Te leki na nadciśnienie mogą zatrzymać serce!

Informacje o autorze:

Obrazek użytkownika redakcja
Zespół zdrowepasje.pl
Niebezpieczne leki

Dane statystyczne wykazują, że Polacy bardzo chętnie przyjmują różnego rodzaju leki, a w większości przypadków jest to zupełnie nieuzasadnione. Pomimo, iż w mediach często pojawiają się informacje o niebezpiecznych skutkach ubocznych wielu preparatów leczniczych, to większość z nas pozostaje nieustraszona. Najnowsze badania wykazują, że w przypadku pewnej grupy leków, które przepisywane są przez lekarzy pacjentom cierpiącym na nadciśnienie tętnicze, naprawdę jest czego się bać! Lek dotychczas uznawany za bezpieczny, może w niedalekiej przyszłości zostać całkowicie wycofany ze sprzedaży.

Z danych statystycznych wynika, że Polacy przyjmują o wiele więcej leków niż jest im w rzeczywistości potrzebne. Lekarze chętnie i nagminnie przepisują pacjentom leki, których przyjmowanie w wielu przypadkach jest zwykłą przesadą. Większość z nas niestety nie bierze pod uwagę faktu, że zażywanie preparatów leczniczych - szczególnie jeśli jest to praktykowane na wyrost - może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Niebezpieczne leki na nadciśnienie

W mediach często robi się głośno odnośnie groźnych skutków ubocznych wywoływanych przez popularne leki. Ich producenci zabezpieczają się prawnie poprzez umieszczenie stosownych ostrzeżeń w ulotkach swoich preparatów, a osoby przyjmujące te produkty podejmują ryzyko porównywalne do gry w rosyjską ruletkę.

W ramach niedawno przeprowadzonych badań, naukowcy postanowili zweryfikować wątpliwości dotyczące skutków ubocznych wynikających z przyjmowania popularnych preparatów stosowanych głównie w kardiologii. Podejrzewano bowiem, że leki stosowane w leczeniu niektórych dolegliwości układu krążeniowego, paradoksalnie mogłyby przyczyniać się do całkowitego zatrzymania krążenia!

PodsumowaniePolacy zażywają zbyt wiele leków. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z faktu, że przyjmowanie niektórych preparatów leczniczych może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Zatrzymanie krążenia krwi – powstaje europejska medyczna baza danych

W krajach wysoko uprzemysłowionych nagłe zatrzymanie krążenia zbiera większą ilość ofiar wśród populacji niż rak jelita grubego, rak piersi, rak prostaty, zapalenie płuc, grypa, wypadki samochodowe, broń palna, HIV i pożary domów razem wzięte! Do nagłego zatrzymania krążenia krwi w Europie dochodzi corocznie od 350 000 do 700 000 razy. W samej Polsce co roku zdarza się około 40 tysięcy tego typu wypadków.

Niebezpieczne leki na nadciśnienie (2)

Ponieważ zatrzymanie akcji serca jest zarówno niebezpieczne dla życia, jak i powszechne, zrozumienie związanych z nim czynników ryzyka okazuje się być niezbędne.

W związku z pilną koniecznością zbadania i określenia przyczyn, z jakich najczęściej dochodzi do poza szpitalnego zatrzymania akcji serca, Europejska Rada Resuscytacji ustanowiła projekt, który umożliwił gromadzenie danych dotyczących tej zagrażającej życiu przypadłości. Projekt nazwano siecią Europejskiego Nagłego Zatrzymania Serca (ESCAPE-NET) (źródło 1).

PodsumowanieW związku z koniecznością zbadania przyczyn, z jakich najczęściej dochodzi do zatrzymania akcji serca, powstała specjalna baza danych, w której przechowywane są historie medyczne pacjentów. Projekt nazwano siecią Europejskiego Nagłego Zatrzymania Serca (ESCAPE-NET).

Leki niczym rosyjska ruletka?

Wyniki wstępnych badań, przeprowadzonych z wykorzystaniem informacji zgromadzonych we wcześniej opisanej bazie danych ESCAPE-NET, wskazują na poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów, wynikające z przyjmowania niektórych – zresztą bardzo popularnych w naszym kraju – preparatów leczniczych.

Niebezpieczne leki na nadciśnienie (1)

O jakie leki konkretnie chodzi? Otóż pracownicy służby zdrowia powszechnie stosują dihydropirydyny do leczenia nadciśnienia tętniczego i dusznicy bolesnej, która w wyniku zmniejszonego przepływu krwi do serca objawia się bólem w klatce piersiowej. W badaniach z wykorzystaniem danych ESCAPE-NET wzięto pod uwagę dwie konkretne substancje: nifedypinie i amlodypinie ( źródło 2).

Na podstawie analizy danych medycznych pochodzących od ponad 10 tysięcy pacjentów stosujących dihydropirydyny oraz ponad 50 tysięcy pacjentów kontrolnych, badaczom udało się jednoznacznie ustalić, że osoby, które przyjmowały nifedypinę w dużych dawkach, były znacznie bardziej narażone na zatrzymanie krążenia, niż osoby, które nie przyjmowały dihydropirydyny, lub przyjmowały amlodypinę.

PodsumowanieNa podstawie ogromnej ilości danych zgromadzonych w bazie ESCAPE-NET, lekarzom udało się dowieść, że osoby przyjmujące nifedypinę w dużych dawkach, były znacznie bardziej narażone na zatrzymanie krążenia, niż osoby, które nie przyjmowały dihydropirydyny, lub przyjmowały amlodypinę.

Czemu tak się dzieje?

Wyrażenie "potencjał czynnościowy" serca opisuje zmianę ładunku membrany związaną z transmisją impulsu. To zjawisko występuje w nerwach i w komórkach mięśniowych. Dihydropirydyny działają poprzez blokowanie kanałów wapniowych typu L. Po zablokowaniu tych kanałów, potencjał czynnościowy komórek serca ulega znacznemu skróceniu. Ta zmiana może potencjalnie skutkować poważnymi zaburzeniami rytmu serca, które mogą doprowadzić do całkowitego zatrzymania jego akcji.

Co ciekawe, również eksperymenty in vitro okazały się być zgodne z wynikami badań opartych na danych ESCAPE-NET. Wysokie dawki nifedypiny skracały potencjał czynnościowy serca znacznie bardziej, niż podobne dawki amlodypiny.

Wyniki badań jasno sugerują, że nifedypina w dużych dawkach może zwiększać ryzyko nagłego zatrzymania krążenia z powodu śmiertelnej arytmii serca, podczas gdy amlodypina nie wydaje się wywoływać podobnych zaburzeń.

PodsumowanieW związku z jej sposobem działania na ludzki organizm, nifedypina w dużych dawkach może zwiększać ryzyko nagłego zatrzymania krążenia, podczas gdy amlodypina nie wydaje się wywoływać podobnych zaburzeń.

Bibliografia:

1 – ESCAPE-NET European Sudden Cardiac Arrest network: towards Prevention, Education, New Effective Treatment;
2 – Medical News Today – Common blood pressure drug may increase cardiac arrest risk.