Najczęściej czytane

Lewatywa Lewatywa w czasach Ludwika XIV

Co to jest Lewatywa

Lewatywa to zabieg polegający na wprowadzaniu do jelit płynów, generalnie w celach leczniczych.

Lewatywa może być płytka lub głęboka. Lewatywa płytka ma miejsce gdy płyny wprowadzane są wyłącznie do okolic odbytu. Lewatywę płytką lekarz może zlecić przykładowo w przypadku trwającego co najmniej 3 dni zaparcia. Lewatywa głęboka polega natomiast na oczyszczaniu całego jelita grubego, do którego wprowadza się w tym celu generalnie około 2 litrów wody za pomocą specjalnego irygatora.

Sezon na kleszcze Borelioza w Polsce

Czym grozi ukłucie kleszcza? Co zrobić w przypadku takiego ukłucia? Jakie choroby przenoszone są przez te pasożyty? Artykuł przedstawia kilka cennych porad dotyczących kleszczy i zagrożenia jakie stanowią dla człowieka. Należy pamiętać, że w każdym przypadku ukłucia przez kleszcza należy zasięgnąć porady lekarskiej.

Osoby spędzające sporo czasu w lesie lub w terenach zarośniętych, na polach, na łąkach czy nawet w miejskim parku są szczególnie narażone na atak często lekceważonego wroga, jakim są kleszcze.

Arbuz - właściwości odżywcze Arbuz

Wywodzący się z Afryki Citrullus lanatus, czyli potocznie mówiąc arbuz, to roślina z rzędu dyniowatych, uprawiana także w Polsce. Arbuz jest powszechnie lubiany i chętnie spożywany przez polaków, szczególnie w najbardziej upalne dni, ponieważ znakomicie smakuje, nie tuczy i skutecznie gasi nawet najsilniejsze pragnienie.

Właściwości prozdrowotne arbuza

Strony

Skuteczne odchudzanie

Człowiek może jeść owady

W ostatnich czasach zyskało wielką sławę wiele diet odchudzających, opartych na spożywaniu wszelkiego rodzaju owadów. Tego typu diety bywają szczególnie popularnych w niektórych krajach Azji. Miałyby one nie tylko być bardzo pożyteczne dla zdrowia, lecz stanowiłyby rzekome rozwiązanie problemu głodu na świecie. Z jednej strony to prawda, że człowiek jest wszystkożerny i może bezproblemowo trawić owady, które dostarczają wiele cennych składników odżywczych, w tym duże ilości białka. Z drugiej zaś strony, jedzenie owadów jest przerażające i na całe szczęście niewiele osób odważyłoby się na taką dietę. Nie wszystkie owady są jednak dla nas naprawdę zdrowe i bezpieczne. Niektóre z nich mogą okazać się dla człowieka bardzo groźne.


Gdyby dieta oparta na owadach zyskała światowy sukces, narodziło by się kolejne zagrożenie. Jeśli ludzie na całym świecie zaczęli by spożywać masowo owady, to należałoby insekty masowo hodować aby zaspokoić popyt. Hodowlane insekty musiałyby też mieć czym się odżywiać, czyli innymi owadami, które też należałoby skądś pozyskiwać. Ilość owadów na świecie natychmiastowo by się rozrosła. Nie wiadomo jakie skutki przyniosłoby tak ekstremalne zachwianie równowagi naszego ekosystemu. Oby do tego nie doszło.

Od dawna chcesz schudnąć, ale żadna „dieta” nie przynosi efektu? Stosowana przez Ciebie dieta odchudzająca skutkuje i chudniesz, ale zaraz potem zgubione kilogramy powracają do Ciebie? A może po prostu nie możesz się powstrzymać przed nadmiernym opychaniem się czymkolwiek i długoterminowo każda dieta odchudzająca nawala? Jeśli Twoja odpowiedź na choć jedno z tych pytań brzmi „tak”, to ten artykuł jest dla Ciebie.

Sposobów na odchudzanie jest wiele, ale niewiele z nich godzi ze sobą skuteczność i bezpieczeństwo stosowania. Twórcy różnych diet posuwają się niekiedy za daleko ze swoimi pomysłami, które często stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia nieszczęśników eksperymentujących z takimi rozwiązaniami.

Uwaga na dziwne diety

Czytałem kiedyś o różnych dziwnych dietach odchudzających bazujących na spożywaniu owadów, w tym mrówek i innego rodzaju dziwactw. Gigantyczne mrówki na odchudzanie można nawet nabyć online, czego naprawdę nikomu nie polecam. To prawda, że dieta człowieka powinna być przede wszystkim zróżnicowana i oparta na produktach nieprzetworzonych, bądź jak najmniej przetworzonych, ale spożywanie żywych mrówek, bądź innych owadów to dla mnie lekka przesada. Być może ma to swoje zalety, ale po pierwsze jest to obrzydliwe, a po drugie szkoda tych malutkich i bezbronnych istot. Aby zaspokoić swój głód człowiek musiał by przecież zjadać tysiące mrówek dziennie!

Proste i racjonalne odchudzanie

Aby skutecznie schudnąć, nie narażając się na utratę zdrowia, wystarczy trzymać się kilku, naprawdę prostych i racjonalnych zasad. Przedstawię i dokładnie wyjaśnię każdą z nich.

Nie oszukasz praw fizyki

Wiele osób jest święcie przekonanych o tym, iż po prostu nie może schudnąć w żaden sposób. Stwierdzę tutaj śmiało, że to jednak zupełnie niemożliwe. Ludzki organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje nieustannej dostawy energii. Skąd ta energia ma pochodzić? Pomimo iż na świecie rzekomo są ludzie, którzy żywią się powietrzem lub światłem, takimi umiejętnościami nie cieszy się przeciętny człowiek, który aby żyć musi jeść. Energia niezbędna do życia jest bowiem zawarta w pokarmie, który człowiek spożywa. To, ile energii potrzebujemy codziennie, zależy od wielu czynników, takich jak wiek, płeć, styl życia, cechy metaboliczne naszego ciała. Jeśli jemy więcej niż potrzebujemy, energia magazynuje się w naszych ciałach w postaci tłuszczu, czyli tyjemy. Jeśli dostarczamy mniej energii niż potrzebujemy to zwyczajnie zaczynamy chudnąć. Nie ma innego wyjścia, ani cudów w tej dziedzinie. Praw fizyki nie da się oszukać. Generalnie nie uda nam się czerpać energii z innych źródeł niż pokarm, chyba, że jesteśmy joginami, co oznacza, że w chwili kiedy zaczynamy jeść mniej niż potrzebujemy, musimy chudnąć. Nasuwa się więc racjonalny wniosek, że aby zacząć chudnąć wystarczy jeść mniej.

Odtruj organizm

Ludzki organizm nieustannie pracuje nad tym, aby oczyszczać się z różnego rodzaju substancji toksycznych. Jest to jednak bardzo ciężka praca i należy wspomagać własne ciało w tym trudnym zadaniu. W jaki sposób? Przede wszystkim minimalizując wchłanianie różnego rodzaju trucizn, które nie tylko stanowią część niektórych pokarmów, ale znajdują się praktycznie wszędzie, nawet w powietrzu, które codziennie wdychamy. Niestety z dnia na dzień nie oczyścimy powietrza które jest nam niezbędne do życia, ale warto w międzyczasie chociaż się postarać o to, aby w naszych ciałach tych niebezpiecznych substancji było jak najmniej. Jak to zrobić? Na początek wystarczy zlikwidować lub ograniczyć niepotrzebne używki i niektóre szkodliwe pokarmy.

Jakie pokarmy zawierają najgorsze dla nas trucizny i jaki związek mają te trucizny z tyciem? Pokarmy trujące to, między innymi, pokarmy zawierające groźne dla zdrowia konserwanty, które w ludzkim organizmie, długoterminowo wykazują dewastujące efekty na zdrowiu. Zawarte w niektórych pokarmach konserwanty obciążają ludzkie narządy wewnętrzne, głównie nerki i wątrobę, które muszą nadmiernie pracować, aby choć częściowo wydalić te świństwa z ciała. Za wszelką cenę należy unikać jedzenia w niebezpiecznych dla zdrowia fast-foodach, gdzie można się delektować najniższej jakości jedzeniem, kosztem stopniowej utraty nie tylko kondycji, ale także samego zdrowia. Warto również ograniczyć do minimum spożywanie mięsa, a przynajmniej wyrobów mięsnych, które często zawierają bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia substancje. Nic w tym dziwnego - jest to padlina, którą trzeba jakoś zakonserwować groźną chemią. Długoterminowe odżywianie się pokarmami zawierającymi konserwanty prowadzi do stopniowego osłabienia zbytnio zaangażowanych w proces oczyszczania ciała narządów, co oznacza stopniowe pogorszenie funkcji metabolicznych organizmu. Im powolniejszy metabolizm, tym mniej efektywne wykorzystywanie i spalanie dostarczanej z pokarmem energii, a co za tym idzie, większe skłonności do tycia.
Przed zakupem produktów spożywczych, które oprócz jedzenia mogą zawierać chemię, warto dokładnie sprawdzić ich skład. Przepisy prawne ostatnio zaostrzyły się pod tym względem i mamy prawo wiedzieć co jemy.
Podobnie jest z używkami. Weźmy przykład palenia tytoniu. Wiele osób, które pragną schudnąć, sięga po papierosy aby powstrzymać się przed jedzeniem. Nic bardziej błędnego, biorąc pod uwagę długoterminowość. Palenie papierosów zatruwa organizm, co stopniowo obciąża pracę narządów wewnętrznych, doprowadzając do pogorszenia funkcji metabolicznych, czego efektem jest generalnie nadmierne gromadzenie tłuszczu, który przeważnie zamienia się w tkankę tłuszczową.

Węglowodany owszem, ale nie każde

Zupełne unikanie węglowodanów może doprowadzić do stopniowej rujnacji zdrowia. Są one bowiem człowiekowi potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Z węglowodanów organizm syntetyzuje glukozę, która stanowi jedyne źródło energii dla mózgu. Z tej przyczyny osoby które całkowicie wykluczają węglowodany z diety są nadmiernie rozdrażnione i mają problemy z koncentracją. Mając na uwadze konieczność spożywania węglowodanów, warto pamiętać o tym, aby jednak spożywać takie produkty, które zawierają węglowodany złożone, nieoczyszczone, w takiej postaci, w jakiej występują naturalnie w przyrodzie. Przykłady takich produktów to: pieczywo pełnoziarniste, ryż nieoczyszczony, kasze, mąki pełnoziarniste i wyroby z mąk pełnoziarnistych. Produkty bogate w węglowodany nieoczyszczone zawierają dużo błonnika, witaminy i minerały. Błonnik pokarmowy jest bardzo ważny, szczególnie dla osób dbających o kondycję i sylwetkę. Tego typu pokarmy są dla człowieka bardzo zdrowe i należy regularnie je spożywać. Przeciwieństwem produktów spożywczych pełnoziarnistych, nieoczyszczonych, są produkty bogate w węglowodany oczyszczone, czyli te, które wskutek procesów produkcyjnych, zostały pozbawione cennego dla zdrowia błonnika i innych ważnych składników, które pierwotnie zawierały. Przykłady produktów bogatych w węglowodany oczyszczone to: cukier rafinowany, biała mąką, produkty z białej mąki, biały ryż, niektóre ciasta i makarony, większość słodyczy, ciasteczek, wafelków itp.
Regularne spożywanie dużej ilości węglowodanów oczyszczonych nie tylko prowadzi do otyłości, ale zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy. Po spożyciu produktów bogatych w węglowodany oczyszczone poziom cukru w organizmie gwałtownie się podnosi, a trzustka musi z tym sobie radzić produkując duże ilości insuliny. Ryzyko rozwoju cukrzycy staje się bardzo duże.

Jedz mniejsze porcje, ale częściej

Do niedawna dietetycy zalecali spożywanie trzech posiłków dziennie, czyli klasyczne śniadanie, obiad i kolacja. Taka zasada została jednak wyparta przez najnowsze trendy zdrowego odżywiania, według których trzeba jeść od czterech do nawet dziewięciu posiłków dziennie! Chodzi tutaj oczywiście o małe porcje zdrowego i łatwo strawnego jedzenia. Częste spożywanie małych ilości pokarmu poprawia metabolizm, obniża ciśnienie krwi i stabilizuje poziom cukru w organizmie. Jest to najlepsze rozwiązanie dla tych, którzy zamierzają schudnąć w skuteczny i bezpieczny dla zdrowia sposób. Warunkiem koniecznym dla wystąpienia korzyści zdrowotnych przy takim cyklu posilania się jest jednak to, aby spożywane jedzenie było zdrowe, czyli pozbawione konserwantów i węglowodanów oczyszczonych, najlepiej nie smażone ani zbytnio przetworzone. Ważne jest także, aby jedzenie odbywało się o ściśle określonych porach. Zasada brzmi więc w skrócie: często, mało, regularnie i zdrowo.

Jedz powoli

Jedzenie powinno odbywać się powoli. Spożywane pokarmy należy przeżuwać dokładnie i wielokrotnie, ponieważ pierwszy etap trawienia odbywa się w jamie ustnej pod wpływem enzymów trawiennych zawartych w ślinie, takich jak amalyza. Ludzka ślina pełni kilka ważnych funkcji, a jedną z nich jest właśnie wspomaganie procesu trawienia. Pokarmy połykane w pośpiechu, bez dokładnego przeżuwania, są trudniej trawione, a co za tym idzie, narządy układu pokarmowego narażane są na nadmierny wysiłek, co z kolei może pogorszyć sprawność metaboliczną całego organizmu i prowadzić do otyłości. Poza tym, pomijając funkcję trawienną śliny, sam pośpiech przy jedzeniu może być przyczyną różnego rodzaju dysfunkcji układu pokarmowego, co również może przyczyniać się do otyłości.

Ćwicz regularnie

Regularny wysiłek fizyczny to podstawa prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ćwiczenia fizyczne zapewniają poprawę funkcji metabolicznych, co oznacza lepszą przemianę materii. Ważną korzyścią z ćwiczeń fizycznych jest oczywiście szybsze spalanie tłuszczu przez organizm, a co za tym idzie, chudnięcie lub utrzymanie idealnej, wymarzonej wagi. Regularne treningi sprawiają ponadto, iż poziomy endorfin w organizmie znacznie się podnoszą, co poprawia samopoczucie osób ćwiczących i zmniejszenie łaknienia u osób z nadmiernym apetytem. Osoby regularnie i prawidłowo ćwiczące mają nie tylko idealną sylwetkę, ale cechują się lepszą wydolnością aerobową, mają elastyczniejsze naczynia krwionośne, mocniejsze kości, lepszą koncentrację uwagi niż osoby nie uprawiające sportu. W sumie treningi przynoszą wiele korzyści, o których osoby nie ćwiczące mogą sobie tylko pomarzyć. Należy jednak pamiętać, że osoby wcześniej nie ćwiczące, powinny zaczynać przygodę ze sportem bardzo stopniowo i po uprzedniej konsultacji z lekarzem. Ćwiczenia powinny odbywać się regularnie i być dopasowane do możliwości ćwiczącego. Nie wolno ćwiczyć ponad swoje możliwości, tak samo jak nie wolno ćwiczyć raz na jakiś czas. Jeśli już zaczynamy, to musimy to robić stopniowo, ale regularnie, np. 3-4 razy w tygodniu. Trening raz w tygodniu może przynieść więcej problemów niż korzyści, ponieważ stanowi od swojego rodzaju szok dla ćwiczącego.

Reasumując

Stosując się do powyższych wskazówek można nie tylko schudnąć, ale cieszyć się świetnym zdrowiem i idealną kondycją fizyczną. Jednak, przed podjęciem jakichkolwiek działań w kierunku zmiany zwyczajów żywieniowych i ruchowych, należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Ważne, jest także, aby nie oczekiwać od siebie natychmiastowych efektów. Nie ma możliwości, aby efekty tego typu zmian były natychmiastowe. W takich przypadkach ważna jest determinacja i cierpliwość.

Komentarze

To wszystko się zgada, ale nie do końca. Są osoby, które przed jedzeniem zwyczajnie nie potrafią się powstrzymać i muszą się ekstremalnie przejadać by poczuć się lepiej. Niestety, co chyba najgorsze i najbardziej męczące, takie poczucie jest tylko chwilowe. To jest właśnie mój przypadek. Rozumiem, że jedzenie mi szkodzi i że jedząc bez umiaru niszczę swoje zdrowie, ale jakoś nie jestem w stanie nad tym zapanować. Emocje związane z jedzeniem i chęć ponownego odczuwania tych emocji przeważąją nad rozumem. Nie wiem jak sobie poradzić z moim problemem. Na ćwiczenia fizyczne jestem stanowczo za gruba. Próbowałam kiedyś biegać, ale po 2-3 minutach nie dawałam sobie już z tym rady, taką miałam zadyszkę, a poza tym silny ból w kolanach dawał mi do zrozumienia, że najpierw muszę pozbyć się przynajmniej dużej części zbędnych kilogramów, a dopiero potem mogę rozpocząć jakieś ćwiczenia. Moje pytanie do osób, które tak jak ja, natkęły się z jakiejś przyczyny na ten artykuł: czy też macie podobnie jak ja, czyli czy też macie tak, że zwyczajnie nie potraficie opanować apetytu i tak jest aż do całkowitego opchania się jedzeniem, co często kończy się wymiotowaniem i ponownym jedzeniem? Bardzo chciałabym nawiązać dialog z osobami, które tak jak ja, bardzo cierpią z tego powodu. Nie jestem w stanie normalnie myśleć i skupić się na jakichkolwiek czynnościach, a to że udało mi się napisać ten komentarz to dla mnie zwyczajny cud... Dziękuję za przeczytanie tego co udało mi się z wielkim trudem wyrazić w tym komentarzu do artykułu, który ze względu na moje problemy, przyciągnął moją uwagę.

Rozumiem Twój problem, ponieważ miałam podobną sytuację i ciągnęła się ona przez długi, bardzo długi okres czasu. Dziś mam 43 lata, a od ponad roku utrzymuję idealną wagę, choć po drastycznym chudnięciu pojawiły się inne komplikacje ze zdrowiem, ale na szczęście dadzą się one opanować i stopniowo rozwiązać. Walczyłam z nadwagą i z nadmiernym apetytem przez około 20 lat, a to bardzo długi okres bólu, szczególnie psychicznego, kompromitacji w oczach rodziny i znajomych i niekończących się z tego powodu cierpień. Podobnie jak Ty, nie mogłam sobie poradzić z nadmiernym apetytem i musiałam godzinami jeść, aż w końcu często pojawiały się wymioty, po których czułam się jeszcze gorzej niż przed jedzeniem, bo do "głodu" dochodziła frustracja i poczucie bezradności wobec tego co się ze mną działo, a potem znów pojawiał się apetyt i znów musiałam jeść. Często kończyło się to płaczem i łykaniem tabletek na uspokojenie. Oczywiście nie za każdym razem jedzenie kończyło się wymiotowaniem i płaczem, ale aby tak nie było musiałam się jakoś powstrzymywać emocjonalnie i było to dla mnie bardzo trudne. Próbowałam okresami chodzić do psychologa, były różne zajęcia grupowe, potem kurs autohipnozy, a także praca z instruktorem medytacji. Przez długi okres czasu wszystkie tego typu podejścia kończyły się niepowodzeniem, aż w końcu trafiłam na lekarza medycyny tybetańskiej, w Krakowie, któremu stopniowo udało się rozwiązań mój problem. Rozumiem co przechodzisz, po miałam bardzo podobnie i strasznie się przy tym namęczyłam. Lekarz medycyny tybetańskiej leczył mnie bardzo długo, a trwało to w sumie ponad 14 miesięcy. Przez ten czas mój apetyt stopniowo się zmniejszał, a ja ważyłam coraz to mniej. Chudłam początkowo 2 kilogramy co miesiąc, potem trochę wolniej, ale w sumie przez 14 miesięcy schudłam około 15 kilogramów. Po kuracji chudnięcie nadal trwało, ponieważ moje nadmierne pożądanie jedzenia zniknęło, a pozostał normalny apetyt. Dziś ważę 57 kilo przy wzroście 1.68. Jestem szczęśliwa z życia i życzę również Tobie, abyś mogła definitywnie poradzić sobie z nadmiernym łaknieniem.

Jeśli chodzi częste spożywanie małych porcji pokarmów, to właściwie w taki sposób schudłam po wielu nieudanych próbach. Gdy dawniej jadłam 2, góra 3 posiłki dziennie, a nieraz był to tylko jeden duzy posiłem spożywany wieczorem, to absolutnie nie mogłam schudnąć. Po przejściu na 6-7 małych posiłków dziennie mój wielki problem się rozwiązał sam. W moim przypadku taki sposób jedzenia sprawił iż schudłam 12 kg w ciągu 7 miesięcy. Rano zjadam jakiś twaróg i kromka pełnoziarnistego chleba z masłem, wieczorem owoce i kawałki sera żółtego, a w ciągu dnia zabieram ze sobą do pracy różne zdrowe rzeczy, które zjadam na zimo w małych porcjach co kilka godzin, a są to np. kefiry, pełnoziarniste wafelki, pieczywo ryżowe, zdrowe soki warzywne lub owocowe. W weekend w jadłospisie przeważają jajka na miękko, jakieś pełnoziarniste ryże lub kasze i kęsy sera z owocami. Pijam dużo wody mineralnej.

Wiele z tych porad jest niezwykle pomocnych, jednak należy pamiętać, że organizm każdego zbudowany jest nieco inaczej i inaczej reaguje na wszystko. Każdy ma inną przemianę materii, zapotrzebowanie kaloryczne i na makroskładniki. Moim zdaniem, jeśli chce się schudnąć najlepiej udać się do dietetyka. Sam zmagałem się długi czas ze zrzuceniem zbędnych kilogramów na własną rękę - nic nie pomagało. Dopiero wizyta w poradni http://www.medica2000.com.pl/ pomogła. Dlatego jeśli ktoś już długo zmaga się ze swoją waga i nie ma żadnych efektów - może warto udać się do specjalisty?

Strony

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.