Żył 256 lat! Ożenił się 24 razy i za życia miał 180 potomków - Ujawnił swój sekret

Kiedy się urodził, na ziemiach polskich rządził jeszcze król Jan III Sobieski. Kiedy umierał, ludzkość znajdowała się w przededniu II wojny światowej. Li Ching-Yuen to długowieczny chiński zielarz, który - na podstawie dostępnych informacji - mógł żyć co najmniej 197 lat. Zgodnie z niektórymi zapiskami historycznymi, Li mógł osiągnąć wiek 256 lat. O jego śmierci, która nastąpiła 6 maja 1933 roku, informowały prestiżowe media, takie jak New York Times (źródło 1).

Najstarszy człowiek świata - Li Ching Yuen

Powiada się, że w ciągu swojego długiego życia, tajemniczy chiński zielarz ożenił się aż 24 razy i za życia miał już 180 potomków. Ile w tym prawdy? Do końca nie wiadomo, choć pewne jest jedno, a mianowicie to, że długość życia Li była naprawdę nieprzeciętna. To, co wiemy o jego zwyczajach, pokrywa się z najnowszymi badaniami nad długowiecznością.

Li Ching-Yuen, oprócz zajmowania się ziołami, był cenionym nauczycielem sztuk walki i doradcą taktycznym. Za życia powiadał, że urodził się w 1736 roku, co oznaczałoby, że umarł w wieku 197 lat. Chińskie zapiski podają jednak, że Li Ching-Yuen mógł przyjść na świat o wiele wcześniej, a mianowicie w 1677 roku (źródło 2). Sugerują to listy gratulacyjne, które Li otrzymywał od Cesarza z różnych okazji. Zostały one zachowane w cesarskich archiwach w Chengdu.

W rzeczywistości o Li Ching-Yuenie nie wiemy zbyt wiele. Pewne jest jednak to, że już jako dziecko wykazywał ogromne zainteresowanie ziołami, umiał czytać i pisać. Regularnie wybierał się w góry, gdzie zbierał różne rośliny i testował ich działanie na sobie. Wu Chung-Chieh, profesor Uniwersytetu w Chengdu, zapewnia, że Li urodził się w 1677 r., a więc żył 256 lat. Profesor Wu ujawnił historyczne zapiski rządu chińskiego cesarstwa z 1827 r., zawierające gratulacje z okazji 150 urodzin Li, a także późniejsze dokumenty z 1877 r., stanowiące gratulacje z okazji 200 urodzin mistrza (źródło 2). W 1928 r. korespondent „New York Times” napisał, że wielu starszych mężczyzn z sąsiedztwa Li oznajmiło, że ich dziadkowie znali mistrza, gdy byli chłopcami i że był on wówczas dorosłym mężczyzną.

Niejeden z nas zada sobie pytanie, czym żywił się na co dzień człowiek, który dożył tak imponującego wieku, a na dodatek w świetnej kondycji. Otóż okazuje się, że podstawę diety słynnego zielarza stanowiły jagody Goji – które są do dziś cenione ze względu na wartościowe składniki odżywcze i właściwości lecznicze. Oprócz samych jagód, mistrz spożywał dziki żeń-szeń, rdest wielokwiatowy oraz wąkrotkę azjatycką. Co może zaskakiwać, Li Ching-Yuen nie stronił od wina ryżowego, które najwyraźniej służyło jego zdrowiu.

Powiada się, że swoje pierwsze 100 lat życia, długowieczny Li spędził wędrując po prowincjach Yunnan, Gansu, Shanxi, a także po Tybecie, Annamie (Wietnam), Syjamie (Tajlandia). W roku 1749 Li wstąpił do chińskiej armii, gdzie został instruktorem sztuk walki i doradcą ds. taktyki wojskowej. Był bardzo szanowany i ceniony przez żołnierzy, nie tylko ze względu na swoje umiejętności bojowe, ale również dzięki wiedzy z zakresu zielarstwa i ziołolecznictwa.

Zakładając, że Li urodził się w 1736 roku - na co wskazują niektóre źródła historyczne - w chwili wstąpienia do armii miałby on zaledwie 13 lat. Opierając się jednak na informacjach pochodzących z innych zapisków, wedle których długowieczny Chińczyk urodził się w 1677 roku, Li miałby 72 lata w momencie dołączenia do wojska. Mając na uwadze, że w tym przypadku jego życie miałoby trwać dobre 256 lat, 72 lata to całkiem młodzieńczy wiek, a więc idealny czas na bycie żołnierzem!

Jeden z wielu uczniów długowiecznego chińskiego zielarza, Mistrz sztuki walki Taijiquan, słynny w Chinach Da Liu, podzielił się historią dotyczącą zdarzeń, które miały miejsce, gdy Li był 130-latkiem. Przebywając w górach, zielarz spotkał pustelnika, który wedle tego, co powiadał, żył już 500 lat. Li Ching-Yuen postanowił z nim zamieszkać i zostać jego uczniem. Pustelnik z czasem przekazał mu cenną wiedzę z zakresu sztuki walki Baguazhang oraz nauczył go sekretnych, bardzo zaawansowanych ćwiczeń oddechowych Qi Gong, które miały zapewniać długowieczność. Ponadto pustelnik udzielił zielarzowi wielu wskazówek dotyczących odżywiania się. Da Liu donosi, że jego mistrz zawdzięczał swoją długowieczność temu, że codziennie wykonywał przekazane mu ćwiczenia - regularnie, poprawnie i szczerze - przez 120 lat!

W 1908 roku Li Ching-Yuen i jego uczeń Yang Hexuan opublikowali książkę noszącą tytuł "Sekret nieśmiertelności Li Ching-Yuena". Niektóre fakty z życia - w sumie dość tajemniczego chińskiego zielarza - są dobrze udokumentowane i należą do historii współczesnej. W 1920 roku Li udzielił wywiadu generałowi Xiongowi Yanghe. W 1926 przebywał w Pekinie, a rok później dostał zaproszenie od generała Yang Dena do Wanxian, gdzie zostało wykonane pierwsze zdjęcie mistrza.

Li Ching-Yuen
Li Ching-Yuen - Zdjęcie z roku 1927

Li Ching-Yuen poświęcił całe swoje życie zielarstwu i badaniu tajemnicy długowieczności. Odszedł 6 maja 1933 roku. Niech spoczywa w spokoju, szczególnie po tak długim i ciekawym życiu! Niektórzy są przekonani, że śmierć mistrza nastąpiła z przyczyn naturalnych. Inni relacjonują, jakoby na chwilę przed odejściem powiedział:

Zrobiłem tu już wszystko, co miałem zrobić. Teraz wracam do domu

Sekret długowieczności Li Ching-Yuena

Li Ching-Yuen podzielił się ze światem sekretem swojej ponadprzeciętnej długowieczności. Jak się okazuje, zapewniły mu ją nie tylko oddechowe techniki Qi Gong, których Li nauczył się od 500-letniego pustelnika.

Dieta mistrza bazowała na ziołach i słynnych jagodach Goji, popijanych ryżowym winem. W jego typowym jadłospisie występowała często lakownica lśniąca, zwana grzybem Reishi. Ze względu na swoje właściwości lecznicze, grzyb ten znany był już w starożytnych Chinach. W wielu publikacjach naukowych Reishi zajmuje pierwsze miejsce na liście 120 roślin mających istotne znaczenie dla organizmu człowieka. Grzyb Reishi uchodzi za niejadalny, ale przyrządza się z niego napary, wyciągi i ekstrakty. Podobno może mieć działanie przeciwnowotworowe.

Artykuł opublikowany na łamach periodyku Evening Independent przekonuje, iż rzekoma długowieczność Li może być wynikiem eksperymentów z ziołami leczniczymi, a w szczególności odkrycia w górach Yunnan roślin, które zapobiegają zniszczeniom organizmu spowodowanych starością. Podobno mistrz stosował je przez całe swoje życie (źródło 3).

Li był wegetarianinem, wcześnie chodził spać i wcześnie wstawał. Nie miał żadnych nałogów. Podobno uwielbiał grać w karty, a po swojej wygranej miał zwyczaj stawiać przegranemu obiad.

Powiada się, że długowieczność Li zawdzięczał również nieprzeciętnemu podejściu do życia. Swoim uczniom przekazywał podobno lakonicznie brzmiącą wskazówkę:

Zachowaj spokój serca. Siedź jak żółw. Chodź żwawo niczym gołąb. Śpij jak pies

Jeśli temat Cię zainteresował - Materiał filmowy o tajemnicy nieśmiertelności przekazanej przez mistrza Li Ching-Yuen

Bibliografia:

1 - The New York Times - LI CHING-YUN DEAD;

2 - Snopes - Li Ching-Yuen: 256-Year-Old Man?

3 - Wiki Visually - Li Ching-Yuen.

Kategorie