sobota, 10 Listopad, 2018 - 11:43

Karp

Wielu Polaków żyje od zawsze z przekonaniem, że świąteczny karp wywodzi się z wiekowej polskiej bądź europejskiej tradycji. Nie ma w tym przekonaniu ani ziarna prawdy. Karp to przede wszystkim ryba pochodząca z Azji. W jaki sposób azjatycka ryba stała się symbolem polskiej wigilijnej tradycji? Polska tradycja od dawien dawna wymagała obecności ryby na wigilijnym stole, lecz nie koniecznie karpia. Dawniej nie znano jednak odpowiednich sposobów na transport ryb znad morza na duże odległości. Wyjątkiem był solony śledź, który w Polsce od zawsze gościł na wigilijnych stołach. Żadna inna ryba nie jest jednak tak łatwa w hodowli jak karp. Hodowle karpi można prowadzić praktycznie wszędzie, a ryby mogą być szybko wyławiane w okresie wyprzedzającym święta. Ryba adaptuje się szybko do nowych warunków i jest bardzo wytrzymała. Karp jest tak odporny, że hodowcy często trzymają go w brudnej wodzie, pełnej różnego rodzaju zanieczyszczeń, w tym głównie rybich odchodów. W ten sposób karp nabiera odpowiedniego "smaku", kojarzącego się z „przyrodą”.

poniedziałek, 5 Listopad, 2018 - 18:03

Czy jajka są zdrowe?

Polacy uwielbiają kurze jaja i jedzą ich średnio 160 sztuk rocznie. Co roku polskie kury znoszą ok. 10 mld jaj, z czego 9 mld są przeznaczone do jedzenia, a 1 mld to jaja wylęgowe, czyli takie, z których rodzą się kurczaki. Spożywamy jajka na różne sposoby. Najczęściej lubimy je na miękko, na twardo i sadzone, choć kurze jaja zjadamy często zupełnie nieświadomie, w postaci składnika ciast i wielu innych wyrobów spożywczych. Jaja są przede wszystkim źródłem cennych aminokwasów białkowych, gdyż zawierają tak zwane pełnowartościowe białko. Cóż to takiego? Otóż jest to białko wzorcowe, zawierające wszystkie możliwe aminokwasy, w tym także te egzogenne, czyli takie, których organizm nie potrafi sam wyprodukować, a na dodatek w odpowiednich dla nas ilościach. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała kurze jaja za wzór służący do mierzenia proporcji aminokwasów w produktach spożywczych.

niedziela, 28 Październik, 2018 - 16:59

Czy mięso z LIdll jest pełne chemii

W ubiegłych tygodniach pod kątem zawartości azotanów przebadaliśmy różne produkty spożywcze. Dlaczego każda przebadana przez nas partia mięsa okazała się być tak bogato „naszpikowana” azotanami? Czy to oznacza, że sprzedawane nam mięso nie spełnia określonych prawnie norm? Niekoniecznie! Ustalone prawnie maksymalne stężenie azotanów w mięsie odnosi się do produktu tuż po uboju zwierzęcia, a nie do mięsa, które przeleżało kilka dni w transporcie, magazynach i w sklepie. Procesy gnilne, jakie naturalnie zachodzą w produktach mięsnych, bezpośrednio wpływają na wyniki tego typu testów. Jak się okazuje, przekroczenie dozwolonego limitu stężenia azotanów w przebadanym przez nas mięsie, niekoniecznie musi wskazywać na to, że produkt został nafaszerowany szkodliwą chemią. Może jednak świadczyć o tym, że mięso przeleżało już kilka dni w magazynach i na sklepowych półkach.

poniedziałek, 22 Październik, 2018 - 16:48

Pestki dyni to cenny dar natury

Pestki z dyni to prawdziwa skarbnica prozdrowotnych składników odżywczych. Ich regularne spożywanie może nam nie tylko pomóc w utrzymaniu dobrej kondycji ciała i umysłu, ale również przynieść ulgę w przypadku wielu problemów ze zdrowiem. W składzie pestek dyni znajdują się cenne witaminy, takie jak A, B3, B6, C, E, K oraz minerały – cynk, fosfor, magnez, potas, sód, wapń i żelazo. Te nasiona zawierają bardzo dużo białka – bo aż 30 gram na 100 gram produktu, a także sporo błonnika pokarmowego. Obecny w pestkach z dyni magnez świetnie wpływa na układ nerwowy. Niedobór tego pierwiastka w organizmie, sprzyja pojawianiu się stanów depresyjnych, a także lękowych, bólu głowy, migren i przewlekłego uczucia zmęczenia. Pestki dyni są bogate w dobroczynnie wpływające na nasze zdrowie karotenoidy oraz inhibitory proteaz, które mogą nas chronić przed wieloma uciążliwymi chorobami cywilizacyjnymi.

środa, 17 Październik, 2018 - 19:30

Ekologiczne, lecz toksyczne!

O związkach azotu w żywności i ich wpływie na zdrowie pisaliśmy już kilkakrotnie. Niedawno pod tym kątem przebadaliśmy sporo popularnych produktów spożywczych, w tym warzywa, owoce, ryby i mięso. Zauważyliśmy, że w każdej z przebadanych porcji mięsa i ryby, ilość azotanów znacznie przekraczała oficjalnie dopuszczalne limity. Kilkakrotnie – z czystej ciekawości – przebadaliśmy pod tym kątem również przetwory mięsne, choć w rzeczywistości w przypadku tego typu produktów wyniki nie mogą być traktowane jako zbyt wiarygodne. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych czytelników, dziś przebadaliśmy drobiowe mięso z gwarantowanego chowu ekologicznego. Wyniki testów wprawiły nas w osłupienie! Mieliśmy nadzieje na o wiele lepsze rezultaty, ale jak się okazuje, nawet mięso z ekologicznego chowu, kupowane w sklepie ze zdrową żywnością i za które trzeba naprawdę słono płacić, jest pełne toksycznej chemii!

poniedziałek, 15 Październik, 2018 - 21:23

Soja nie jest dla nas zdrowa

W związku z panującą dziś modą na zdrowe odżywianie, weganizm i wegetarianizm, spożywcze produkty sojowe cieszą się obecnie dużym uznaniem, szczególnie wśród osób nie spożywających mięsa. W efekcie przyswojonych przez społeczeństwo błędnych przekonań co do wpływu soi na nasze zdrowie, roślina ta jest dziś głównym składnikiem wielu wegetariańskich substytutów mięsa, takich jak przykładowo tofu, kotlety sojowe itp. Jest również obecna (jako dodatek) w wielu jeszcze bardziej popularnych produktach spożywczych, takich jak płatki śniadaniowe, czekolada, masło orzechowe, a nawet niektóre suplementy diety. Wbrew powszechnie panującym dziś przekonaniom, regularne spożywanie produktów sojowych może bardzo niekorzystnie wpływać na nasze zdrowie. Jak to możliwe? Przecież od dawna w mediach słyszymy i czytamy o licznych korzyściach zdrowotnych płynących z jedzenia produktów bazujących na tej roślinie? Otóż okazuje się, że skład chemiczny soi wcale nie jest tak korzystny dla naszego zdrowia, jak by się mogło nam wydawać.

Strony