Groźny dla nas gatunek kleszcza dotarł do Polski - Przenosi paskudne choroby!

sob., 23/05/2020 - 21:00
W związku z pandemią COVID-19 i wynikającymi z niej zagrożeniami, wielu z nas o wiele częściej korzysta z terenów zielonych. Przebywamy w dużych parkach, lasach i na łąkach. Czujemy się tam bezpieczniej niż w gęsto zaludnionych miejscach, a przede wszystkim swobodniej. Niestety nawet w zielonej przyrodzie należy zachować ostrożność, ponieważ to właśnie tutaj czyha na nas bardzo niebezpieczny gatunek kleszcza, którego nie widziano w Polsce od około 70 lat! Choć można się na niego natknąć również w miastach, to najbardziej niebezpiecznie robi się na łąkach i wszędzie tam, gdzie obfituje roślinność.

Haemaphysalis concinna - niebezpieczny gatunek kleszcza jest ponownie w Polsce!



Kleszcz reliktowy Haemaphysalis concinna jest przeważnie pasożytem atakującym zwierzynę leśną i hodowlaną, gryzonie i ptaki. Może jednak przenosić się na zwierzęta domowe, a nawet na człowieka.

Nowy gatunek kleszcza jest już w Polsce!


Badania przeprowadzone w dwóch ostatnich latach dowodzą, że kleszcz z gatunku Haemaphysalis concinna ponownie zagościł na terenie Polski. Zdaniem naukowców przyczyniły się do tego zmiany klimatyczne, które sprzyjają przemieszczaniu się bardziej ciepłolubnych gatunków owadów na północ. Przez ostatnie dekady, gatunek ten występował w krajach mieszczącyc się za południowymi granicami Polski.

Badacze z Uniwersytetu Warszawskiego zidentyfikowali skupisko kleszczy z gatunku Haemaphysalis concinna po raz pierwszy w woj. wielkopolskim, w miejscowościach Słonin i Nowy Młyn. Prawdopodobnie dotarły tu z Niemiec na grzbietach żywicieli – takich jak gryzonie. Nieco później obecność nowego gatunku potwierdzono na Dolnym Śląsku.
Niebezpieczny dla ludzi gatunek kleszcza - Haemaphysalis concinna – występował w Polsce w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Opisano go w badaniach "Kleszcze rodzaju Haemaphysalis Koch (Ixodidae) znalezione na terenie Polski" przeprowadzonych przez Instytut Medycyny Morskiej w 1956 roku. Teraz Haemaphysalis concinna jest ponownie w Polsce. Przenosi patogeny, które powodują groźne dla człowieka choroby.

GIS alarmuje, że w Polsce systematycznie wzrasta liczba potwierdzonych przypadków infekcji odkleszczowych. W 2018 roku przekroczyła 20 tys. Dla porównania, w 2000 roku wynosiła tylko 1850.

Wśród wirusów i bakterii przenoszonych przez Haemaphysalis concinna specjaliści wymieniają m.in.:

  • burnawirusa;

  • wirusa kleszczowego zapalenia mózgu;

  • wirusa wywołującego gorączkę krwotoczną krymsko-kongijską;

  • wirusa odpowiedzialnego za babeszjozę;

  • bakterię wywołującą tularemię;

  • bakterię Coxiella burnetti, powodującą gorączkę Q;

  • bakterie wywołujące boreliozę.


  • Nowy gatunek kleszcza jest już w Polsce!


    Jak pozbyć się kleszcza?



    Co robić, gdy kleszcz wbije się pod naszą skórę? W celu pozbycia się intruza można zastosować pęsetę. Należy jednak usunąć pasożyta umiejętnie, łapiąc go jak najbliżej skóry w taki sposób, aby go nie gnieść, a następnie zdecydowanym ruchem wyciągnąć. Należy przy tym uważać, by w skórze nie pozostawić gębowego aparatu kleszcza – może to doprowadzić do różnego rodzaju komplikacji. Oprócz pęsety można zastosować specjalne narzędzia do wyjmowania kleszczy – takie jak lasso, które są do nabycia w aptekach, bądź zassać pasożyta za pomocą strzykawki. W przypadku, gdy kleszcz zagnieździ się głęboko i nie uda nam się całkowicie wyjąć go ze skóry, bez pozostawiania w niej części gębowej pasożyta, należy koniecznie zgłosić się do lekarza.

    Wbrew potocznym przekonaniom kleszcza nie wolno przypalać, wykręcać, ani smarować żadnymi substancjami, które mogłyby go rozdrażnić. Powyższe metody są błędne, gdyż zwiększają ryzyko zakażenia się chorobami przenoszonymi przez te roztocza w związku ze zwracaniem treści pokarmowej przez kleszcze w miejsce wkłucia. Po całkowitym wyciągnięciu kleszcza spod skóry, rankę należy odkazić, np. wodą utlenioną, albo spirytusem salicylowym.