Dlaczego udawanie stało się normą? Psychiczny koszt życia na pokaz
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze. Społeczeństwa są coraz bogatsze, możliwości większe niż kiedykolwiek wcześniej, a język, którym opisujemy codzienność, pełen jest słów takich jak rozwój, samorealizacja, równowaga czy szczęście. Jednocześnie jednak rośnie coś, co coraz trudniej zignorować: frustracja, zmęczenie psychiczne i liczba osób zmagających się z zaburzeniami lękowymi, depresją oraz poczuciem pustki. Ten rozdźwięk nie jest przypadkowy. Coraz więcej wskazuje na to, że żyjemy w świecie, w którym pozory dobrego życia stały się ważniejsze niż samo życie.
Pozory jako nowa norma społeczna
Udawanie nie polega dziś na kłamstwie wprost. To raczej subtelna, ciągła korekta własnego wizerunku. Pokazujemy fragmenty codzienności, które da się obronić przed oceną innych. Uczymy się reagować „odpowiednio”, mówić „w porządku”, nawet gdy w środku narasta napięcie. Z czasem ta strategia przestaje być świadomym wyborem, a zaczyna działać automatycznie. Nie dlatego, że ktoś tego wymaga wprost, ale dlatego, że brak pozorów oznacza ryzyko wykluczenia, niezrozumienia lub etykiety osoby „problematycznej”.
W efekcie coraz więcej energii psychicznej nie idzie na realne przeżywanie doświadczeń, lecz na zarządzanie wrażeniem, jakie wywieramy. To właśnie w tym miejscu zaczyna się koszt, który przez długi czas pozostaje niewidoczny.
Twarde dane: problemy psychiczne to nie „subiektywne wrażenie”
Jeśli potraktować ten temat wyłącznie jako kulturową obserwację, łatwo go zbagatelizować. Problem polega na tym, że wzrost problemów psychicznych jest dobrze udokumentowany empirycznie.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ponad miliard ludzi na świecie żyje obecnie z zaburzeniami zdrowia psychicznego. Depresja i zaburzenia lękowe należą do najczęstszych przyczyn obniżonej jakości życia i długotrwałej niepełnosprawności. WHO podkreśla, że nie są to marginalne trudności jednostek, lecz jedno z największych wyzwań zdrowotnych XXI wieku.
Dodatkowo, analiza skutków pandemii COVID-19 wykazała około 25-procentowy globalny wzrost częstości występowania lęku i depresji już w pierwszym roku kryzysu. Pandemia nie stworzyła tego problemu, ale brutalnie go uwidoczniła, pokazując, jak krucha jest psychiczna równowaga społeczeństw opartych na ciągłej presji funkcjonowania „normalnie”.
Europa i młodsze pokolenia: alarmujące trendy
Szczególnie wymowne są dane z krajów, które od lat prowadzą regularne badania epidemiologiczne zdrowia psychicznego. Przykładem jest Wielka Brytania i wieloletnie badanie Adult Psychiatric Morbidity Survey, realizowane przez NHS. Najnowsze edycje pokazują wyraźnie, że odsetek dorosłych z tzw. powszechnymi zaburzeniami psychicznymi (lęk, depresja) systematycznie rośnie od początku XXI wieku. Najbardziej niepokojące są jednak wyniki dotyczące ludzi młodych. W grupie wiekowej 16–24 lata objawy zaburzeń psychicznych wykazuje już około jedna czwarta badanych. To nie są pojedyncze epizody złego samopoczucia, lecz utrwalone trudności, które wpływają na funkcjonowanie społeczne, edukacyjne i zawodowe.
Równolegle europejskie opracowania epidemiologiczne wskazują, że ponad jedna trzecia dorosłych Europejczyków doświadcza w ciągu roku przynajmniej jednego rodzaju zaburzeń psychicznych. Skala zjawiska sprawia, że mówienie o „słabości jednostek” traci jakikolwiek sens.
Dlaczego pozory mogą pogłębiać ten kryzys
W tym miejscu pojawia się kluczowe pytanie: jaki związek mają te dane z kulturą udawania i życia na pokaz? Odpowiedź nie sprowadza się do prostego „media społecznościowe są winne wszystkiemu”. Mechanizm jest głębszy.
Stałe dopasowywanie się do oczekiwań otoczenia (patrz. presja społeczna) wymaga tłumienia emocji, ignorowania sygnałów przeciążenia i odkładania własnych potrzeb „na później”. Psychologia od dawna pokazuje, że długotrwałe rozbieżności między tym, co przeżywane, a tym, co prezentowane, generują chroniczny stres. Organizm pozostaje w stanie podwyższonej gotowości, nawet gdy nie dzieje się nic obiektywnie zagrażającego.
Z czasem napięcie to przestaje być odczuwane jako stres, a zaczyna przypominać pustkę, zniechęcenie lub permanentne zmęczenie. Wiele osób nie łączy tych objawów z presją udawania, interpretując je raczej jako osobistą porażkę lub „coś ze mną jest nie tak”.
Maski szczęścia a cicha frustracja
Paradoks współczesności polega na tym, że im bardziej kultura promuje szczęście jako obowiązek, tym trudniej przyznać się do jego braku. Frustracja nie znika — zmienia tylko formę. Zamiast otwartej krytyki systemu czy stylu życia pojawiają się problemy psychosomatyczne, stany lękowe, wypalenie, a czasem depresja maskowana pozorną sprawnością.
To właśnie dlatego dane epidemiologiczne rosną równolegle z narracją o „najlepszych czasach w historii”. Pozory szczęścia działają jak filtr: pozwalają społeczeństwu funkcjonować, ale jednocześnie odcinają jednostki od autentycznego kontaktu z własnym doświadczeniem.
Co naprawdę pokazują liczby
Twarde dane nie dowodzą, że każdy, kto uśmiecha się na zewnątrz, jest w środku nieszczęśliwy. Pokazują jednak coś innego: systemowy wzrost problemów psychicznych w społeczeństwach, które coraz silniej premiują wizerunek, sprawczość i nieustanne „radzenie sobie”.
W tym sensie frustracja i problemy psychiczne nie są anomalią, lecz logiczną konsekwencją warunków, w których przyszło nam żyć. Warunków, w których udawanie przestało być wyjątkiem, a stało się normą.
Zamiast podsumowania
Nie chodzi o to, by przestać się uśmiechać czy demonizować sukces. Chodzi o zauważenie, że psychika ma swoją granicę adaptacji. A gdy jej nie respektujemy, rachunek przychodzi później — w statystykach, gabinetach terapeutycznych i cichym zmęczeniu, którego nie widać na zdjęciach.
Dane już ten rachunek pokazują. Teraz pozostaje pytanie, czy potrafimy go odczytać.
Bibliografia
- World Health Organization (WHO). Over a billion people living with mental health conditions – services require urgent scale-up. News release, Geneva, 2 September 2025.
- World Health Organization (WHO). COVID-19 pandemic triggers 25% increase in prevalence of anxiety and depression worldwide. News release / scientific brief announcement, 2 March 2022.
- World Health Organization (WHO). World mental health report: transforming mental health for all. Geneva: World Health Organization; 2022. ISBN: 978-92-4-004933-8 (e-version), 978-92-4-004934-5 (print).
- NHS Digital. Adult Psychiatric Morbidity Survey (APMS) – series overview (publication hub).
- NatCen Social Research. Adult Psychiatric Morbidity Survey 2023/4.
- McManus, S. i in. APMS 2023/4