niedziela, 5 Maj, 2019 - 14:09

Czy spanie z kotem to dobry pomysł?

Każdy kot ma swój specyficzny charakter i odmienne upodobania. Niektóre z nich odczuwają potrzebę bliskości człowieka, inne zupełnie się nami nie interesują. Większość kociarzy przepada za tymi zwierzętami, które mają zwyczaj się wtulać w człowieka i delektować się jego obecnością. Każdy wielbiciel kotów dobrze o tym wie, że nie ma to jak mruczący, rozkoszujący się w naszych ramionach kot, zapach i miękkość jego sierści oraz uczucie radości i gorąca promieniujące prosto w serce! Wielu kociarzy nie wyobraża sobie nocy spędzonej w oddali od własnego kota. Zwolennicy współdzielenia łóżka z kotem zapewniają, że kot potrafi pozytywnie wpłynąć na wewnętrzny spokój człowieka. Dane statystyczne wykazują, że około połowa właścicieli kotów regularnie sypia w jednym łóżku z własnymi pupilami. Na pewno taki zwyczaj przynosi ogromne korzyści na poziomie emocjonalnym. Bliskość ukochanego zwierzaka daje nam poczucie radości, spokoju i bezpieczeństwa. Czy jednak spanie w jednym łóżku z kotem to na pewno dobry pomysł?

środa, 17 Kwiecień, 2019 - 12:37

Męska broda to prawdziwe siedlisko bakterii

Czy to z przekonania, że bujny zarost kojarzy się z bardziej męskim wyglądem, czy też z powodu panujących trendów mody, dzisiejsi panowie dość często zapuszczają brodę. Kobietom jednak brodaci panowie nie zawsze przypadają do gustu. Panie nierzadko przekonują swoich brodatych partnerów do pozbycia się zarostu, który zdaniem wielu przedstawicielek płci żeńskiej jest prosto mówiąc obrzydliwy. Niestety w większości przypadków starania pań idą na marne, gdyż znaczna część brodaczy odczuwa niezwykłą dumę z posiadanego zarostu. Zastanawiając się nad potencjalnym ryzykiem badania zarówno ludzi, jak i psów w tym samym skanerze MRI – urządzeniu służącym do rezonansu magnetycznego, naukowcy postanowili przeanalizować zagrożenie dla zdrowia pod względem pozostawianych patogenów w skanerze przez przedstawicieli tych dwóch gatunków!

poniedziałek, 11 luty, 2019 - 17:04

Czy Polska będzie nowym ogniskiem choroby szalonych krów

BSE (Bovine Spongiform Encephalopathy) to potocznie zwana choroba szalonych krów. Jest to śmiertelne schorzenie układu nerwowego zwierząt. W połowie lat 90. i na początku XXI w., zaraza wybuchła w Wielkiej Brytanii, co poskutkowało masowym wybijaniem zwierząt ze względu na potencjalne zagrożenie dla ludzi. Choroba może niestety, przenosić się na człowieka i wywoływać gąbczaste zwyrodnienie mózgu. Choroba Creutzfeldta-Jakoba, tak zwane gąbczaste zwyrodnienie mózgu lub encefalopatia gąbczasta, jest obecnie chorobą śmiertelną, na którą niestety nie ma żadnego skutecznego leku. W jej efekcie, w mózgu tworzą się pęcherzykowate cząstki wypełnione infekcyjnym białkiem – patogennymi prionami. Z biegiem czasu mózg dosłownie zaczyna przypominać gąbkę. Choroba Creutzfeldta-Jakoba u ludzi polega, podobnie jak BSE u bydła, na kończącym się śmiercią rozkładzie tkanki mózgowej! U krów zainfekowane priony wywołują encefalopatię gąbczastą bydła, czyli chorobę szalonych krów (BSE). Właśnie jeden przypadek tej choroby zaobserwowano w ubiegłym miesiącu u krowy utrzymywanej w gospodarstwie z miejscowości Mirsk - województwo dolnośląskie. Główny lekarz weterynarii powiadomił o tym w styczniu Komisję Europejską oraz Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (OIE).

niedziela, 27 Styczeń, 2019 - 21:14

Chore i martwe bydło trafia do ubojni!

Jeden z dziennikarzy "Superwizjera" wcielił się w poszukującego pracy rzeźnika. Dziennikarz został zatrudniony w ubojni połączonej z zakładem przetwórstwa mięsa, a po dwóch tygodniach trafił na nocną zmianę, która zajmuje się ubojem krów. Przeprowadzone przez dziennikarza TVN śledztwo potwierdziło najgorszy scenariusz: w polskich rzeźniach od lat i na masową skalę zabija się chore krowy! Spożywając pochodzące od nich mięso stwarzamy poważne zagrożenie dla własnego zdrowia, a nawet życia życia. W ubiegłą sobotę w programie „Superwizjer” wyemitowano szokujący materiał. To co się dzieje w polskich rzeźniach wprawia nas w kompletne osłupienie! Okazuje się, że zarówno hodowcy jak i pracownicy ubojni są pozbawieni jakichkolwiek skrupułów, a na dodatek postępują zupełnie niezgodnie z prawem. Po stwierdzeniu poważnych nieprawidłowości w jednym z zakładów, dziennikarze TVN powiadomili policję! Zabezpieczono ślady i uśpiono chore krowy. Zdaniem rzecznika TVN, śledztwo rozpoczęły już policja i prokuratura.

poniedziałek, 7 Styczeń, 2019 - 15:14

Pierwszy taki nauczyciel w Polsce

Tom Justyniarski, to pierwszy nauczyciel w Polsce, który uczy dzieci miłości do zwierząt. Tom, zwany „Tom Serce”, to autor najnowszej lektury szkolnej „Psie troski”- która zajęła I miejsce w rankingu TOP10 Ministerstwa Edukacji Narodowej. Autor, który jeździ po Polsce swoim Zwierzobusem i uczy dzieci jak kochać i dobrze traktować zwierzęta, 9 lat temu wymarzył sobie, że zmieni najmłodsze pokolenie na pełne szacunku i miłości. Teraz to jego misja. Jest pomysłodawcą oraz propagatorem tzw. „Pedagogiki serca”. W szkołach na swoich spotkaniach autorskich Tom dotarł do ponad 250 tysięcy dzieci, a jego lektura szkolna „Psie troski” dociera do około miliona dzieci. Książka opowiada o prawdziwej przyjaźni chłopca i psa ze schroniska. Jest to wzruszająca historia, która może się przytrafić każdemu z nas!

sobota, 10 Listopad, 2018 - 11:43

Karp

Wielu Polaków żyje od zawsze z przekonaniem, że świąteczny karp wywodzi się z wiekowej polskiej bądź europejskiej tradycji. Nie ma w tym przekonaniu ani ziarna prawdy. Karp to przede wszystkim ryba pochodząca z Azji. W jaki sposób azjatycka ryba stała się symbolem polskiej wigilijnej tradycji? Polska tradycja od dawien dawna wymagała obecności ryby na wigilijnym stole, lecz nie koniecznie karpia. Dawniej nie znano jednak odpowiednich sposobów na transport ryb znad morza na duże odległości. Wyjątkiem był solony śledź, który w Polsce od zawsze gościł na wigilijnych stołach. Żadna inna ryba nie jest jednak tak łatwa w hodowli jak karp. Hodowle karpi można prowadzić praktycznie wszędzie, a ryby mogą być szybko wyławiane w okresie wyprzedzającym święta. Ryba adaptuje się szybko do nowych warunków i jest bardzo wytrzymała. Karp jest tak odporny, że hodowcy często trzymają go w brudnej wodzie, pełnej różnego rodzaju zanieczyszczeń, w tym głównie rybich odchodów. W ten sposób karp nabiera odpowiedniego "smaku", kojarzącego się z „przyrodą”.

Strony