Czy ten 12 tonowy artefakt spod góry Jaryły może spełniać wszelkie marzenia?

Na brzegu jeziora Pleszczejewo, obok góry Jaryły pod Peresławiem Zaleskim, znajduje się legendarny błękitny głaz. Kamień ma wymiary 3,1 m x 2,6 m, owalny kształt, nie posiada ostrych wypustów i waży ponad 12 ton.

Przypuszcza się, że tajemniczy kamień przybył do jeziora Pleszczejewo ze Skandynawii. Oczywiście, nie przywędrował tam samodzielnie, lecz został przywleczony do tamtejszych okolic przez potężny lodowiec. Pomimo, iż nazywany jest błękitnym, słynny kamień nie zawsze ma taką barwę. Zazwyczaj jest szary z delikatnie niebieskawym odcieniem, ale w słoneczne poranki staje się wyraźnie błękitny, gdyż wilgotny od rosy odbija barwy nieba i wydaje się, że sam zaczyna świecić. W księżycowe noce kamień przybiera nieco fioletowawy odcień, niczym pełen tajemniczej mocy, magiczny artefakt.

Błękitny głaz z jeziora Pleszczejewo (źródło 1) to święty pogański kamień, jeden z nielicznych ocalałych artefaktów tej pradawnej kultury. Zawdzięcza swoją sławę nie tylko barwie, ale przede wszystkim ciekawej historii i rzekomym właściwościom uzdrawiającym.

Błękitny głaz spod góry Jaryły (Rosja)

Tam ewidentnie coś się dzieje!

Zarówno badacze zjawisk paranormalnych, jak i ludzie związani zawodowo z naukami ścisłymi, nie kryją zaskoczenia anomaliami ziemskiego pola magnetycznego, jakie występują w okolicach jeziora Pleszczejewo. Różnice wartości pola magnetycznego pomiędzy poszczególnymi brzegami jeziora sięgają czasami kilkuset procent. Czy to oznacza, że z tajemniczego kamienia emanuje jakaś energia, która jest w stanie zaburzać ziemskie pole magnetyczne? Na to wygląda!

Moc spełniania życzeń

Badania prowadzone w 1996 r. w anomalnej strefie pod Peresławiem wykazały bardzo nietypowe właściwości energetyczne zarówno góry Jaryły, jak i samego błękitnego głazu. Warto również wspomnieć o tym, że jesienią i zimą miejscowi nie raz obserwowali tajemnicze świecenie głazu. Co równie ciekawe, nawet w najzimniejsze dni, śnieg padający na powierzchnię kamienia natychmiast się topi.

Według pradawnych wierzeń Słowian, błękitny głaz może być swego rodzaju portalem do świata Nawii (źródło 2) - krainy duchów i sił nadprzyrodzonych. Jaka jest zasada działania tajemniczego przejścia i czy da się je uruchomić? Podobno portal można otworzyć siłą własnej woli. Pradawni wierzyli, że poprzez kamień człowiek może przenosić swoje życzenia do świata Nawii, a wówczas będą się one spełniać w naszej rzeczywistości.

Błękitny głaz znajduje się na przecięciu linii ley

Powiada się, że ziemskie miejsca mocy połączone są ze sobą liniami geomantycznymi zwanymi liniami ley. Linie te odnoszą się do połączeń - zachodzących między różnymi historycznymi budowlami, takimi jak pogańskie świątynie i nie tylko. Zwolennicy linii ley są przekonani, że te układy były dobrze znane starożytnym społeczeństwom, które celowo wznosiły wzdłuż nich ważne struktury. Nasi przodkowie w jakiś nieznany nam sposób lokalizowali i wyznaczali podobne miejsca, tam właśnie lokując swoje obiekty kultu. Członkowie licznych tradycji ezoterycznych wierzą, że linie ley wyznaczają „energie ziemskie” i służą jako przewodniki dla obcych statków kosmicznych (źródło 3). Paranormalne właściwości okolic jeziora Pleszczejewo – w tym także częściowo błękitnego głazu – częściowo można wyjaśnić ich umiejscowieniem w punkcie węzłowym linii energetycznych naszej planety.

Niebieski głaz
Błękitny głaz - Błękitny kamień: Peresław Zaleski - źródło 4

Uzdrawiająca moc błękitnego głazu

Miejscowi przekonują, że przebywanie na błękitnym głazie lub w jego pobliżu, pozytywnie wpływa na stan organizmu i może działać uzdrawiająco. Powiadają, że wówczas ciało i dusza napełniają się pozytywną energią, a w człowieku budzi się radość życia.

Uważa się, że błękitny kamień leczy nie tylko zwykłe przeziębienie, ale także inne dolegliwości zdrowotne, takie jak astma, schorzenia kręgosłupa, choroby serca, nerek i skóry, owrzodzenia, zaburzenia ciśnienia krwi.

Legendy głoszą, że w niezwykłym głazie żyje duch „Nawii”, który może spełniać nasze marzenia. Aby go o coś poprosić, należy na kamieniu stanąć boso i wyrazić swoje życzenie. W żadnym wypadku nie wolno odłupywać z niego kawałków, gdyż kamień będzie się za to mścić.

W pogańskie święto Kupały, wokół błękitnego głazu zbiera się mnóstwo osób. W trakcie obrzędów człowiek przejmuje określone cechy kamienia – jego twardość, moc, trwałość.

Nietypowa historia błękitnego głazu

Zdaniem archeologów, pierwsi osadnicy na brzegu jeziora Pleszczejewo pojawili się ponad dwa tysiące lat temu. Początkowo było to uralskie plemię Meria, a w IX wieku wyparli ich Słowianie, którzy jedyne w okolicy wzgórze nazwali górą Jaryły (źródło 5). Mylnie uważa się, że tajemniczy kamień dawniej znajdował się na górze Jaryły i był poświęcony temu bogu.

Zgodnie z potwierdzonymi źródłami historycznymi, błękitny głaz nie znajdował się na wzgórzu, lecz leżał bardziej na południe, tuż przy wąwozie, którym płynął strumień tak zwanej żywej wody. W tej samej okolicy mieściła się ówczesna świątynia boga Welesa, opiekuna rolników i uzdrowicieli.

Pomimo upływu czasu, ludzie wciąż udawali się do pogańskiego symbolu, szukając pociechy na ciele i duszy.

Na początku XVII wieku, ówczesny diakon peresławskiej cerkwi postanowił uprzykrzyć poganom życie, zakopując błękitny głaz w bardzo głębokim dole. Po tym uczynku diakon ciężko się rozchorował.

Nie na długo kamień pozostał skryty. Po kilku latach samoistnie wydostał się spod ziemi i znów poganie zaczęli się wokół niego gromadzić i praktykować swoje obrzędy.

Wędrujący głaz

Gdy w 1788 r. w Peresławiu rozpoczęto budowę cerkwi Ducha Świętego, tamtejsi duchowni postanowili raz na zawsze ograniczyć pogańskie praktyki związane z błękitnym kamieniem. W tym celu postanowiono umieścić zniesławiony głaz w fundamentach cerkwi i – cokolwiek by to miało oznaczać – „przypieczętować” krzyżem. Trzeba było zatem w jakiś sposób przetransportować 12 tonowy głaz do miejsca, w którym miała powstać świątynia. Gdy zimą jezioro pokryła gruba warstwa lodu, głaz wciągnięto na specjalnie zaprojektowane w tym celu sanie i przemieszczano po jeziorze. Niestety, gdy sanie tylko oddaliły się od brzegu, lód się załamał i kamień wpadł w pięciometrową głębinę. Podejrzewano, że zostanie tam już na wieki. Niebawem jednak pojawiły się pogłoski, że zatopiony głaz bardzo wolno, ale stopniowo i nieprzerwanie, przemieszcza się w stronę brzegu! Na powrót do miejsca dawnej chwały głaz potrzebował ponad 60 lat, niemniej jednak wiosną 1850 r. ukazał się u podnóża wzgórza Jaryły, gdzie znajduje się do dzisiaj, przy czym po staremu przesuwa się to tu, to tam; a to zapada się w ziemię, a to znów z niej wychodzi.

Wnioski

Przez setki lat ludzie zwracali się do tajemniczego, błękitnego głazu z najrozmaitszymi prośbami. Po dziś dzień niektórzy z mieszkańców okolic góry Jaryły mocno wierzą w niezwykłe właściwości pogańskiego artefaktu.

Czy słynny głaz spod Peresławia Zaleskiego rzeczywiście posiada moc uzdrawiania i spełniania życzeń? Odpowiedź na to pytanie znają najlepiej ci, którzy kierowali do kamienia swoje prośby. Tylko oni mogą wiedzieć, czy ich życzenia się spełniły, czy też nie.

Dodatkowe informacje

Dodatkowe informacje o dziejach obszaru Peresławia Zaleskiego, w tym także o tajemniczym głazie, znajdziesz w dokumencie „Starożytni bogowie ziemi Jarosławia” autorstwa Peresławskiej Inicjatywa Studiów Regionalnych (źródło 6) oraz w witrynie Parku Narodowego "Jezioro Pleszczeyevo (źródło 7)

Bibliografia:

1 - Wikipedia - Blue Stone (Russia);

2 - Wikipedia - Nawie;

3 - Wikipedia - Ley line;

4 - Go-to-Gosti.ru - Błękitny kamień: Peresław Zaleski;

5 - Wikipedia - Jaryło;

6 - Peresławska Inicjatywa Studiów Regionalnych - Starożytni bogowie ziemi Jarosławia;

7 - Park Narodowy "Jezioro Pleszczeyevo".

Kategorie