Przez 46 dni odżywiał się tylko piwem! Oto co się stało!

Informacje o autorze:

Obrazek użytkownika redakcja
Zespół zdrowepasje.pl
Czy piwo jest zdrowe?

Pewien Amerykanin postanowił odżywiać się niemalże wyłącznie piwem i można śmiało stwierdzić, że udało mu się tego dokonać! 43 latek przez prawie 46 dni czerpał składniki odżywcze tylko i wyłącznie z piwa i nie spożywał w tym czasie jakichkolwiek pokarmów stałych! To co się wydarzyło z jego organizmem jest absolutnie niesamowite i żadne leki nie przyniosłyby takiego efektu! Czy to kompletne zaprzeczenie tego, co dotychczas wiedzieliśmy o piwie?

Czy składniki odżywcze pochodzące jedynie z piwa mogą nas utrzymać przy życiu, a na dodatek pozytywnie wpływać na nasze zdrowie? Nie wiemy, czy przeprowadzono badania naukowe mające na celu uzyskanie odpowiedzi na to pytanie, ale pewien Amerykanin przeżył na takiej diecie niemalże 46 dni, a na dodatek jego stan zdrowia bardzo się w tym okresie poprawił.

Czy piwo jest zdrowe?

Czy to oznacza, że piwna dieta stanie się niebawem popularna? Nie wyciągajmy pochopnych wniosków! Piwo to najstarszy i najczęściej spożywany na całym świecie napój alkoholowy. Jest ono trunkiem bogatym w proteiny, cenne witaminy i minerały, który jednocześnie leczy, orzeźwia i wybornie smakuje. Ale czy dieta, w skład której wchodzi niemalże wyłącznie piwo, to naprawdę dobry pomysł?

PodsumowaniePiwo ma wiele zalet, ale nie mamy dostępu do wiedzy naukowej potwierdzającej, że dieta oparta wyłącznie na złocistym trunku jest dobrym pomysłem.

Niesamowity wyczyn 43-latka!

43-letni Dell Hall przez niemalże 46 dni powstrzymywał się od spożywania wszelkich pokarmów stałych, a jedynym źródłem składników odżywczych dla jego organizmu było piwo, które wypijał w ilości od dwóch do pięciu butelek dziennie!

Czy piwo jest zdrowe (1)?

Co skłoniło Amerykanina do tak nietypowego wyczynu? Na decyzję o podjęciu tak radykalnej i niebezpiecznej dla zdrowia diety z pewnością wpłynęło głównie zamiłowanie 43-latka do złocistego procentowego trunku, z którym ma kontakt na co dzień, jako pracownik zakładów piwowarskich w Ohio.

W jaki sposób ta nieco dziwna dieta wpłynęła na zdrowie Amerykanina? Pomimo, iż Dell nie nakłania nikogo do naśladowania swojego wyczynu, to będąc przez cały ten okres trwania "eksperymentu" żywieniowego pod ścisłym nadzorem lekarza, Amerykanin nie doświadczył jakichkolwiek skutków ubocznych diety opartej wyłącznie na piwie, a jedynie jej pozytywne efekty! Z niecodziennego doświadczenia Amerykanina wynika, że najtrudniejsze w tym wszystkim były pierwsze dni głodówki, ale drogocenna nagroda, jaką otrzymał w postaci obniżonego ciśnienia tętniczego, unormowania cholesterolu i cukru we krwi okazała się być warta podjętego wysiłku i niemałego poświęcenia:

"Mój cholesterol obniżył się, ciśnienie krwi spadło, podobnie jak poziom cukru! Same pozytywy!”

Zmagający się z dokuczliwą otyłością Dell jest święcie przekonany o tym, że piwna dieta bardzo dobrze wpłynęła na jego zdrowie, tym bardziej, że w jej efekcie udało mu się pozbyć niemalże 20 kilogramów zbędnego tłuszczu! Oto jak 43-latek opisuje swój typowy dzień na nietypowej diecie (źródło 1):

"Wypijam od dwóch do pięciu piw dziennie. Nie sięgam po piwo z samego rana, bo nie należę do grona osób, które mają zwyczaj jadania śniadań. Więc gdy wstaję wypijam trochę wody, a następnie piję czarną kawę - oczywiście bez słodzika i bez dodatku mleka. Zazwyczaj po pierwsze piwo sięgam dopiero po południu, a gdy czuję się trochę dziwnie, niepewnie, to pozwalam sobie na kolejne piwko. Większość piw wypijam u siebie w domu. Gdy w nocy wracam z pracy, wówczas wypijam ze 2-3 piwa i tak właśnie wygląda mój typowy dzień.”

Czy piwo jest zdrowe (2)?

Skąd wziął się pomysł na tak nietypowy wyczyn? Podobno pragnąc schudnąć, swoją inspirację Dell zaczerpnął od XVII-wiecznych niemieckich mnichów, którzy w czasie Wielkiego Postu mogli żywić się jedynie płynami.

Mnisi słynęli ze swoich umiejętności piwowarskich i stworzyli piwo o specyficznym, pikantnym smaku, zawierające od 7 do 10 proc alkoholu, którym odżywiali się w okresie postu.

PodsumowaniePragnąć schudnąć, pewien Amerykanin przez 46 dni żywił się niemalże wyłącznie piwem! Autor tego nietypowego wyczynu schudł w tym czasie prawie 20 kilogramów, a jego ciśnienie krwi, cukier i cholesterol znacznie się obniżyły!

Czy to bezpieczne?

Na każdy litr piwa przypada około 450 kcal do 600 kcal, z czego 2/3 kcal pochodzi z samego alkoholu - są to tak zwane puste kalorie. Piwo cechuje się bardzo wysokim indeksem glikemicznym (110!) będącym wynikiem dużej zawartości maltozy. Po wypiciu piwa poziom cukru we krwi rośnie szybciej niż po spożyciu czystej glukozy! Ponadto, równie szybko dochodzi do spadku jego stężenia, co powoduje napady wilczego apetytu. Takie wahania stężenia glukozy we krwi już same w sobie stanowią duże zagrożenie dla zdrowia - mogą poważnie zaburzać pracę serca i nie tylko. Do tego dochodzą rozmaite zagrożenia wynikające z zawartości alkoholu w piwie, a jest ich bardzo dużo. Od dawna wiadomo, że alkohol może silnie uzależniać i poważnie szkodzić zdrowiu!

Czy dieta przetestowana przez Della jest bezpieczna i ze spokojną głową można naśladować odwagę i determinację Amerykanina? Niestety nie! Stanowczo tego odradzamy! Zdaniem lekarzy pomysł Della jest dość kontrowersyjny i ryzykowny. Pomimo, iż naszemu śmiałkowi udało się pozbyć dużej porcji zbędnych kilogramów, to ryzyko utraty zdrowia jest przy tak dziwacznej diecie naprawdę spore! Jak to się stało, że zdrowie Dell'a znacznie się poprawiło? Tego do końca nie wiemy. Szkoda tylko, że lekarz, który obserwował bohatera cudownej diety piwnej przez cały czas trwania eksperymentu, nie wyjaśnił co dokładnie zaszło w tym czasie w organizmie Amerykanina.

Bibliografia:

1 – Lad Bible – Man Who Switched Beer For Food During Lent Loses Over Three Stone.