Przejdź do treści

Pączki z koszmaru. Historia, która naprawdę się wydarzyła

Tłusty Czwartek to narodowy rytuał. Jemy pączki, bo „tak trzeba”, bo tradycja, bo raz w roku kalorie nie liczą się wcale. Kartony z cukierni lądują w biurach, na stołach i w kuchniach, a pączek staje się symbolem niewinnej przyjemności. Kilka lat temu w Polsce wydarzyła się jednak historia, która pokazała, jak łatwo niewinny rytuał może zostać wykorzystany w sposób, o którym nikt nie chce myśleć.
  • Pączki - Mężczyzna nadziewał je własnym nasieniem i częstował nimi kobiety
    Caption
    Pączki - Mężczyzna nadziewał je własnym nasieniem i częstował nimi kobiety

Wśród setek tysięcy pączków zjedzonych w Tłusty Czwartek są takie, które nie mają żadnej historii. I jest też pewien przypadek, który zapisał się w aktach prokuratury, a nie w przepisach cukierniczych. Sprawa, która pokazuje, jak cienka bywa granica między „żartem”, obrzydliwą fantazją a realną przemocą wobec drugiego człowieka.

Pączek jako symbol narodowej niewinności

Pączek w polskiej kulturze jest jak biały obrus u babci: ma być czysto, słodko i bezpiecznie. Nikt nie pyta, skąd dokładnie pochodzi nadzienie, bo to psuje nastrój. W Tłusty Czwartek pączek przestaje być jedzeniem — staje się rytuałem. Zjada się go z automatu, często bez refleksji. I właśnie ta automatyczność odegrała w tej historii kluczową rolę.

Historia, która nie powinna się wydarzyć

Kilka lat temu w Szczecinie ujawniono sprawę, która wstrząsnęła opinią publiczną nie dlatego, że była sensacyjna, lecz dlatego, że była realna i udokumentowana. Do Internetu trafiły nagrania wideo pokazujące, jak mężczyzna przygotowuje pączki, do których wstrzykuje własne nasienie, a następnie częstuje nimi niczego nieświadome kobiety. 

Nagrania były wykonywane potajemnie. Kobiety nie miały wiedzy ani zgody na udział w jakiejkolwiek czynności o charakterze seksualnym. Dla nich był to zwykły poczęstunek — gest codziennej uprzejmości, pozbawiony jakiegokolwiek podtekstu.

Autor nagrań był fotografem, pracującym z modelkami i młodymi kobietami. Zaufanie wynikające z relacji zawodowych i towarzyskich stało się w tej sprawie narzędziem nadużycia.

Groteska, która przestaje być śmieszna

Na pierwszy rzut oka cała historia wydaje się absurdalna. Tak bardzo, że aż trudno uwierzyć. Bo jak to możliwe, że coś takiego w ogóle komuś przyszło do głowy?

I właśnie tu groteska zamienia się w tragedię. Bo nie chodziło o jedzenie. Chodziło o kontrolę, upokorzenie i przekroczenie granicy bez wiedzy drugiej osoby. Ofiary nie miały świadomości, że są ofiarami — i to jest w tej sprawie najbardziej niepokojące.

Przemoc bez dotyku

Wielu ludzi do dziś ma problem ze zrozumieniem, dlaczego sprawa została potraktowana przez sąd jako przestępstwo seksualne. „Przecież nikogo nie dotknął” — podawały liczne komentarze. Prawo patrzy jednak na to inaczej.

Sąd uznał, że doszło do doprowadzenia do innej czynności seksualnej bez zgody, a więc do realnej przemocy, nawet jeśli nie miała ona formy fizycznego kontaktu. Zgłosiło się 18 pokrzywdzonych kobiet. Prokuratura nie wykluczała, że było ich więcej.

Internet zrobił swoje

Paradoksalnie, to Internet — często oskarżany o znieczulicę — odegrał w tej sprawie rolę kluczową. To internauci pomogli zidentyfikować miejsca nagrań, powiązać fakty i przekazać informacje śledczym. Sprawa trafiła do prokuratury, a autor nagrań został zatrzymany.

Wyrok i cisza

Mężczyzna zdecydował się na dobrowolne poddanie karze. Otrzymał wyrok wieloletniego pozbawienia wolności, zakaz wykonywania zawodu fotografa oraz obowiązek wypłaty zadośćuczynienia poszkodowanym. Rozprawy odbywały się za zamkniętymi drzwiami.

Dlaczego warto o tym przypominać właśnie dziś

Tłusty Czwartek to dzień beztroski. Ale też idealny moment, by przypomnieć, że zaufanie jest jednym z najłatwiejszych narzędzi do nadużycia. Ta historia nie jest o pączkach. Pączki były tylko nośnikiem.

To opowieść o tym, jak zwyczajność bywa wykorzystywana do przekraczania granic. I o tym, że przemoc nie zawsze krzyczy. Czasem uśmiecha się, częstuje i mówi: „weź, poczęstuj się”.

Źródło

– Wirtualna Polska – relacje prasowe dotyczące wyroku w bulwersującej sprawie ze Szczecina