Naukowcy: stanie w korkach zabija

Stanie w korkach może zabić

Naukowcy alarmują, iż regularne stanie w korkach może być dosłownie zabójcze. Nie tylko zatrute spalinami powietrze, które najbardziej nam zagraża wówczas gdy na drogach robi się ciasno, lecz także wysoki poziom stresu - który odnotowano u kierowców - stanowią główne przyczyny zachorowań spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym. Naukowcy jasno dowodzą, że wdychanie cząsteczek spalin samochodowych może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne, a jednocześnie wykazano, że stojący w korkach kierowcy często miewają niebezpieczne reakcje fizjologiczne, wywołane wysokim poziomem stresu. W skrócie można śmiało stwierdzić, że stanie w korkach zabija.

Według Światowej Organizacji Zdrowia zanieczyszczone powietrze stanowi jedno z największych zagrożeń dla naszego zdrowia. W miastach główną przyczyną takiej sytuacji są spaliny samochodowe. W krajach rozwiniętych przemysłowo co roku odnotowuje się średnio aż 7 milionów przedwczesnych zgonów spowodowanych zatruciem powietrza.

Polaku! Czy wiesz czym oddychasz?

Jakość powietrza w Polsce należy do najgorszych w całej Europie. Światowa Organizacja Zdrowia i Europejska Agencja Środowiska oszacowały liczbę śmiertelnych ofiar zatrutego powietrza w Polsce na ponad 40.000 rocznie, przy czym w dużych miastach największym problemem okazuje się być natężony ruch samochodowy.

Co gorsza, z roku na rok ilość samochodów przemieszczających się po polskich drogach nieustannie wzrasta. Jednocześnie coraz więcej jest starych aut, których wiek znacznie przekracza 10 lat. Szacuje się obecnie, że ponad 60% zarejestrowanych w Polsce aut, to właśnie stare modele, które emitują największe ilości spalin. Pod tym względem niestety wypadamy o wiele gorzej niż Rumunia, Węgry i Czechy!

Zatrute powietrze w Polsce

Sytuacja w Polsce jest szczególnie dramatyczna jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza tak zwanymi pyłami zawieszonymi PM10 i PM2.5 oraz najbardziej toksycznymi dla zdrowia związkami, czyli węglowodorami, tlenkami azotu i węgla. Cząsteczki stałe PM - które składają się głównie z sadzy - to produkty bezpośrednio wydostające się z układu wydechowego silnika spalinowego. W ich składzie są obecne także – między innymi - cząstki węgla, związków siarki i azotu, metali oraz ciężkich węglowodorów. Cząsteczki stałe PM utrzymują się w atmosferze przez bardzo długi okres czasu, a ponadto są dla ludzi ekstremalnie niebezpieczne, gdyż dodatkowo nasycają się różnymi toksycznymi związkami obecnymi w powietrzu, przez co umożliwiają łatwe przenikanie do organizmu metali ciężkich, w tym ołowiu, siarki, azotu i różnych węglowodorów. Bardzo niebezpieczne okazują się być cząsteczki PM 2.5, gdyż są one na tyle drobne, że bez problemu wnikają do ludzkich płuc i krwioobiegu, przyczyniając się do wielu poważnych chorób.

W odniesieniu do powyżej omówionych zanieczyszczeń Polska przoduje w europejskich rankingach zatrucia powietrza, a ustalone prawem unijnym i polskim normy są – nawet kilkunastokrotnie - przekraczane w licznych polskich miejscowościach.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż prawdziwą przyczyną złej jakości powietrza w Polsce są głównie ogromne zaniedbania rozwojowe, których nasz kraj dopuścił się w ostatnich dekadach.

Zabójcze stanie w korkach

Toksyczność samochodowych spalin jest bezpośrednio proporcjonalna do stężenia ich cząsteczek we wdychanym powietrzu, których ilość jest zaś odwrotnie proporcjonalna do odległości od źródła ich emisji. Oznacza to, że im bliżej źródła spalin się znajdujemy, tym bardziej są one dla nas niebezpieczne. W istocie rzeczy najbardziej narażeni na szkodliwe działanie spalin jesteśmy podczas stania na czerwonych światłach lub w korkach, w których przeciętnie spędzamy nawet kilka godzin dziennie. Gdy auta stoją z włączonymi silnikami przy skrzyżowaniach, zanieczyszczenia powietrza najbardziej kumulują się w rejonie sygnalizatorów i przejść dla pieszych, którzy jeszcze bardziej niż kierowcy są w tym czasie narażeni na wdychanie niebezpiecznych dla zdrowia cząsteczek. Naukowcy jasno udowodnili, że zanieczyszczenia powietrza, które zbierają się przy skrzyżowaniach, nie są w stanie się szybko rozproszyć, szczególnie w obszarach zabudowanych, gdzie siła wiatru jest znacznie ograniczona.

Korki na Puławskiej - Warszawa

Stojące w korkach auta znajdują się bardzo blisko siebie, a im bliżej źródła spalin stoimy, tym więcej groźnych dla zdrowia cząsteczek wdychamy. Ponadto wielu z nas często otwiera szyby lub włącza ogrzewanie, bądź klimatyzację i ustawia je tak, by wciągały zanieczyszczone powietrze - pochodzące ze znajdujących się w pobliżu rur wydechowych innych aut - bezpośrednio do samochodu. W ten sposób groźne dla zdrowia substancje nadmiernie kumulują się wewnątrz auta, co znacznie zwiększa ryzyko niebezpiecznych powikłań zdrowotnych i przedwczesnej śmierci. Warto jest to sobie dobrze przemyśleć i ograniczyć dopływ powietrza do auta z zewnątrz w chwilach gdy jest ono najbardziej zanieczyszczone, czyli podczas stania w korkach lub na światłach. Niemalże wszystkie samochody mają dziś możliwość takiego sposobu ustawienia wentylacji, który umożliwia recyrkulację znajdującego się wewnątrz powietrza, czyli jego ponowne wykorzystanie.

Wyniki najnowszych badań przeprowadzonych na brytyjskiej uczelni University of Surrey jasno wykazują, że nieodpowiednie ustawienie systemu wentylacyjnego w aucie podczas stania w korkach lub na światłach może zwiększyć ekspozycję na toksyczne działanie spalin aż o 76%!

Jednak zatrute powietrze to jeszcze nie wszystko na co są narażeni tkwiący w długich korkach kierowcy! Jak wynika z przeprowadzonych w tym kierunku badań w korkach ludzie spędzają średnio aż 184 dni własnego życia. Jest to wartość średnia, co oznacza, że niektórzy stoją w korkach o wiele dłużej! Trudno się dziwić, że coraz częściej kierowcy bywają silnie zestresowani.

Naukowcy wykazali, że stres związany ze staniem w korkach, szczególnie w drodze do pracy i z powrotem, jest ogromny i porównywalny do tego jaki odczuwa pilot myśliwca przed misją bojową. Osoby stojące w korkach i na światłach narażone są na gwałtowne reakcje fizjologiczne, takie jak arytmia serca i groźne skoki ciśnienia krwi, którego – jak udowodniono naukowo - wartość skurczowa może wówczas sięgać nawet 180 mmHg. Jak to jest możliwe? Otóż, jak wyjaśnia badacz Dawid Lewis: „Kierowcy czują się bezsilni gdy utkną w korku. Piloci oraz policjanci także odczuwają duży stres, to oczywiste, lecz mają tę przewagę, że posiadają o wiele większą kontrolę nad sytuacją i są specjalnie przygotowywani do tego, by nad takim stresem panować.” U kierowców spędzających dużo czasu w korkach odnotowano szczególnie wysokie stężenie we krwi zabójczego kortyzolu, który podnosi ciśnienie, osłabia pamięć oraz koncentrację. Ciągły stres przeżywany w aucie może długoterminowo prowadzić do poważnych schorzeń zarówno fizycznych jak i psychicznych, a także do zawałów serca i wypadków drogowych.

Stanie w korkach powoduje stres

Połączenie toksycznych spalin ze stresem daje zabójczy rezultat. Ludzie codziennie stojący w korkach na ogół czują się ogólnie bezsilni i wykończeni, są bardzo nerwowi i często wpadają w poważne depresje, nie wspominając już o innych powikłaniach zdrowotnych, takich jak te, które wynikają bezpośrednio z wdychania dużych stężeń niebezpiecznych cząsteczek obecnych w spalinach samochodowych.

Skutki wdychania spalin

O skutkach wdychania spalin częściowo wspominaliśmy jakiś czas temu w artykule pt. Spaliny samochodowe. W dużym skrócie są to: groźne nowotwory, astma, zaburzenia ciśnienia krwi, zawroty głowy, kołatanie serca, bóle głowy, zaburzenia w morfologii krwi, zaburzenia rozwoju płodu, a nawet śmierć!

Naukowcom udało się ostatnio udowodnić wpływ spalin samochodowych na rozwój miażdżycy. Okazało się, że najbardziej narażone na tą chorobę są osoby mieszkające w pobliżu ruchliwych ulic, natomiast najmniej te, które mieszkają poza miastem.

Potwierdzono również wpływ wdychania zanieczyszczonego spalinami powietrza na pracę ludzkiego mózgu. Naukowy z Uniwersytetu Zuyd w Holandii jednoznacznie udowodnili, że dieslowe spaliny wywołują stres i bardzo silnie zakłócają przyswajanie nowych informacji. Naukowcy obserwowali fale mózgowe uczestników eksperymentu za pomocą encefalografu. U osób, które wdychały spaliny dieslowe, po 30 minutach pojawiły się objawy silnego stresu, oraz poważne zmiany w procesie przetwarzania informacji w korze mózgowej. Nic dziwnego więc, że stojący w korkach kierowcy stają się ekstremalnie nerwowi, a z drugiej strony pamiętajmy o tym że, skoro zarówno stres jak i spaliny, są dla nas zabójcze nawet z osobna, to co dopiero w połączeniu !

Bibliografia:

Najwyższa Izba Kontroli - NIK o zanieczyszczeniu powietrza spalinami samochodowymi