Ginekolodzy ostrzegają przed vabbingiem - Ten popularny trend na TikToku może szkodzić zdrowiu!

Vabbing, bo tak nazywa się bardzo popularna praktyka wśród współczesnych użytkowniczek TitToka, polega na rozprowadzeniu naturalnych feromonów na ciele w celu wzbudzenia pożądania u mężczyzn. Zwolenniczki vabbingu zanurzają palce w pochwie, skąd wydobywają cenne zapachy, które następnie nakładają na okolice głowy, twarzy i szyi.

Vabbing zawdzięcza swoją nazwę połączeniu dwóch angielskich określeń: "vagina", czyli pochwa i "dabbing", czyli zbierać. W praktyce czynność ta polega na zbieraniu palcami wydzieliny z pochwy i rozprowadzaniu jej w miejscach, w których zazwyczaj aplikowane są perfumy, czyli przykładowo za uszami i wokół szyi. Czy to naprawdę ma jakiś sens? Otóż zwolenniczki vabbingu przekonują, iż w ten sposób przyciągają uwagę przeciwnej płci. Zapach naturalnych żeńskich feromonów ma zachęcać mężczyzn do nawiązywania kontaktu. Ale, czy to rzeczywiście tak działa? Nie do końca!

Vabbing - Lekarze ostrzegają!
Vabbing - Co to takiego?

Vabbing - Skąd się to wzięło?

Vabbing powstał kilka lat temu, a mianowicie w 2019 roku, za ideą seksuolożki Shan Boodram, autorki książki "Gra pożądania". Pani Boodram przekonuje swoich czytelników, iż praktykuje vabbing od dekady, a za każdym razem gdy to robi czuje się jak zaczarowana bogini. Czy to tylko jakiś chwyt reklamowy, mający na celu zwrócenie na siebie uwagi?

Na TikToku vabbing stał się modny za sprawą amerykańskiej użytkowniczki tego serwisu - Mandy Lee. Nagrany i opublikowany przez nią materiał video dotyczący vabbingu liczy obecnie ponad 1,5 mln wyświetleń. Naśladując pomysł Mandy Lee, tysiące użytkowniczek TikToka chwalą się publicznie tym, jak rozprowadzają zebrane w pochwie zapachy po całym ciele! Co zaskakujące, również znane osoby, takie jak modelka plus-size OnlyFans – Jewliah, nagrywają i rozpowszechniają w sieci filmiki o vabbingu.

Ginekolodzy ostrzegają: vabbing może poważnie szkodzić zdrowiu!

W rozmowie z Daily Mail Londyński ginekolog dr Paraskevi Dimitriadi stwierdził, że oprócz stwarzania poważnego zagrożenia infekcją bakteryjną pochwy, "vabbing" może prowadzić do problemów z płodnością, ponieważ bytujące na palcach kobiet drobnoustroje mogą przyczyniać się do zapalenia narządów miednicy mniejszej (źródło 1). Jak twierdzi wspomniany lekarz z Londynu, praktykowanie vabbingu może skończyć się nawet bliznowaceniem jajowodów, przypadłością, która znacznie utrudnia dotarcie zapłodnionych jajeczek do macicy.

Dr. Paraskevi Dimitriadi ostrzega wielbicielki vabbingu, by pod żadnym pozorem nie praktykowały go przy grzybicy pochwy lub w trakcie infekcji bakteryjnych. W takich okolicznościach zbierana w pochwie wydzielina może mieć bardzo nieprzyjemną woń, co z pewnością nie pomoże przyciągnąć potencjalnego partnera!

Vabbing - Co to takiego?
Vabbing - Lepiej tego nie rób!

Czy ludzkie feromony to mit?

U ssaków feromony są fizjologicznie wydzielane na zewnątrz organizmu i ułatwiają niewerbalną komunikacje między osobnikami danego gatunku, przywabiając lub zniechęcając do kontaktu fizycznego. Co jednak ważne, występowanie feromonów u ludzi nie zostało do końca potwierdzone naukowo. Istnieją pewne przesłanki wspominające o wzajemnym przyciąganiu się za sprawą zapachu, jednak nie są one zgodne z ideą vabbingu. Jak tłumaczy dr. Paraskevi Dimitriadi:

"Wszyscy posiadamy receptory feromonów, które pomagają przyciągnąć naszych partnerów seksualnych, jednak sztuczne stwarzanie wabików jest przy tym całkowicie niepotrzebne. Wydzielamy te same feromony w gruczołach naszego ciała. Feromony są obecne w naszym pocie. Wydzielamy je również z moczem, a przecież nie nakładamy go na nasze ciało. Nie ma absolutnie żadnej potrzeby smarowania się wydzieliną z pochwy aby przyciągnąć uwagę partnera"

Bibliografia:

1 - Daily Mail - EXCLUSIVE Doctors warn dangerous 'vabbing' TikTok trend that sees women use vaginal discharge as PERFUME could cause thrush or even infertility.

Dziękujemy za zainteresowanie publikowanymi przez nas artykułami! Aby być na bieżąco z codziennymi aktualizacjami, zapraszamy Cię do śledzenia naszej strony w serwisie Facebook, naszego profilu na Pintereście oraz na Twitterze! Możesz również dołączyć do naszej całkiem nowej społeczności na Telegramie.