Nie dotykaj paragonów! Zniszczą Twoje zdrowie!

Paragony są trujące

Paragony są trujące, gdyż w swoim składzie zawierają toksyczny dla ludzi i otoczenia bisfenol-A. Substancja ta idealnie wchłania się do naszych ciał poprzez kontakt ze skórą. Nie chodzi tylko o paragony fiskalne, lecz także o wydruki z bankomatów i terminali kart płatniczych. Wielu polskich naukowców, w tym Dr. Ryszard Grzebyk, ostrzega nas przed skutkami kontaktu z bisfenolem-A. Jest to związek silnie toksyczny, zaburzający pracę narządów wewnętrznych, układu immunologicznego oraz systemu hormonalnego. Bisfenol-A może przyczyniać się do powstawania groźnych chorób, w tym hormonolależne nowotwory, takie jak przykładowo rak piersi.

Dr. Grzebyk stanowczo ostrzega nas przed braniem do ręki paragonów fiskalnych i pokwitowań dotyczących transakcji pieniężnych. Problem dotyczy zarówno terminali kart płatniczych jak i bankomatów. Tego typu wydruki w swoim składzie zawierają groźny dla naszego zdrowia bisfenol-A. Dotyczy to niemalże 70% paragonów. W pozostałych 30% bisfenol-A (BPA) został zastąpiony innymi bisfenolami (jest ich cała gama, niemalże od A do Z0), które niestety są podobnie toksyczne jak fenol noszący literkę A.

Bisfenol-A występuje zarówno w bloczkach papieru termicznego, jak i w plastikowych częściach głowic w drukarkach używanych przy kasach sklepowych, więc znajdziemy go niemalże we wszystkich rodzajach paragonów.

Bisfenol-A można dziś znaleźć niestety nie tylko w paragonach – do których jest on dodawany w celu zwiększenia ich wytrzymałości na działanie wilgotności, porwania, zdarcia i gniecenie się - lecz także bezpośrednio w produktach spożywczych, zabawkach dla niemowląt i ogólnie w większości plastików.

Jednak, jak się okazuje, stężenie BPA w wydrukach termicznych jest nawet do 250-1000 razy większe niż w niektórych produktach spożywczych, a jego przenikalność przez skórę wynosi aż 46% ! Oznacza to, że w skutek częstego kontaktu z paragonami jesteśmy narażeni na bardzo groźne choroby.

Aby zneutralizować typową dawkę bisfenolu-A, jaka przeciętnie z jednego paragonu przenika do naszego organizmu poprzez kontakt ze skórą, nasza wątroba musi w tym kierunku pracować przez 6 godzin. Krótko mówiąc – cztery paragony załatwiają zajęcie wątrobie na całą dobę! A tak naprawdę, ile paragonów dziennie dotykamy?

Przeciętnie mamy styczność nawet z kilkunastoma paragonami dziennie! Oznacza to, że bisfenol nie tylko „załatwia” naszą wątrobę, ale także kumuluje się w całym organizmie, gdzie wyrządza dalsze szkody.

Paragony fiskalne zawierają bisfenol-A

Najbardziej narażone na działanie bisfenolu-A (BPA) poprzez kontakt ze skórą są sklepowe kasjerki. O szkodliwości bisfenolu-A zawartego w jedzeniu pisaliśmy jakiś czas temu w artykule pod tytułem Nie gotuj ryżu i kaszy w woreczkach.

Kim jest Dr. Grzebyk?

Dr. Ryszard Grzebyk to dyplomowany osteopata, doktor medycyny naturalnej i chińskiej. Jego specjalizacją są głównie choroby chroniczne. Po wielu latach nauki i intensywnej praktyki, Dr. Grzebyk dokładnie przebadał i dogłębnie zrozumiał łańcuch przyczynowo-skutkowy powstawania większości chorób i na jego podstawie opracował metody leczenia przyczynowego.

Dr. Ryszard Grzebyk

Dr. Grzebyk jest autorem wielu opublikowanych w prasie artykułów, a także specjalistycznych seminariów, na których jako pierwszy na świecie uczy metod leczenia przyczynowego. Jest on także autorem licznych książek, które odniosły duży sukces i w których dzieli się z czytelnikami ważnymi odkryciami, w tym skutecznymi sposobami walki z niemalże wszystkimi chorobami.

W swoich publikacjach Dr. Grzebyk szczegółowo opisuje naukowo potwierdzone przyczyny występowania chorób autoimmunologicznych i nowotworowych.

Podsumowując, Dr. Grzebyk jest autorytetem medycznym, któremu można zaufać. Jeśli ten lekarz ostrzega nas przed dotykaniem paragonów, to możemy mieć pewność, że ma całkowitą rację.

Czym jest bisfenol-A

Bisfenol-A to wysoko toksyczny związek chemiczny powszechnie stosowany w produkcji tworzyw sztucznych. Występuje on – między innymi - w produktach z plastiku wykonanego z poliwęglanów, papierze termicznym do drukarek fiskalnych i jako powłoka ochronna wewnątrz puszek do żywności.

Bisfenol został po raz pierwszy wyprodukowany w roku 1891. Jego roczna produkcja od tamtej pory stopniowo i nieustannie rośnie, gdyż głównie w przemyśle spożywczym – tam gdzie niestety poważnie grozi on naszemu zdrowiu w skutek kontaktu z żywnością - tani plastik zastępuje dziś dawniej stosowane do produkcji różnego rodzaju pojemników i butelek szkło.

BPA ma strukturę molekularną zbliżoną do żeńskiego hormonu płciowego – estrogenu, w związku z czym może on zakłócać prawidłowe funkcjonowanie ludzkiego układu hormonalnego. Według wiarygodnych badań naukowych (patrz. bibliografia) bisfenol-A, zaburzając układ hormonalny i odpornościowy, a także pracę nerek i wątroby, może przyczyniać się do powstawania bardzo groźnych chorób, w tym hormonozależnych nowotworów, cukrzycy typu II, problemów z płodnością.

Bisfenol-A może być także przyczyną poronień i groźnych problemów z rozwojem płodu, w związku z czym stanowi poważne zagrożenie dla kobiet ciężarnych, które powinny go unikać jak ognia. Substancja ta jest niebezpieczna także dla małych dzieci, gdyż nie radzą sobie one najlepiej z wydalaniem tej toksyny z własnych organizmów.

Paragony fiskalne zawierają bisfenol

Bisfenol-A może ponadto prowadzić do zaburzeń rozwojowych i powodować poważne uszkodzenia mózgu u dzieci narażonych na kontakt z tą substancją w okresie ciąży i w pierwszych latach po urodzeniu.

Wielu naukowców przestrzega konsumentów przed częstym kontaktem z bisfenolem-A, a jego stosowanie w przemyśle zostało już zakazane w Korei, Japonii, Kanadzie i w niektórych stanach USA. Unii Europejskiej w 2011 roku wprowadzono zakaz stosowania BPA do produkcji butelek dla niemowląt i dla dzieci.

Z dokumentu wagi akademicznej (patrz. bibliografia) autorstwa Aleksandra Konieczna, Aleksandra Rutkowska, Dominik Rachoń - Uniwersytet Gdański (2015), możemy wywnioskować, że bisfenol-A (BPA) działa jako agonista lub antagonista w interakcji z receptorami estrogenowymi poprzez estrogenowe szlaki sygnalizacyjne, w związku z czym substancja ta odgrywa bardzo istotną rolę w patogenezie zaburzeń hormonalnych u ludzi, w tym gównie w zaburzeniach płodności, w przedwczesnym dojrzewaniu, w przypadku niektórych nowotworów hormonozależnych, takich jak rak piersi oraz rak prostaty, a także w przypadku schorzeń metabolicznych, włączając w to również zespół wielotorbielowatych jajników. Bisfenol-A może się przedostawać do ludzkiego organizmu na kilka sposobów, a jednym z nich jest kontakt ze skórą!

Nie dajmy się zwariować!

Biorąc pod uwagę fakt, iż bisfenol-A jest niestety obecny w wielu przedmiotach codziennego użytku, całkowite unikanie kontaktu z tą substancją wydaje się w praktyce bardzo trudne lub nawet niemożliwe. Naukowcy zalecają, by w miarę własnych możliwości, ograniczyć ekspozycję na ten związek.

Nie dajmy się zwariować!

Wielokrotnie przytaczaliśmy ważne wskazówki dotyczące radzenia sobie z bisfenolem, szczególnie w przypadku produktów spożywczych i odzieży.

Jeśli chodzi o wydruki termiczne, to nie dajmy się zwariować, lecz rezygnujmy z drukowania potwierdzeń transakcji kartą płatniczą, tam gdzie nie są nam one potrzebne, a paragony fiskalne trzymajmy w dłoni jak najrzadziej i jak najkrócej, najlepiej chwytając je za końcówkę rożka. W ten sposób będziemy w stanie ograniczyć ryzyko przedostania się tej substancji do naszego organizmu poprzez kontakt ze skórą do niezbędnego minimum. Pamiętajmy, aby absolutnie nie brać paragonów do ust i nie dawać ich do zabawy małym dzieciom!

Bibliografia:

Rochester J.R., Bisphenol A and Human Health: A review of the literature, Reproductive Toxicology (2013), http://dx.doi.org/10.1016/j.reprotox.2013.08.008
Geens T. I in., Areview of dietary and non-dietary exposure to bisphenol A, Food and Chemical Toxicology, 2012, 50, 3725-3740US National Library of Medicine - Health risk of exposure to Bisphenol A (BPA) - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25813067
HEALTH RISK OF EXPOSURE TO BISPHENOL A (BPA) - Aleksandra Konieczna, Aleksandra Rutkowska, Dominik Rachoń - Department of Clinical and Experimental Endocrinology, Medical University of Gdańsk, Gdynia, Poland