Czy świąteczna choinka może wpływać na nasze zdrowie?

Czy świąteczna choinka może wpływać na nasze zdrowie?

Czy świąteczna choinka może wpływać na nasze zdrowie? Owszem, może! Wybór świątecznego drzewka ma bardzo silny wpływ, zarówno na ekosystem naszej planety, jak i bardziej bezpośrednio na nasze zdrowie! Co roku w okresie przedświątecznym ma miejsce globalna wycinka drzewek, a jednocześnie rusza masowa produkcja plastikowych choinek. Choć cieszymy się ze zbliżających się świąt, to z punktu widzenia ekologicznego sytuacja nie przedstawia się wcale na wesoło. Poza aspektem czystko ekologicznym, obecność choinki w domu, co absolutnie nie jest naturalne, może mieć poważne konsekwencje na naszym zdrowiu.

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i znów pojawia się coroczny dylemat wynikający z naszej tradycji. Jaką choinkę wybrać tym razem? Sztuczną, czy prawdziwą? A może lepiej żywe drzewko w doniczce?

Plastikowa choinka wydaje się być bardziej praktyczna i mniej kłopotliwa. Nie wypadają z niej masowo igły, nie psuje się tak łatwo i można korzystać z niej przez całe lata. Dla wielu z nas jednak okres Świąt Bożego Narodzenia bez prawdziwej choinki to coś zupełnie niewyobrażalnego. Pomimo szerokiego wyboru sztucznych drzewek w sklepach w okresie przedświątecznym, dobrze wiemy, że żadne z nich nie jest w stanie oddać prawdziwego klimatu świąt, do jakiego my Polacy jesteśmy od wielu pokoleń przyzwyczajeni.

Świąteczna choinka a zdrowie

Skoro czytasz ten artykuł, to zapewne należysz do grona osób, które zastanawiają się jakie rozwiązanie jest bardziej ekologiczne, a jednocześnie bezpieczniejsze dla naszego zdrowia. Jaką choinkę wybrać? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest tak oczywista, gdyż wybór zarówno plastikowej choinki, jak i takiej, którą oferuje nam nasza matka ziemia, pozostawia swoje piętno na środowisku naturalnym i na naszym zdrowiu.

Ekologia

Jakie drzewko świąteczne jest najbardziej przyjazne dla środowiska? Otóż takie, które sobie rośnie ile mu się podoba i którego nikt na święta nie ścina. Żarty żartami, ale bardzo trudno jest odpowiedzieć na to pytanie w sposób jednoznaczny.

Świąteczna choinka a zdrowie (1)

Naturalne drzewko jest biodegradowalne i można by przypuszczać, że zakup takiej choinki jest najbardziej ekologiczny. Jednak masowa wycinka choinek na świąteczne potrzeby to istny absurd naszych czasów. Czy każde świętowanie musi wiązać się z dewastacją przyrody? Co roku wycina się w tym celu miliony drzewek na całym świecie. Choć w większości tego typu plantacji (dlatego warto kupować choinkę z legalnego źródła) wycięte drzewka są zastępowane nowymi sadzonkami, to cały ten rytuał wcale nie jest przyjazny środowisku naturalnemu. Nie ma żadnej pewności, że na licznych plantacjach nie stosuje się szkodliwych dla środowiska i naszego zdrowia metod, takich jak toksyczne pestycydy, które pozostają w glebie i w wodach głębinowych przez dziesiątki lat.

Kilka lat temu niemieccy ekolodzy bili na alarm w tej kwestii, a w mediach zrobiło się naprawdę głośno. Co piąte przebadane drzewko okazało się być nafaszerowane toksycznymi pestycydami. Informację na ten temat nagłośniła organizacja Bund fur Umwelt und Naturschutz Deutschland (Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Środowiska i Przyrody Niemiec, w skrócie: BUND). Wykryty w choinkach glifosat jest substancją podejrzewaną o powodowanie raka u ludzi. Drugi z wykrytych w choinkach pestycydów, prosulfocarb uszkadza nasz układ nerwowy.

Świąteczna choinka a zdrowie (2)

A czy zakup plastikowego drzewka jest bardziej eko? Otóż produkcja plastikowych choinek przyczynia się do nieodwracalnych zniszczeń na skalę globalną. Drzewka są bowiem wytwarzane z ropy naftowej i innych toksycznych chemikaliów. Do ich produkcji potrzebna jest ogromna ilość energii, której wygenerowanie również wiąże się z zatruwaniem naszej planety. Odpady produkcyjne z fabryk lądują w rzekach i morzach, a do powietrza emitowane są silnie toksyczne substancje. Rozkład tworzywa, z jakiego wytwarzane są sztuczne choinki, zajmuje przeciętnie 400 lat w środowisku naturalnym! W okresie przedświątecznym rusza produkcja sztucznych choinek na niewyobrażalnie wielką skalę! Można teoretycznie założyć, że z ekologicznego punktu widzenia zakup plastikowego drzewka będzie miało sens tylko wówczas, jeśli będziemy z niego korzystać przez co najmniej 10-12 lat.

Same plastikowe drzewka to jednak nie koniec dramatu. Do tego dochodzą bombki i inne ozdóbki, które jak wiadomo, dziś są produkowane przeważnie z taniego plastiku. Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się co to za tworzywo i czy w ogóle posiada jakieś atesty?

Świąteczna choinka a zdrowie (3)

Najbardziej sensowny, jeśli posiadamy własny ogród, wydaje się być zakup naturalnej choinki w doniczce. Takie drzewko będziemy mogli na wiosnę przesadzić do ogrodu, gdzie przez całe lata będzie rosło i produkowało tlen. Podczas kupowania drzewka w donicy należy mieć na uwadze fakt, że niektórzy nieuczciwi sprzedawcy przesadzają choinki z gruntu do donicy tuż przed sprzedażą, redukując przy tym system korzeniowy drzewka. Taka choinka z pewnością nie przyjmie się w ogrodzie!

Podsumowanie Co jest bardziej przyjazne dla środowiska? Plastikowa choinka, czy taka, którą oferuje nam matka ziemia? Niestety odpowiedź na to pytanie jest bardziej złożona niż mogłoby się wydawać, a żadna z opcji nie jest wolna od wad. Najsensowniejszy wydaje się zakup żywego drzewka w doniczce, ale niestety nie wszyscy mają taką możliwość.

Syndrom świątecznego drzewka

Lekarze od dawna wiedzą o tym, że w okresie świątecznym gwałtownie wzrasta liczba osób skarżących się na problemy z oddychaniem. Czemu tak się dzieje? Otóż amerykańscy naukowcy winą za występowanie wyżej wspomnianej zależności obarczają żywe choinki. Popularny stał się nawet termin „Christmas Tree Syndrome (CTS)” (w tłumaczeniu zespół świątecznego drzewka). W jaki jednak sposób choinka miałaby doprowadzać do nasilenia objawów alergicznych – nieżytu nosa, kichania czy zaostrzenia objawów astmy?

W przypadku naturalnych choinek, znajdujące się w nich terpeny i olejki eteryczne u niektórych osób mogą wywołać objawy alergii, takie jak bóle głowy, świąd i łzawienie, kaszel i kichanie, ale także poważniejsze problemy z układem oddechowym.

Wśród igieł zdobiących domy choinek bytują różnorodne gatunki pleśni (np. kropidlaki czy pleśniaki). Stanowią one kolejne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia domowników! Pomimo, iż obecność pleśni jest zupełnie naturalnym zjawiskiem na wszelkich iglakach, to problem pojawia się gdy takie drzewko przenosimy z dworu do ciepłego pomieszczenia. Wówczas ilość obecnego na nim grzyba wzrasta nawet czterokrotnie! W takich okolicznościach alergeny znajdują się nie tylko pośród gałęzi drzewka, ale i krążą w domowym powietrzu. Spora część alergików jest uczulona właśnie na pleśnie, a w sytuacji gdy patogeny te dostają się do ich organizmu, dochodzić może do wywołania objawów alergii - niekiedy bardzo groźnych. Na gałęziach sosny badacze odnaleźli blisko 53 rodzajów pleśni, z czego część z nich może być silnie uczulająca np.: aspergillus, penicillium, cladosporium. Niektóre rodzaje pleśni mogą wywoływać bardzo poważne problemy z oddychaniem, zapalenie oskrzeli i płuc.

Naukowcy z Centrum Medycznego St. Vincent's w Bridgeport w stanie Connecticut stwierdzili, że w pomieszczeniu, w których świeża choinka stała przez dwa tygodnie, poziomy pleśni były pięciokrotnie wyższe niż w normalnych warunkach! Inne badania wykazały, że tak wysokie stężenie pleśni może powodować alergiczny nieżyt nosa i objawy astmy. W innym badaniu dr John Santilli porównał poziom zarodników pleśni w domu przed i po umieszczeniu w nim świątecznego drzewka. Normalny poziom zarodników pleśni wynosi 800 na metr sześcienny, ale w ciągu 14 dni od umieszczenia choinki w domu poziom zarodników pleśni wzrósł do 5 000 jednostek na metr sześcienny! Dla alergików taka ilość pleśni może być zabójcza.

Czy pod względem alergii na pleśń sztuczne drzewka są dla nas bezpieczniejsze? Niekoniecznie! Często przechowujemy je w piwnicach, garażach i innych takich miejscach, w których wilgoć sprzyja szybkiemu namnażaniu się pleśni. Dla własnego bezpieczeństwa – przed ponownym umieszczeniem takiego drzewka we własnym mieszkaniu – sztuczną choinkę warto dokładnie wypłukać pod prysznicem (wraz z ozdobami), a następnie na kilka godzin wystawić ją na zewnątrz na działanie silnego mrozu – np. na balkonie lub w ogrodzie.

Świąteczna choinka a zdrowie (4)

Niektóre oznaki, które mogą świadczyć o tym, że świąteczne drzewko sprawia, że chorujesz:

  • Ataki astmy, zwykle wywoływane przez pleśń cladosporium;
  • Katar;
  • Ból zatok;
  • Kichanie;
  • Świszczący oddech;
  • Kaszel;
  • Objawy podobne do klasycznego przeziębienia, ustępujące z dala od domu lub pomieszczenia z choinką.

W przypadku sztucznych choinek pojawiają się dodatkowe zagrożenia dla naszego zdrowia. Jednym z nich jest magazynujący się na nich kurz w czasie całorocznego przechowywania w miejscach, które na ogół nie są regularnie odkurzane. Może on okazać się szczególnie dokuczliwy dla osób uczulonych na domowe roztocza. Następne ryzyko stanowi materiał, z jakiego wykonano drzewko – w większości przypadków w Chinach. Przeważnie jest to bardzo tani plastik, z którego mogą uwalniać się do otoczenia toksyczne związki. Gdy produkowane według starszych technologii przedmioty z PVC zaczynają się ścierać, uwalnia się z nich szkodliwy chlorek winylu. Poza tym plastikowe drzewka zawierają związki metali ciężkich: ołowiu, kadmu i chromu, które mogą poważnie szkodzić zdrowiu domowników.

Podsumowanie Wybór zarówno naturalnej, jak i sztucznej choinki, może mieć poważne konsekwencje na naszym zdrowiu. W przypadku choinek naturalnych zagrożenie dotyczy w szczególności alergików, lecz chemiczny skład syntetycznych drzewek może być niebezpieczny nawet dla osób całkiem zdrowych.