Czy Twoje meble są rakotwórcze?

Rakotwórcze meble

Czy wiesz, że otaczające Cię na co dzień meble mogą być potencjalnymi źródłami emisji toksycznych i rakotwórczych substancji chemicznych? Niestety, to nie żart, lecz smutna rzeczywistość, w której wszyscy żyjemy. Jeśli we własnym mieszkaniu posiadasz meble wypoczynkowe, takie jak sofy i fotele w skład których wchodzi pianka poliuretanowa, bądź meble wykonane z płyt wiórowych i tym podobnych materiałów imitujących drewno, to koniecznie dowiedz się co Ci grozi!

W dzisiejszych czasach jesteśmy nieustannie otoczeni ogromną ilością przedmiotów użytku codziennego, przeważnie nie zdając sobie sprawy z faktu, że niektóre z nich mogą być dla nas bardzo niebezpieczne. Paradoksalnie, najbardziej niepozorne wyposażenie domowe może stanowić największe zagrożenie dla naszego zdrowia, tym bardziej, że korzystamy z niego codziennie i to przez wiele lat. Z niektórymi przedmiotami jesteśmy tak bardzo zżyci, że nigdy nie przyszłoby nam do głowy, że mogą być one dla nas szkodliwe. Korzystając z nich nie zdajemy sobie sprawy z potencjalnego ryzyka uszczerbków na zdrowiu. Tak to właśnie bywa szczególnie w przypadku sof, foteli, krzeseł i wszelkich innych mebli wypoczynkowych, które w swoim składzie zawierają łatwopalne materiały. Ale niestety nie tylko! Nawet takie meble, które z pozoru wykonane są tylko z drewna, a więc powinny być dla nas zupełnie nieszkodliwe, mogą w swoim składzie zawierać bardzo toksyczne chemikalia. Nie wierzysz? Przeczytaj całość, a przekonasz się, że jednak jest to możliwe.

Rakotwórcze meble

Podsumowanie Współczesne meble - nawet takie, które z pozoru wykonane są z samego drewna - mogą w swoim składzie zawierać toksyczne chemikalia.

Rakotwórcze środki ogniouodporniające

Materiały wyprodukowane z organicznych polimerów są bardzo łatwopalne, ponieważ zawierają duże ilości węgla. Jeśli na dodatek mają formę pianki (np. pianka poliuretanowa) palą się jeszcze lepiej. Ponieważ z tego typu tworzyw wykonuje się poduszki, materace i tapicerki mebli wypoczynkowych (sofy, fotele, krzesła), muszą one być starannie zabezpieczone na wypadek ewentualnego pożaru.

Począwszy od lat ’70 ubiegłego stulecia – w efekcie presji ze strony koncernu tytoniowego - producenci mebli faszerują ogniouodparniającymi chemikaliami sofy fotele i tym podobne meble wypoczynkowe, w których stosuje się łatwopalne wypełnienie piankowe. Czy współczesne meble wypoczynkowe stanowią zagrożenie dla zdrowia? Otóż obecnie producenci z tej branży są regularnie pozywani do sądów przez poszkodowanych konsumentów, którzy w efekcie korzystania z mebli doznali poważnych uszczerbków na zdrowiu. Okazuje się, że takich przypadków jest niestety coraz to więcej i zdarzają się także w Polsce.

W 2014 roku Uniwersytet Duke oraz Green Science Policy Institute opublikowały wyniki badań przeprowadzonych na ponad 100 modelach sof sprzedanych w Stanach Zjednoczonych w latach 1984-2010. Badacze dowiedli, że w składzie 85% testowanych produktów znajdował się toksyczny i rakotwórczy TDCPP w bardzo niebezpiecznych stężeniach.

Wyniki testów przeprowadzonych w tym samym roku przez organizację non-profit z siedzibą w Waszyngtonie, Environmental Working Group i naukowców z Duke University, wykazało wysokie stężenia rakotwórczej substancji zmniejszającej palność w ciałach wszystkich przebadanych 22 matek i 26 dzieci! U dzieci średnie stężenie biomarkera chemicznego pozostającego po rozpadzie TDCIPP było prawie pięć razy większe niż jego średnie stężenie u matek. Małe dzieci są szczególnie podatne na toksyczność tego typu chemikaliów, także dlatego, że korzystają z mebli w zupełnie inny sposób niż osoby dorosłe.

Rakotwórcze środki ogniouodparniające

W roku 2013 badacze z CEH – Center for Environmental Health z siedzibą w Nowym Yorku, przebadali 42 sofy dziecięce różnych producentów pod kątem zawartości szkodliwych dla zdrowia chemikaliów opóźniających palenie. W ponad połowie przebadanych mebli naukowcy znaleźli niebezpieczne stężenia środków ogniouodparniających, które mogą powodować raka, problemy z płodnością, poważne zaburzenia hormonalne, uszkodzenia DNA i zaburzenia rozwoju u dzieci (źródło 1). Oto co znaleziono w przebadanych meblach:

  • W 15 przypadkach: Firemaster 550 lub ekwiwalent;
  • W 15 przypadkach: fosforan tris (1-chloro-2-propylu) (TCPP);
  • W 2 przypadkach: tris (1,3-dichloro-2-propylo) fosforan (TDCPP);
  • W 1 przypadku: butylowany fosforan trifenylu (1 pozycja).

Badania jasno wykazują, że wymienione wyżej chemikalia mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla zdrowia konsumentów, a w szczególności dla dzieci. Ponadto – co może wydawać się zaskakujące - naukowcy dowiedli, że ta cała toksyczna chemia w rzeczywistości nie zabezpiecza przed zagrożeniami wynikającymi z ewentualnego pożaru! Owszem, w wyniku spalania się mebli zaimpregnowanymi środkami spowalniającymi spalanie nie tworzy się duży płomień, jednak ilości trującego dymu, powstającego w efekcie kombustii, są o wiele większe niż zwykle, co jedynie oznacza, że prędzej możemy się zatruć niż spalić żywcem. W sumie w najgorszym przypadku obu scenariuszy efekt końcowy pożaru pozostaje ten sam - umieramy, z tym, że w międzyczasie "dla własnego bezpieczeństwa" na co dzień wchłaniamy ogromne ilości rakotwórczych substancji uwalniających się z "bezpiecznych" mebli.

Jaki może mieć zatem sens impregnowania popularnych mebli wypoczynkowych niebezpieczną chemią, która nie przynosi żadnych korzyści w kwestii bezpieczeństwa i przez którą możemy stracić zdrowie? Tego niestety do końca nie wiemy, ale jesteśmy pewni, że skutki uboczne wdychania cząsteczek substancji spowalaniających spalanie mogą być drastyczne. Firemaster 550 jednoznacznie zakłóca funkcjonowanie układu hormonalnego i wywołuje otyłość. TCPP zakłóca cykl miesiączkowy i wywołuje uszkodzenia w strukturze DNA, co może prowadzić do wad genetycznych. TDCPP (chlorowany Tris) powoduje poważne zaburzenia układu hormonalnego i może prowadzić do niepłodności u mężczyzn. W stanie Kalifornii TDCPP jest oficjalnie oznakowany jako związek rakotwórczy. Butylowany fosforan trifenylu jednoznacznie zaburza pracę układu hormonalnego (źródło 1).

Problem z opóźniaczami spalania w meblach wypoczynkowych polega na tym, że cząsteczki tych substancji mogą przedostawać się do krwiobiegu domowników. Jak to możliwe, skoro znajdują się one we wnętrzu mebli? Otóż, pomimo stosowanych powłok i ewentualnych dodatkowych zabezpieczeń w meblach, naukowcy potwierdzają, że ogniouodparniające chemikalia i tak przedostają się do powietrza i do kurzu domowego, skąd wchłaniają się do naszych ciał. Badacze jednoznacznie potwierdzają obecność bardzo szkodliwych środków ogniouodparniających w losowo pobranych próbkach domowego kurzu (źródło 1).

Podsumowanie Współczesne meble wypoczynkowe - takie jak sofy, fotele, krzesła - mogą w swoim składzie zawierać niebezpieczne ilości toksycznych środków ogniouodparniających. Tej klasy chemikalia są bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia, a długotrwała i regularna ekspozycja na ich działanie może nas doprowadzić do bardzo poważnych chorób.

Rakotwórczy formaldehyd

Czy wiesz z czego produkowana jest większa część współczesnych mebli? Otóż do ich wytwarzania stosuje się głównie płyty wiórowe i tym podobne "pochodne" naturalnego drewna. Różnej klasy płyty stosowane w dzisiejszych meblach są wynikiem zagęszczania surowca składającego się z wiórów, trocin wymieszanych z żywicą (zwykle rakotwórczym formaldehydem) (źródło 3).

Przykładowa płyta meblowa - A

Odparowywanie żywicy fenolowo-formaldehydowej stosowanej do tworzenia wielu rodzajów płyt wiórowych - z których powstaje większa część współczesnych mebli domowych - nie jest obojętne dla zdrowia ludzi. Formaldehyd jest bezbarwnym łatwopalnym gazem. Ulatnia się w temperaturze pokojowej i należy do kategorii chemikaliów zwanych Lotnymi Związkami Organicznymi (LZO). Formaldehyd może wchłaniać się do ludzkiego organizmu poprzez płuca lub w efekcie kontaktu ze skórą.

Przykładowa płyta meblowa - B

Oprócz niegroźnych problemów ze zdrowiem, takich jak podrażnienie oczu, nosa i gardła, kaszel, bóle głowy, zawroty głowy, nudności i krwawienia z nosa, które mogą się pojawiać już po krótkim czasie ekspozycji na tą substancję, formaldehyd może powodować raka! Związek ten został bowiem oficjalnie oznaczony jako rakotwórczy dla ludzi (źródło 2).

Przykładowa płyta meblowa - C

Następujące instytucje zaliczają formaldehyd do grona substancji rakotwórczych dla ludzi:

  • National Toxicology Program (USA);
  • International Agency for Research on Cancer (WHO);
  • EPA Environmental Protection Agency (USA);
  • National Cancer Institute.

Pomimo, iż wiele organizacji zdrowotnych potwierdza wysoką toksyczność i rakotwórczość formaldehydu, jest on masowo stosowany w produkcji płyt meblowych, a także dodawany do produktów końcowych jako środek konserwujący, fungicyd, środek bakteriobójczy oraz środek dezynfekujący!

Ekspozycja na formaldehyd może przyczyniać się do powstawania nowotworów w obrębie nosa i gardła. Badania epidemiologiczne wskazują również na pewien związek pomiędzy ekspozycją na formaldehyd, a podwyższonym ryzykiem zachorowania na białaczkę.
Najpoważniejszym rozpoznanym źródłem emisji formaldehydu do powietrza są zakłady produkujące i wykorzystujące żywice formaldehydowe i polioksymetylen. Głównie są to zakłady wytwarzające płyty wiórowe, paździerzowe, pilśniowe, sklejki, płyty MDF. We współczesnych meblach, szczególnie tych, w których zastosowano tego rodzaju płyty lub sklejki, znajdują się bardzo duże ilości toksycznego formaldehydu.

Formaldehyd uwalnia się z mebli i przedostaje do naszego ciała, gdzie sieje prawdziwe spustoszenie. Niestety lakier nie stanowi w tym przypadku jakiegokolwiek zabezpieczenia, gdyż prędzej czy później traci swoją początkową szczelność. Co jednak najgorsze pod względem obecnego w płytach meblowych formaldehydu, nie wszystkie części współczesnych mebli są lakierowane. W szczególności te najbardziej toksyczne – które w swoim składzie zawierają formaldehyd – nie posiadają warstwy lakieru (np. płyty i sklejki na tyłach mebli, boki płyt pełniących funkcję półek).

Formaldehyd, który teoretycznie może być obecny – w większych lub mniejszych ilościach – w każdym współczesnym meblu, jest dla nas najbardziej szkodliwy w przypadku zakupu nowego produktu, gdyż z biegiem czasu jego działanie słabnie, a substancja ulatnia się w coraz to mniejszych ilościach. Jeżeli po nabyciu nowych mebli zauważysz wzmożone objawy alergiczne, może to mieć związek z obecnością w nich toksycznych i drażniących substancji, takich jak przykładowo formaldehyd.

Podsumowanie Współczesne meble, w szczególności takie, które posiadają części wykonane z płyt wiórowych, paździerzowych, pilśniowych, sklejek, lub płyt MDF, są źródłem emisji rakotwórczego formaldehydu w naszym domu.

Co robić?

Jeśli zależy Ci na meblach, które nie wywołają uszczerbków na zdrowiu, wybieraj meble z litego drewna i takie, które nie zostały nafaszerowane środkami ogniouodparniającymi. Unikaj tanich mebli, które wyglądają na drewniane, lecz są wykonane głównie z płyt wiórowych i tym podobnych materiałów, do produkcji których zastosowano toksyczne żywice z formaldehydem. Za wszelką cenę unikaj mebli wypoczynkowych wyprodukowanych poza UE, gdyż nie każdy importowany produkt jest starannie sprawdzany pod kątem zawartości toksycznej chemii.

Bibliografia:

1 – CEH – Playing on Poisons: Harmful Flame Retardants in Children’s Furniture;
2 – National Cancer Institute – Formaldehyde and Cancer Risk
3 - JTCASE - Skład i właściwości płyt wiórowych i pilśniowych