wtorek, 13 Marzec, 2018 - 22:31

Rogal z szynką z Auchan

Pod kątem szkodliwości dla zdrowia konsumentów, przeanalizowaliśmy dziś skład popularnego rogala z szynką i z serem, wyprodukowanego przez Inter Europol Piekarnia Szwajcarska i dostępnego, między innymi, w sklepach Auchan. Rogal z szynką z Auchan to naszym zdaniem istna bomba tłuszczowo-węglowodanowa, w dodatku wyprodukowana z ciasta głęboko mrożonego i nafaszerowana kontrowersyjną chemią spożywczą. Po tak tłustym posiłku, praktycznie pozbawionym cennych substancji odżywczych i błonnika, drastycznie wzrasta poziom lipidów we krwi, a trzustka szaleje starając się wyrównać stężenie glukozy, które w skutek dużej ilości szybko przyswajalnych węglowodanów znacznie się podnosi. Są to idealne warunki nie tylko do rozwoju problemów z układem krążeniowych, ale także cukrzycy. Badania laboratoryjne in vitro wykazały, iż zawarty w rogalu karagen (E407) może wchodzić w niebezpieczne interakcję z żywymi komórkami, a eksperymenty na zwierzętach jednoznacznie potwierdziły jego rakotwórczość. U ludzi przypisuje się karagenowi potwierdzony naukowo związek z owrzodzeniami jelita, np. wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Ale to jeszcze nie wszystko!

niedziela, 11 Marzec, 2018 - 16:13

Niebezpieczne lakiery do paznokci

Większość popularnych lakierów do paznokci zawiera przynajmniej kilka bardzo niebezpiecznych dla zdrowia substancji chemicznych, których wysoka toksyczność została już dawno naukowo potwierdzona i udokumentowana. Formaldehyd, popularny składnik większości tego typu produktów, to bardzo toksyczny konserwant, środek grzybobójczy i dezynfekujący, powszechnie stosowany do balsamowania ludzkich zwłok oraz w wielu popularnych kosmetykach. Substancja ta przyczynia się do powstawania różnego rodzaju chorób nowotworowych. Kolejną substancją, którą można znaleźć w dużej części popularnych lakierów do paznokci, jest toluen. Jest on silnie toksyczny dla człowieka, zaburza pracę serca i mózgu, może powodować - między innymi - halucynacje i utratę przytomności. Niestety, w tej branży kosmetycznej, to tylko początek dłuższej listy stosowanych przez producentów świństw, które mogą doszczętnie zniszczyć zdrowie konsumentów.

piątek, 9 Marzec, 2018 - 12:58

Niebezpieczne ubrania

Produkcja odzieży popularnych marek już wiele lat temu przeniosła się do Chin, gdzie nie przestrzega się jakichkolwiek norm produkcyjnych, a więc dozwolone są liczne substancje toksyczne, które w Europie już od dawna widnieją na czarnych listach chemikaliów niebezpiecznych dla człowieka oraz środowiska naturalnego. Od roku 2011 organizacja Greenpeace prowadzi kampanię „Detox my fashion”, której celem jest uświadomienie konsumentów, że w ubraniach popularnych marek zawarte są niebezpieczne dla zdrowia substancje, oraz wywarcie wpływu na producentów odzieży, aby zaprzestali stosowania szkodliwych substancji chemicznych w trakcie produkcji. Ubrania, które na ogół codziennie na sobie nosimy, są – tak naprawdę – produktem przemysłu chemicznego i zawierają w sobie głównie poliester, akryl, nylon, rayon itp. Sprawdź co widnieje na wszywkach Twoich ulubionych ubrań i sam się o tym przekonasz. Czy wszystkie te syntetyczne materiały są dla nas złe? Otóż w świetle wyników wielu badań naukowych syntetyczne tkaniny stosowane w branży odzieżowej mogą przyczyniać się do powstawania chorób, takich jak dysfunkcje hormonalne, nowotwory, upośledzenie odporności i problemy behawioralne. Najgroźniejsze dla naszego zdrowia okazują się być tekstylia stosowane głównie - lecz niestety nie tylko - w produkcji nowoczesnej odzieży sportowej, nieprzemakalnej oraz specjalistycznych ubrań roboczych. Syntetyczne materiały, z których produkowane są dziś popularne ciuchy i które już same w sobie zagrażają naszemu zdrowiu, są na dodatek poddawane różnym specyficznym obróbkom, podczas których stosuje się toksyczne substancje.

wtorek, 6 Marzec, 2018 - 12:15

Odświeżacze powietrza

Znaczna część popularnych odświeżaczy powietrza zawiera niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia substancje, a na dodatek w oficjalnie niedopuszczalnych stężeniach. Nie chodzi tutaj tylko o klasyczne domowe odświeżacze w aerozolu, lecz także o różnego rodzaju dyfuzory zapachów, świeczki, zapachowe wtyczki do kontaktu, samochodowe zapachy, a nawet rzekomo naturalne kadzidełka. Według ustaleń Krajowej Akademii Nauk, przeważająca część składu odświeżaczy powietrza uzyskiwana jest z ropy naftowej, a to oznacza, że są to substancje przeważnie toksyczne i rakotwórcze, szkodliwe dla otoczenia i zdrowia. Jednak, ze względu na fakt, że odświeżacz powietrza nie jest ani produktem spożywczym, ani preparatem leczniczym, jego dopuszczenie do sprzedaży nie wymaga uprzednich badań związanych z oddziaływaniem jego składników na ludzki organizm. Sytuacja jest alarmująca, gdyż zawarte w odświeżaczach pochodne benzenu atakują ośrodkowy układ nerwowy u nieświadomych konsumentów. Na dodatek substancje zawarte w tego typu produktach – takie jak p-dichlorobenzen, formaldehyd czy naftalen - nie tylko bywają przyczyną bólu i zawrotów głowy, lecz działają silnie drażniąco na oczy i układ oddechowy. Związki te mogą się przyczyniać do powstawania i szybkiego rozwoju chorób takich jak stwardnienie rozsiane, choroba Alzheimera, Parkinson, czy nawet białaczka. Wiele domowych odświeżaczy powietrza zawiera również tak zwane lotne związki organiczne (LZO), charakteryzujące się niskimi temperaturami wrzenia, co oznacza, że tworzą one parę lub gaz w temperaturze pokojowej. Eksperci ostrzegają, że mogą one znacznie zwiększać ryzyko wystąpienia astmy, szczególnie u dzieci.

sobota, 3 Marzec, 2018 - 19:45

Herbata

Z wielu wiarygodnych źródeł informacji, takich jak literatura naukowa, wynika, że warto regularnie pijać herbatę, gdyż posiada ona charakterystyczne dla danego gatunku właściwości prozdrowotne. Pomimo, iż jest w tym ziarno prawdy, to jednak w większości przypadków może być zupełnie odwrotnie. W świetle przeprowadzonych kontroli nad popularnymi produktami z branży herbacianej oraz faktów związanych ze sposobem ich paczkowania okazuje się, że regularne spożywanie herbat może nie tyle poprawić nasze zdrowie, co je doszczętnie i nieodwracalnie zrujnować! Stosunkowo niezłej jakości produkt, jakim rzekomo jest bardzo popularna w Polsce herbata Twinings Earl Grey, okazał się być niebezpieczny dla zdrowia konsumentów. W szczególności chodzi o spore ilości znajdującej się w liściach herbaty substancji o nazwie acetamipryd, której nawet małe stężenia są silnie toksyczne dla człowieka. Związek ten wywołuje nudności i wymioty, osłabienie mięśni, hipotermię, drgawki i niedotlenienie. Z przeprowadzonej kontroli wynika, iż substancja ta została wielokrotnie wykryta w herbacie Twinings Earl Grey, która na dodatek zawierała inne groźne chemikalia. Gdyby zawarte w herbacie pestycydy przypadkiem nie wystarczyły aby doszczętnie zniszczyć nam zdrowie, z pomocą przychodzą papierowe torebki i filtry siatkowe. Torebki i nylonowe siateczki do herbaty nie są klasyfikowane jako produkty spożywcze, a więc nie wymagają jakichkolwiek atestów dotyczących tej klasy wyrobów.

piątek, 2 Marzec, 2018 - 15:13

Owoce cytrusowe szkodliwe dla zdrowia

Na skórkach cytrusów mogą się znajdować nie tylko generalnie nieszkodliwe woski (które jednak w pewnych okolicznościach mogą wywołać reakcje alergiczne), w tym wosk pszczeli biały i żółty (E 901), wosk carnauba (E 903) oraz szelak (E 904), lecz także toksyczna dla ludzi substancja nosząca nazwę imazalil. Imazalil jest nie tylko silnie toksyczny dla otoczenia, lecz okazuje się być kancerogenny dla ludzi. Substancja ta służy do zabezpieczania owoców już po zbiorach, aby nie pleśniały podczas transportu, w magazynach i w sklepach. Producenci dbają zatem o własne zyski, w pełni lekceważąc zagrożenie dla naszego zdrowia. Imazalil aplikuje się na skórkę owoców razem z woskiem i dlatego nie jest wcale łatwo się go pozbyć. Kolejną niebezpieczną substancją, którą często są spryskiwane owoce cytrusowe, jest tak zwany tiabendazol. Jest to silnie toksyczna, uszkadzająca centralny układ nerwowy, oficjalnie sklasyfikowana jako prawdopodobnie rakotwórcza dla człowieka, substancja grzybobójcza. Tiabendazol wykazuje dużą zdolność penetracji skórek owoców, co oznacza, że we wnętrzu cytrusów może być go naprawdę sporo. W cytrusach często może być obecny toksyczny i silnie kancerogenny związek oznakowany symbolem E231, czyli tak zwany ortofenylofenol. Jest to syntetycznie otrzymywany konserwant, stosowany zarówno jako środek grzybobójczy jak i pestycyd. Związek ten jest produkowany z eteru fenylu, a u ludzi, dla których jest bardzo niebezpieczny, może wywoływać mdłości, konwulsje, wymioty, zapaść, bezdech, a nawet zatrzymanie akcji serca i śpiączkę.

Strony