Przejdź do treści

Winda jako granica rzeczywistości. Skąd biorą się opowieści o przejściu do innego świata?

Dla większości z nas winda jest jedynie elementem codziennej infrastruktury. A jednak to właśnie w niej – częściej niż w jakiejkolwiek innej przestrzeni – rodzą się opowieści o zagubieniu, dziwnych doświadczeniach i przejściu „gdzieś indziej”. Skąd wzięło się przekonanie, że zwykła winda może stać się granicą rzeczywistości?
  • Winda - Przyciski pięter
    Caption
    Winda jako portal do świata równoległego? Skąd się biorą popularne opowiadania?

Windy od dekad zajmują szczególne miejsce w miejskich opowieściach i legendach. Pojawiają się w relacjach o dziwnych zdarzeniach, w internetowych mitach i w historiach o rzekomych przejściach do „innych światów”. Choć brzmi to jak element fantastyki, motyw windy powraca zaskakująco często – niezależnie od kraju, kultury czy epoki.

Zjawisko to nie jest wyłącznie efektem popkultury czy internetowych creepypast. Winda jako zamknięta, odizolowana przestrzeń, poruszająca się w pionie pomiędzy poziomami, sprzyja powstawaniu symbolicznych interpretacji. Psychologia, antropologia kulturowa oraz badania nad percepcją pokazują, że właśnie takie miejsca często stają się nośnikami narracji o granicy, przejściu i utracie kontroli. 

Winda jako przestrzeń graniczna

Zamknięta kabina windy jest miejscem szczególnym. Z jednej strony to element nowoczesnej infrastruktury, całkowicie oswojony i pozornie neutralny. Z drugiej – przestrzeń, w której człowiek na chwilę traci kontrolę nad ruchem, kierunkiem i czasem. Drzwi się zamykają, świat zewnętrzny znika, a jedynym punktem odniesienia pozostaje delikatne drganie kabiny i zmieniające się cyfry nad drzwiami.

Badacze percepcji zwracają uwagę, że takie warunki sprzyjają krótkotrwałym zaburzeniom orientacji. Brak bodźców wzrokowych, monotonia dźwięku oraz oczekiwanie na otwarcie drzwi mogą wywoływać uczucie zawieszenia znane również z fałszywych przebudzeń i pętli snu – wrażenie, że przez kilka sekund nie znajdujemy się „ani tu, ani tam”. To właśnie w takich momentach umysł najłatwiej sięga po symboliczne interpretacje.

Antropolodzy kultury określają tego rodzaju miejsca mianem przestrzeni liminalnych – obszarów „pomiędzy”, w których obowiązujące na co dzień reguły ulegają chwilowemu zawieszeniu. Do takich przestrzeni zaliczano dawniej bramy miast, mosty czy progi domów. Współcześnie ich rolę przejmują m.in. windy, tunele czy lotniskowe hale tranzytowe. To właśnie w takich miejscach najłatwiej rodzą się narracje o przejściu, zagubieniu i zmianie stanu rzeczy.

Internetowe legendy i wyzwanie z windą

Na tym podatnym gruncie w XXI wieku zaczęły powstawać miejskie legendy, które bardzo szybko znalazły swoje miejsce w Internecie. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych jest tzw. wyzwanie z windą, opisywane głównie w koreańskich i japońskich mediach społecznościowych, a następnie powielane i modyfikowane na forach oraz w serwisach wideo. W centrum tej narracji znajduje się samotna jazda windą oraz powtarzanie określonego schematu przejazdów między piętrami, który – według relacji – ma prowadzić do doświadczenia „innej rzeczywistości”.

Z perspektywy kulturoznawczej jest to klasyczny przykład współczesnej legendy miejskiej funkcjonującej w środowisku cyfrowym. Opowieść występuje w wielu wariantach, różnią się szczegóły, tło kulturowe i opisy rzekomych efektów, jednak rdzeń pozostaje niezmienny: izolacja, zamknięta przestrzeń, sekwencja powtarzalnych czynności oraz obietnica przekroczenia granicy codziennego doświadczenia. To właśnie ta powtarzalność i jednoczesna zmienność są charakterystyczne dla mitów miejskich, które nie posiadają jednego źródła ani kanonicznej wersji.

Internet pełni w tym procesie rolę akceleratora. Nadaje pojedynczym relacjom pozory powszechności i autentyczności, nawet jeśli nie istnieją żadne potwierdzone przypadki, a opowieści opierają się wyłącznie na anonimowych wpisach. Mechanizm ten sprawia, że legenda zaczyna funkcjonować niezależnie od faktów, a jej atrakcyjność rośnie wraz z liczbą powtórzeń i komentarzy.

Warto również zauważyć, że podobne narracje pojawiały się wcześniej wokół innych przedmiotów i przestrzeni uznawanych za „graniczne”: luster, telefonów, drzwi czy klatek schodowych. Podobnie jak w przypadku luster uznawanych za granicę percepcji, winda jest jedynie kolejnym nośnikiem tej samej potrzeby opowieści o przejściu, zawieszeniu i chwilowym opuszczeniu znanej rzeczywistości. Jej specyfika polega na tym, że łączy nowoczesną technologię z archetypowym motywem ruchu pomiędzy poziomami, co czyni ją wyjątkowo podatnym polem dla tego rodzaju narracji.

Psychologia doświadczeń „pomiędzy”

Psychologia zna dobrze stany, w których człowiek doświadcza wrażenia nierealności, oderwania lub przejściowej zmiany percepcji. Derealizacja, depersonalizacja czy krótkotrwałe epizody dysocjacyjne mogą pojawić się w sytuacjach stresu, zmęczenia, przeciążenia bodźcami lub lęku antycypacyjnego.

Winda, szczególnie w pustym budynku lub w nocy, łączy w sobie kilka czynników sprzyjających takim doświadczeniom. Jest ciasna, odizolowana, a jej ruch odbywa się bez widocznego punktu odniesienia. Umysł, pozbawiony informacji, zaczyna je uzupełniać. To mechanizm znany i dobrze opisany – tam, gdzie brakuje danych, pojawia się interpretacja.

Dla większości osób są to chwile zupełnie niegroźne, często nawet niezauważalne. Jednak w połączeniu z wcześniejszymi przekonaniami, przeczytanymi historiami lub silnymi emocjami, mogą zostać zapamiętane jako „coś dziwnego”, „coś niepokojącego”. W ten sposób osobiste doświadczenie zaczyna żyć własnym życiem i wpisywać się w szerszą narrację kulturową.

Przypadek Elisy Lam – fakty i interpretacje

Jedną z historii, które najczęściej pojawiają się w kontekście legend o windach, jest sprawa Elisy Lam, kanadyjskiej studentki znalezionej martwej w 2013 roku w hotelu Cecil w Los Angeles. Opublikowane nagranie z kamery monitoringu, ukazujące jej nietypowe zachowanie w windzie, stało się przedmiotem niezliczonych interpretacji.

Z perspektywy faktów wiadomo, że Elisa Lam zmagała się z chorobą afektywną dwubiegunową i w okresie poprzedzającym jej śmierć nie przyjmowała regularnie leków. Specjaliści analizujący nagranie wskazywali na objawy dezorientacji, lęku oraz zaburzeń percepcji, które mogą występować w przebiegu epizodów maniakalnych lub psychotycznych. Mimo to Internet szybko połączył jej historię z legendą „wyzwania z windą”. Było to połączenie czysto narracyjne, powstałe po fakcie, bez dowodów na jakikolwiek związek. Przypadek Elisy Lam stał się symbolem – nie dlatego, że potwierdza istnienie tajemniczego przejścia, lecz dlatego, że pokazuje, jak silna jest potrzeba nadawania sensu tragediom, które trudno jednoznacznie wyjaśnić.

Dlaczego te opowieści do nas wracają

Historie o windach prowadzących do innych światów nie są wyrazem naiwnej wiary w portale międzywymiarowe. Są raczej odbiciem współczesnego doświadczenia: życia w pośpiechu, przeciążenia bodźcami, poczucia utraty kontroli i tęsknoty za chwilowym „wyjściem” poza codzienność.

Winda, zawieszona między piętrami, doskonale symbolizuje ten stan. Nie jest jeszcze celem, ale nie jest już punktem wyjścia. To moment przejścia, który – choć trwa zaledwie kilkanaście sekund – pozostawia przestrzeń na projekcje, lęki i fantazje.

W tym sensie opowieści o windach nie mówią wiele o innych światach. Mówią natomiast bardzo dużo o nas samych, o sposobie, w jaki próbujemy zrozumieć granice własnego doświadczenia i nadać znaczenie temu, co wymyka się prostym wyjaśnieniom.  Psychologia nie traktuje takich relacji jako dowodu na istnienie innych światów, ale również nie sprowadza ich wyłącznie do „wymysłu”. Doświadczenia dezorientacji, poczucia nierealności czy zmiany percepcji są realne – nawet jeśli ich źródło znajduje się w mechanizmach poznawczych, a nie w strukturze samej rzeczywistości.

Epilog

Być może dlatego motyw windy powraca w legendach miejskich z taką siłą. Jest nowoczesnym odpowiednikiem dawnej bramy czy progu – miejsca, gdzie na chwilę zatrzymujemy się pomiędzy tym, co znane, a tym, co niepewne. I choć drzwi po chwili się otwierają, pytanie o to, co naprawdę wydarzyło się w tej zamkniętej kabinie, często zostaje z nami na dłużej.

Bibliografia

  1. „Przestrzeń liminalna”, Wikipedia.
  2. „Urban Legends: The Elevator Game”, Urban Legends Wiki.
  3. Wiggins, Bradley Earl. „The Backrooms and Liminal Spaces: Explorations of a Digital Urban Legend”, New Media & Society, 2024.