Kryształowe czaszki odnajdywane w różnych częściach świata - Nie posiadamy takiej technologii!

Mogą być przezroczyste, lub kolorowe, posiadać prostą, lub niewyobrażalnie szczegółowo rzeźbioną fakturę. Niektóre z nich są naprawdę małe, podczas gdy inne są naturalnej wielkości. Kryształowe czaszki bywają prawdziwymi dziełami sztuki, a nieliczne egzemplarze można podziwiać tylko i wyłącznie w miejscach takich jak Smithsonian Museum, British Museum i Musee de l’Homme w Paryżu.

Kryształowe czaszki zaczęły pojawiać się w muzeach w drugiej połowie XIX wieku, kiedy w Meksyku nie przeprowadzono jeszcze żadnych oficjalnych wykopalisk archeologicznych, a wiedza na temat prawdziwych prekolumbijskich artefaktów była bardzo znikoma. Był to także okres, w którym owocnie rozwijał się handel podróbkami przedmiotów prekolumbijskich.

Kryształowe czaszki

Gdy w roku 1884 słynny archeolog W. H. Holmes odwiedził stolicę Meksyku, ujrzał tam „sklepy z pamiątkami” wypełnione podrobionymi ceramicznymi naczyniami, gwizdkami i figurkami, praktycznie na każdym rogu miasta. Dwa lata później - w artykule dla czasopisma Science zatytułowanym „Handel fałszywymi meksykańskimi antykami” - Holmes ostrzegał przed obfitością fałszywych artefaktów prekolumbijskich w tamtejszych zbiorach muzealnych.

Kryształowe czaszki - Eugène Boban – kolekcja podróbek artefaktów mezoamerykańskich – 1867 r.
Kryształowe czaszki - Eugène Boban – kolekcja podróbek artefaktów mezoamerykańskich – 1867 r.

Choć niemalże wszystkie odnalezione kryształowe czaszki bywają kojarzone z Aztekami, Toltekami, a czasami Majami, to w rzeczywistości nie odzwierciedlają one artystycznych, ani stylistycznych cech żadnej z tych kultur. Ani jedna kryształowa czaszka ze zbiorów muzealnych nie pochodzi z udokumentowanych wykopalisk w Ameryce Środkowej.

Legenda o kryształowych czaszkach

Pomijając współczesne egzemplarze, które masowo produkowane są by zaspokoić potrzeby osób fascynujących się nowoczesną sztuką, powstaje zasadnicze pytanie: skąd się biorą oryginalne, słynne kryształowe czaszki? Przypuszcza się, że niektóre czaszki wykonane z kryształu, są pozostałością po pradawnych cywilizacjach, takich jak Atlantyda, czy Lemuria. Dla osób wierzących w ich magiczną moc, kryształowe czaszki są czymś o wiele bardziej cennym, niż zwykły przedmiot, czy nawet niepowtarzalne dzieło sztuki. Otóż powiada się, że czaszki te mogą przedstawiać zarówno zgubę i zniszczenie, jak i nadzieję i uzdrowienie. Legenda głosi, że niektóre z pradawnych kryształowych czaszek emitują energię psychiczną, świetlistą aurę, a nawet potężne fale dźwiękowe.

Joshua Shapiro, współautor ujawnionych "Tajemnic Kryształowych Czaszek", cytuje twierdzenia o mocy uzdrawiania i poszerzania świadomości osób, którzy znajdują się w obecności takich czaszek:

Uważamy, że kryształowe czaszki są rodzajem komputera, który jest w stanie rejestrować energię i wibracje, które występują wokół nich. Czaszka odtworzy obrazowo wszystkie wydarzenia, lub obrazy osób, które zetknęły się z nimi (tj. zawierają pełną historię naszego świata)

Legenda powiada, że w pradawnych czasach 13 kryształowych czaszek naturalnej wielkości zostało celowo rozrzuconych po całej planecie. Pewnego dnia zostaną zgromadzone, tworząc matrycę, która pozwoli ewoluować ludzkiej świadomości i powrócić do naturalnego stanu światła. Niektóre czaszki znajdują się rzekomo w rękach rdzennych mieszkańców, którzy są strażnikami tego typu artefaktów, podczas gdy inne kryształowe czaszki są własnością tych, którzy nie są jeszcze świadomi ich mocy.

Pewnego dnia 12 osób wraz z kryształowymi czaszkami zostanie poprowadzonych do określonego miejsca. Nikt nie wie dokładnie, kiedy i gdzie to się wydarzy. Lokalizacja trzynastej czaszki jest obecnie prawdopodobnie nieznana.

Stworzone przez istoty pozaziemskie i zakopane pod ziemią czaszki, ujawnią się ludzkości, gdy czas “zostanie zmieniony”. Po ułożeniu ich razem w określony sposób, kryształowe czaszki utworzą matrycę (rzeczywistość jest matrycą holograficzną świadomości) wyrównaną z trzynastą (główną) czaszką, pozwalając ludzkiej świadomości wznieść się (powrócić) do jej naturalnego stanu istnienia, światła.

Tajemnicza kryształowa czaszka Mitchella-Hedgesa

Czaszka Mitchella-Hedgesa jest prawdopodobnie najbardziej zniesławioną spośród wszystkich kryształowych czaszek. Podobno została ona odkryta w połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku przez Annę Mitchell-Hedges, adoptowaną córkę brytyjskiego poszukiwacza przygód o imieniu F.A. Mitchell-Hedges. Anna oznajmiła, że całkiem przypadkowo znalazła czaszkę pod ołtarzem świątyni Majów w ruinach miasta Lubaantun. Podobno Majowie powiedzieli jej, że czaszka może służyć do rytuału przekazywania wiedzy starego kapłana, który ma zaraz potem umrzeć, młodszemu człowiekowi, wyznaczonemu na jego następcę.

Anna Mitchell-Hedges i tajemnicza czaszka, znaleziona pod ołtarzem świątyni Majów w ruinach miasta Lubaantun
Anna Mitchell-Hedges i tajemnicza czaszka, znaleziona pod ołtarzem świątyni Majów w ruinach miasta Lubaantun

W autobiografii Mitchella-Hedgesa, znajdujemy ciekawe informacje na temat czaszki. Podobno zostały one przekazane autorowi przez Majów:

[…] Czaszka ma co najmniej 3600 lat i zgodnie z legendą była używana przez Arcykapłana Majów podczas ezoterycznych obrzędów […] wykonanie jej z czystego kryształu górskiego, według naukowców, musiało trwać co najmniej 150 lat, zakładając, że pokolenie za pokoleniem, rzemieślnicy przez całe swoje życie cierpliwie ocierali piaskiem ogromny blok kryształu górskiego, aż w końcu wyłoniła się z niego idealna czaszka. […]”

Czaszka Mitchella-Hedgesa ma jedną bardzo ciekawą cechę: szczęka artefaktu jest ruchoma i została znaleziona w tym samym miejscu co czaszka. Możemy przypuszczać, że ruchliwość szczęki odnosi się do funkcji religijnej obiektu – musiał on jak najwierniej odwzorować ludzką czaszkę we wszystkich jej cechach.

Choć w oparciu o to, gdzie odnaleziono tajemniczy artefakt, spontanicznie wysnuwa się hipoteza, że kryształowa czaszka jest dziełem Majów z 1600 roku p.n.e, wielu ekspertów przypisuje ją cywilizacjom nawet starszym niż Majowie, które już dawno temu zniknęły w mgłach czasu.

Niektóre teorie mówią, że ta kryształowa czaszka może być pojemnikiem uniwersalnej wiedzy. Artefakt wykonano z piezoelektrycznego kryształu kwarcu, tego samego materiału, który stosuje się w układach komputerowych. Nie ma możliwości określenia wieku przedmiotu metodami naukowymi, ponieważ struktura tego rodzaju kryształu pozostaje niezmieniona w czasie, co uniemożliwia datowanie naukowe.

Testy laboratoryjne z roku 1970 wykazały, że czaszka została wykonana z jednego kawałka kwarcu, z oddzielną szczęką pochodzącą z tego samego kawałka. Technicy laboratoryjni stwierdzili, że nie byliby w stanie stworzyć takiej czaszki, korzystając z dostępnej technologii. Komentarz Hewlett-Packard brzmiał: „Ten obiekt nie powinien istnieć”, ponieważ nie można było wyjaśnić, w jaki sposób został wykonany!

Aby uniknąć rozbicia materiału, należy go ciąć zgodnie z jego naturalną strukturą – obecnie kryształy rzeźbione są wzdłuż ich naturalnych osi. Jednak, czaszka Mitchella-Hedgesa została wyrzeźbiona z całkowitym lekceważeniem osi. Stosując takie podejście, nowoczesne metody produkcji nieuchronnie spowodowałyby pęknięcie kryształu ze względu na ciepło i potężne wibracje. Kolejna tajemnica słynnej czaszki polega na tym, że kryształ zawiera w swojej strukturze trzy idealne pryzmaty i dwie perfekcyjnie wykonane soczewki. Badania z 1964 roku potwierdzają, że tajemniczy artefakt został wyrzeźbiony w sposób umożliwiający tworzenie specjalnych efektów optycznych, poprzez skierowanie na niego odpowiedniego źródła światła. Naukowcy są zgodni co to tego, że aby wyrzeźbić podobną strukturę za pomocą obecnie dostępnej technologii, konieczna byłaby praca w środowisku z zerową grawitacją!

Zagadka czaszek pozostaje nierozwikłana

Pomimo licznych badań, które wykonywane są od lat, naukowcy nie są w stanie rozwikłać tajemnic, jakie owijają niektóre z odnalezionych kryształowych czaszek. Posługując się nowoczesną technologią, nie bylibyśmy w stanie odtworzyć większości z nich z należytą dokładnością. Oznacza to, że ten, kto je wyprodukował, musiał mieć do dyspozycji supernowoczesne narzędzia, o jakich możemy sobie dziś jedynie pomarzyć. Drugą tajemnicą pozostaje przeznaczenie czaszek. Tak precyzyjne dzieło, w którym umieszczono starannie przemyślane systemy soczewek, musiały zostać zaprojektowane do czegoś konkretnego. Do czego zatem służyły kryształowe czaszki? Choć jest wiele teorii, które mówią o różnych możliwych przeznaczeniach tych przedmiotów, to jak dotąd, żadna z nich nie została potwierdzona należytymi dowodami.

Bibliografia:

1 - Archeology – Legends of the Crystal Skulls.