Przejdź do treści

Dlaczego czasem czujemy zapach, którego inni nie czują

Zapach dymu w pustym pokoju. Kwiatów, choć w domu nie ma ani jednej rośliny. Perfum, których nikt nie używa od lat. Takie doświadczenia zdarzają się zaskakująco wielu osobom i często budzą niepokój. Czy to tylko złudzenie zmysłów, czy sygnał, że dzieje się coś więcej?
  • Dlaczego czasami odczuwamy zapachy, których nie ma?
    Caption
    Dlaczego czasami odczuwamy zapachy, których nie ma?

Zmysł węchu jest jednym z najbardziej pierwotnych i jednocześnie najmniej poznanych. W przeciwieństwie do wzroku czy słuchu, zapachy są silnie powiązane z pamięcią, emocjami i reakcjami automatycznymi. Dlatego gdy czujemy woń, której nie potrafimy przypisać żadnemu realnemu źródłu, doświadczenie to bywa szczególnie intensywne i trudne do zignorowania.

Choć wiele osób interpretuje takie sytuacje w kategoriach „szóstego zmysłu” lub znaków spoza znanej rzeczywistości, medycyna i psychologia mają dla nich konkretne wyjaśnienia. Nie zawsze jednak wyczerpują one wszystkie aspekty tego zjawiska.

Fantosmia – gdy mózg „wytwarza” zapach

Najczęściej opisywanym naukowym wyjaśnieniem zapachów bez źródła jest fantosmia – zjawisko polegające na odczuwaniu zapachu, mimo że w otoczeniu nie występuje żaden bodziec chemiczny. Szacuje się, że w pewnym momencie życia może jej doświadczyć nawet kilka procent populacji.

Fantosmia nie jest chorobą samą w sobie. To raczej objaw, który może mieć wiele przyczyn. Najczęściej wiąże się z czasowymi zaburzeniami pracy układu nerwowego, infekcjami górnych dróg oddechowych, migrenami, przewlekłym stresem lub przemęczeniem. W niektórych przypadkach pojawia się także po przejściu COVID-19, gdy układ węchowy regeneruje się w sposób nieprawidłowy.

Kluczowe jest to, że zapach nie powstaje w nosie, lecz w mózgu. Ośrodki węchowe mogą zostać pobudzone bez udziału realnych cząsteczek zapachowych, a mózg – korzystając z pamięci i wcześniejszych doświadczeń – „uzupełnia” brakujące informacje.

Trzy źródła zapachu – co tak naprawdę czujemy?

Choć subiektywne wrażenie zapachu jest zawsze podobne, jego źródło może być zupełnie inne. Badacze zajmujący się percepcją węchu rozróżniają kilka mechanizmów, które prowadzą do odczuwania woni — nawet wtedy, gdy nie wszyscy w otoczeniu je rejestrują.

Pierwszym z nich jest zapach zewnętrzny, czyli rzeczywisty bodziec chemiczny obecny w środowisku. Może on być bardzo słaby, krótkotrwały lub pochodzić z miejsca, którego nie jesteśmy w stanie zidentyfikować. W takich przypadkach tylko część osób go wyczuwa, co bywa mylnie interpretowane jako „zapach, którego inni nie czują”.

Drugim mechanizmem jest zapach percepcyjny, powstający bez udziału bodźca zewnętrznego. To efekt aktywacji ośrodków węchowych w mózgu, znany w medycynie jako fantosmia. Wrażenie zapachu jest wtedy realne dla osoby doświadczającej, choć jego źródło znajduje się wyłącznie w układzie nerwowym.

Trzecim typem jest zapach pamięciowy, uruchamiany przez skojarzenia, emocje lub określony kontekst sytuacyjny. Węch ma bezpośrednie połączenie z układem limbicznym, który odpowiada za emocje i pamięć autobiograficzną. To dlatego zapach potrafi przywołać wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat z niezwykłą intensywnością. Mózg rekonstruuje wówczas znaną woń na podstawie wcześniejszych doświadczeń, często w sposób automatyczny i nieuświadomiony. Takie zapachy bywają szczególnie konkretne i „osobiste”, co sprawia, że łatwo przypisać im wyjątkowe znaczenie. 

Psychologowie zwracają uwagę, że w sytuacjach silnego obciążenia emocjonalnego, takich jak długotrwały stres i załamanie psychiczne, mózg może aktywować zapisane wzorce zapachowe bez udziału bodźca zewnętrznego. W praktyce oznacza to, że zapach może być formą reakcji emocjonalnej, a nie sygnałem płynącym z otoczenia. To tłumaczy, dlaczego wiele osób relacjonuje pojawianie się konkretnych, „znajomych” zapachów: perfum bliskiej osoby, dymu papierosowego czy zapachu domu rodzinnego. Nie są to wonie przypadkowe, lecz silnie osadzone w pamięci.

Rozróżnienie tych trzech źródeł nie umniejsza subiektywności doświadczenia, ale pomaga zrozumieć, dlaczego zapach, którego inni nie czują, może być jednocześnie intensywny, przekonujący i trudny do jednoznacznego wyjaśnienia.

Dlaczego zapach bywa bardziej „przekonujący” niż inne zmysły

Węch zajmuje w ludzkiej percepcji szczególne miejsce. W przeciwieństwie do wzroku i słuchu nie przechodzi on przez rozbudowane filtry analityczne, które pozwalają nam szybko ocenić, czy bodziec jest realny, czy złudny. Informacje zapachowe trafiają niemal bezpośrednio do struktur odpowiedzialnych za emocje i pamięć, z pominięciem mechanizmów racjonalnej kontroli.

To sprawia, że zapachy są odbierane jako bardziej „autentyczne” i trudniejsze do zakwestionowania. Jeśli coś widzimy lub słyszymy, łatwiej przychodzi nam myśl, że to mogło być złudzenie, odbicie światła lub dźwięk z zewnątrz. Zapach natomiast rzadko bywa podważany — jego obecność wydaje się jednoznaczna i namacalna, nawet jeśli nie potrafimy wskazać źródła.

Dodatkowo mózg nie rozróżnia wyraźnie zapachów pochodzących z otoczenia od tych, które zostały odtworzone na podstawie pamięci. W praktyce oznacza to, że subiektywne wrażenie zapachu może być równie intensywne, niezależnie od tego, czy powstało w wyniku kontaktu z realnym bodźcem, czy wewnętrznej aktywacji neuronalnej. Z perspektywy osoby doświadczającej różnica ta jest niemal niemożliwa do wychwycenia.

Właśnie dlatego zapachy, których inni nie czują, częściej niż inne doznania sensoryczne skłaniają do nadawania im szczególnego znaczenia. Nie wynikają one z „nadwrażliwości” czy wyobraźni, lecz z naturalnych właściwości ludzkiego układu nerwowego. To, co dla jednej osoby jest neutralnym epizodem percepcyjnym, dla innej może stać się doświadczeniem głęboko poruszającym — właśnie dlatego, że węch omija racjonalne filtry i trafia wprost w obszary odpowiedzialne za emocje i poczucie sensu.

Kiedy zapach powinien niepokoić?

Choć większość epizodów zapachów bez źródła ma charakter łagodny i przemijający, są sytuacje, w których warto zachować czujność. Długotrwałe, intensywne lub nasilające się doznania węchowe, szczególnie jeśli towarzyszą im bóle głowy, zawroty, zmiany nastroju lub problemy z koncentracją, powinny skłonić do konsultacji lekarskiej.

Medycyna traktuje węch jako ważny wskaźnik pracy układu nerwowego. Jego zaburzenia mogą – choć nie muszą – sygnalizować głębsze problemy zdrowotne.

Parapsychologiczne interpretacje zapachów bez źródła

Niezależnie od naukowych wyjaśnień, zapachy pojawiające się „znikąd” od wieków funkcjonują w ludzkiej kulturze jako zjawiska graniczne. W relacjach historycznych, etnograficznych i współczesnych zapach bywa interpretowany jako subtelny ślad obecności – nie tyle fizycznej, co symbolicznej.

W parapsychologii i badaniach nad doświadczeniami anomalii percepcyjnych zapachy zajmują szczególne miejsce. Są trudne do zweryfikowania, nietrwałe i silnie subiektywne, co sprawia, że wymykają się klasycznym metodom pomiaru. Jednocześnie wiele relacji wykazuje wspólne cechy: nagłe pojawienie się, brak fizycznego źródła, silny ładunek emocjonalny oraz związek z określonym kontekstem życiowym.

Badacze zajmujący się psychologią doświadczeń granicznych podkreślają, że kluczowe nie jest pytanie, „czy zapach pochodzi z innego wymiaru”, lecz jakie znaczenie nadaje mu osoba, która go doświadcza. Umysł ludzki ma naturalną tendencję do interpretowania niejednoznacznych bodźców w sposób narracyjny – nadając im sens, symbolikę i ciągłość.

Z tego punktu widzenia zapach bez źródła staje się nie dowodem na zjawiska paranormalne, lecz punktem styku biologii, pamięci i kulturowych wyobrażeń.

Między ciałem a interpretacją

Zapach, którego nie ma, jest jednym z tych doświadczeń, które pokazują, jak złożona jest ludzka percepcja. Nauka potrafi wyjaśnić mechanizmy jego powstawania, ale nie zawsze potrafi opisać, dlaczego konkretne doświadczenie jest dla kogoś tak poruszające.

Być może właśnie dlatego zapachy bez źródła od lat balansują na granicy tego, co biologiczne, psychologiczne i symboliczne. I choć nie muszą oznaczać niczego nadzwyczajnego, potrafią na chwilę zachwiać naszym poczuciem oczywistości świata.

Bibliografia

  1. Doty, R. L. Olfaction. Annual Review of Psychology, 2001.
  2. Hummel, T., Landis, B. N., Hüttenbrink, K. B. Smell and taste disorders. GMS Current Topics in   Otorhinolaryngology – Head and Neck Surgery, 2011.
  3. Stevenson, R. J. The Psychology of Olfaction. Psychology Press, 2009.
  4. Herz, R. S. A Naturalistic Analysis of Autobiographical Memories Triggered by Olfactory Visual and Auditory Stimuli. Chemical Senses, 2004.
  5. Landis, B. N., et al. Phantosmia and qualitative olfactory disorders: A systematic review. The Laryngoscope, 2010.
  6. Sobel, N., et al. An impairment in olfactory identification of patients with focal brain damage.
    Nature, 1998.
  7. American Academy of Neurology. Olfactory hallucinations and neurological conditions.