Zdrowie, odżywianie, porady zdrowotne, informacje o produktach

Dramatyczna sytuacja w polskich szpitalach! Pacjenci z COVID-19 krążą w karetkach!

Pandemia COVID-19 nabiera w Polsce przerażającego tempa. W piątek mieliśmy kolejny rekord nowych przypadków! Czy nasze szpitale są przygotowane na taką ilość chorych? Wygląda na to, że sytuacja zaczyna się wymykać spod kontroli.

Niedawno w Toruniu pacjent z COVID-19 zmarł zanim udało się dla niego znaleźć miejsce na oddziale intensywnej terapii. Dla chorego nie było wolnego łóżka szpitalnego w całym województwie kujawsko-pomorskim. Z dnia na dzień sytuacja wynikająca z nagłego wzrostu zachorowań staje się coraz bardziej dramatyczna.

Koronawirus: brakuje miejsc w szpitalach!



Kilka dni temu w mediach zrobiło się głośno o pacjencie z Włocławka, który w związku z pogorszeniem samopoczucia, postanowił udać się do przychodni. Tam poddano go prześwietleniu płuc, a na podstawie wykonanych badań, pacjent został skierowany do jednego z włocławskich szpitali. We Włocławku chory został odesłano do Lipna, a stamtąd do Rypina. Z Rypina ponownie do Włocławka, gdzie znów pacjent nie został przyjęty. W końcu karetka przewiozła chorego do szpitala zakaźnego w Bydgoszczy, skąd został skierowany do bydgoskiego centrum pulmonologii. Jednak tam nie było wolnych łóżek, więc chory został przetransportowany do Grudziądza. Przez dwa dni pacjent krążył w tą i z powrotem!

W tym tygodniu media informowały o zakażonej koronawirusem 16-latce z powiatu skarżyskiego. Dziewczyna była w ciężkim stanie i wymagała pilnej hospitalizacji. Oprócz infekcji COVID-19, nastolatka miała problemy kardiologiczne. Pomimo tego, na pomoc trzeba było czekać bardzo długo. Chorą nastolatkę przez 6 godzin wożono pomiędzy kolejnymi placówkami medycznymi. Karetka krążyła z pacjentką, szukając wolnego miejsca w Sandomierzu, Krakowie i Skarżysku-Kamiennej.

Po uporaniu się z licznymi trudnościami, w tym ostatnim mieście 16-latka została przyjęta. Zdaniem przedstawicieli lokalnej służby zdrowia ta bulwersująca sytuacja świadczy o nieprzygotowaniu systemu. Podobnych sytuacji może być więc więcej w niedalekiej przyszłości.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wicedyrektor ds. medycznych skarżyskiego szpitala - Krzystof Grzegorek - wypowiada się następująco:

Od tygodnia informujemy, że w Świętokrzyskiem dramatycznie brakuje miejsc dla chorych z koronawirusem. Oddziały zakaźne są przepełnione, leży na nich znacznie więcej pacjentów, niż przewidziały to służby wojewody. A zwykłe oddziały nie są przygotowane do przyjmowania pacjentów chorych zakaźnie. Nie wszystkie sale posiadają bowiem węzły sanitarne, nie mówiąc już o śluzach. Położenie na takiej sali pacjenta z koronawirusem może grozić rozprzestrzenieniem się wirusa w całym szpitalu


Obecnie chorych na COVID-19 z dnia na dzień przybywa w szalonym tempie. Wygląda na to, że polskie szpitale w ogóle nie są przygotowane na taką sytuację. Najgorzej z dostępnością miejsc dla osób z COVID-19 jest na Śląsku, Mazowszu, Pomorzu, Lubelszczyźnie, w Kujawsko-Pomorskim i Łódzkiem.

W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie nie ma już wolnych miejsc na intensywnej terapii dla pacjentów zainfekowanych koronawirusem. W całym szpitalu, dla osób z COVID-19 zostało w sumie kilkanaście wolnych łóżek. Tak źle jeszcze nie było od początku pandemii.

W całym województwie pomorskim jest tylko 10 łóżek z respiratorami dla pacjentów z COVID-19, ale już wszystkie są zajęte!

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował we wtorek, że dla pacjentów zakażonych koronawirusem przygotowane jest ponad 8 tys. łóżek. W ostatnich dniach ilość wolnych miejsc szpitalnych zwiększono bowiem o 1,2 tys. w województwach: małopolskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim i wielkopolskim. Zgodnie z informacjami pochodzącymi z Ministerstwa Zdrowia, dla pacjentów z COVID-19 jest obecnie ponad 800 łóżek szpitalnych zapewniających wsparcie respiratorowe. Czy taka ilość łóżek i respiratorów okaże się wystarczająca? Szybki przyrost zachorowań na COVID-19 stawia to pod wielkim znakiem zapytania!