Koronawirus - Maseczki bawełniane i chirurgiczne mogą nie działać!

śr., 08/04/2020 - 17:25
Wyniki badań, które opublikowano na łamach prestiżowego czasopisma Annals of Internal Medicine, jasno wykazują, że ani bawełniane, ani chirurgiczne maseczki, nie zatrzymują koronawirusa pochodzącego od osób kaszlących, chorych na COVID-19.

Koronawirus - Czy maseczki bawełniane są skuteczne?


Badania przeprowadzone przez koreańskich naukowców w kilku szpitalach w Seulu wykazały, że koronawirus SARS-CoV-2 może bez większych trudności przenikać zarówno przez bawełniane, jak i przez chirurgiczne maseczki ochronne. Celem eksperymentu miała być ocena, czy bawełniane maseczki mogą być tak samo skuteczne jak chirurgiczne w przypadku gdy tych ostatnich by zabrakło. Wyniki analiz okazały się szokujące, a naukowcy dowiedzieli się czegoś, czego się w ogóle nie spodziewali.

Badacze ze szpitala Asan Medical Center i University of Ulsan College of Medicine w Seulu poprosili czterech pacjentów cierpiących na COVID-19 o udział w eksperymencie. Zadaniem uczestników było kasłanie do specjalnej szalki Petriego (specjalistyczne szklane naczynie laboratoryjne) bez osłony twarzy, a następnie z zastosowaniem maseczki – za pierwszym razem chirurgicznej, a za drugim bawełnianej. Naukowcy chcieli się przekonać, na ile oba typy maseczek hamują rozprzestrzenianie się koronawirusa wydalanego z dróg oddechowych pacjenta.

Naukowcy przetarli sterylnymi wacikami zarówno szalkę Petriego, jak i powierzchnie stosowanych w eksperymencie maseczek, aby przebadać stężenie wirusów w pobranych próbkach. Koronawirusa SARS-CoV-2 znaleziono na wszystkich zbadanych powierzchniach i w każdym z przypadków, co sugeruje, że ani maseczka bawełniana, ani maseczka chirurgiczna, nie hamują rozprzestrzeniania się patogenu.

Ponieważ wyniki badań przeprowadzonych w przeszłości jasno sugerowały, że maseczki chirurgiczne skutecznie zatrzymują wirusa grypy, na początku epidemii choroby COVID-19 uważano, że nie tylko maseczki typu N95, ale również te chirurgiczne, mogą się sprawdzić w przypadku wirusa SARS-CoV-2. Problem pojawił się wówczas, gdy zarówno maseczek chirurgicznych, jak i tych lepszych raptem zabrakło. Z tego właśnie powodu koreańscy naukowcy postanowili sprawdzić skuteczność alternatywnych maseczek bawełnianych.

Maseczki chirurgiczne i bawełniane mogą nie być skuteczne!



Biorący udział w eksperymencie pacjenci chorujący na COVID-2 mieli pięciokrotnie, z odległości 20 centymetrów, kasłać do specjalnej szklanej szalki. Naukowcy sprawdzili, ile wirusów znalazło się w szalce Petriego, zarówno w efekcie kasłania bez maseczki, jak i w przypadku zasłonięcia dróg oddechowych maseczką chirurgiczną, a następnie bawełnianą (źródło 1).

Koronawirus - Naukowcy przetestowali maseczki


Naukowcy dowiedli, że przeciętna wiremia patogenu SARS-CoV-2 w próbkach od czterech pacjentów wynosiła w skali logarytmicznej odpowiednio:


  • materiał pobrany z nosogardzieli pacjentów: 5.66 log10 kopii/ml;

  • materiał pobrany ze śliny pacjentów: 4.00 log10 kopii/ml;

  • szalka po kaszlnięciach bez maseczki: 2,56 log10 kopii/ml;

  • szalka po kaszlnięciach przez maseczkę chirurgiczną: 2,42 log10 kopii/ml;

  • szalka po kaszlnięciach przez maseczkę bawełnianą: 1,85 log10 kopii/ml.



Co oznaczają powyższe wyniki? Otóż to, że ani maseczki chirurgiczne, ani te bawełniane, nie zapobiegają rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2.

Badacze odnotowali większą liczbę wirusów po zewnętrznej, niż po wewnętrznej stronie maseczek, co nie jest zaskoczeniem. Autorzy eksperymentu są przekonani, że nie jest to efektem jakiegoś błędu w badaniach. By uniknąć niewiarygodnych wyników, badacze najpierw ścierali próbki z zewnętrznej, a potem z wewnętrznej strony, aby nie dopuścić do przeciśnięcia się wirusów z wnętrza na zewnątrz przez materiał maseczki w efekcie akcji zbierania materiału. Hipoteza o przenoszeniu się wirusów z powietrzem opływającym maseczki jest dość prawdopodobna. Naukowcy sugerują, że konieczne są dalsze badania, choćby w celu sprawdzenia, czy maseczki ograniczają zasięg przedostających się przez nie koronawirusów.

Wyniki badań nie wykluczają pewnego stopnia skuteczności maseczek w przypadku osób, które nie mają objawów infekcji, a przynajmniej nie kaszlą i nie kichają. Jedno jest pewne, a mianowicie to, że nie należy dotykać maseczek rękami, a jeśli już, ręce trzeba natychmiast zdezynfekować.


Polski minister zdrowia o maseczkach



Zdaniem ministra Szumowskiego, maseczki nie chronią nas przed koronawirusem! Skoro tak, to jaki cel mam mieć obowiązek noszenia takiej maseczki w miejscach publicznych? Jeśli jednak obowiązek jest uzasadniony, bo maseczki spełniają swoje zadanie, to czemu minister zdrowia twierdzi, że jest inaczej?

Minister zdrowia kpi z maseczek na twarz:

One nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem


– śmiał się minister zdrowia w programie RMF FM. Szokujące nagranie z Szumowskim! Materiał można obejrzeć tutaj

Bibliografia:

1 – Annals of Internal Medicine – Effectiveness of Surgical and Cotton Masks in Blocking SARS–CoV-2: A Controlled Comparison in 4 Patients.