Humanoidy w jeziorze Bajkał? Tajemnicza historia radzieckich nurków i „podwodnych olbrzymów”
Według najczęściej powtarzanej wersji, humanoidy poruszały się na głębokości kilkudziesięciu metrów bez widocznych aparatów oddechowych. Gdy żołnierze mieli spróbować schwytać jedną z istot, doszło do gwałtownego wynurzenia całej grupy. Trzech nurków miało później umrzeć wskutek następstw dekompresji.
Historia brzmi jak gotowy scenariusz filmu science-fiction. Problem w tym, że jej pochodzenie jest znacznie bardziej skomplikowane, niż sugerują popularne internetowe publikacje. Niektóre szczegóły można prześledzić, dochodząc do konkretnych autorów i publikacji, innych nigdy nie udało się niezależnie potwierdzić. Co naprawdę wiadomo o słynnych „humanoidach z Bajkału”?
Dlaczego właśnie jezioro Bajkał?
Już sama geografia Bajkału sprawia, że miejsce doskonale nadaje się do tworzenia legend. Jezioro leży w południowo-wschodniej Syberii i ma ponad 600 kilometrów długości. Jest najgłębszym jeziorem świata, a jego maksymalna głębokość przekracza 1600 metrów.
Według UNESCO Bajkał ma około 25 milionów lat i zawiera mniej więcej jedną piątą światowych zasobów niezamarzniętej wody słodkiej. Izolacja trwająca miliony lat doprowadziła do powstania w nim niezwykle bogatego ekosystemu z dużą liczbą gatunków endemicznych, czyli niewystępujących naturalnie nigdzie indziej. W 1996 roku jezioro zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W jego wodach występują między innymi endemiczne ryby głębinowe, niezwykłe gąbki słodkowodne oraz nerpa bajkalska – jeden z nielicznych gatunków fok żyjących wyłącznie w wodzie słodkiej. Wbrew często powtarzanemu twierdzeniu Bajkał nie jest jednak zupełnie „niezbadany”. Jest od dziesięcioleci przedmiotem intensywnych badań limnologicznych. Nadal jednak jego ogrom i ekstremalne głębokości pozostawiają wiele miejsca dla niepoznanych procesów biologicznych i geologicznych.
1977 – niezwykły blask w głębinach Bajkału
Jedną z wcześniejszych historii związanych z niezwykłymi zjawiskami pod powierzchnią jeziora jest relacja przypisywana badaczom V. Aleksandrowowi i G. Seliverstovowi. W 1977 roku mieli oni zejść w aparacie głębinowym na około 1200 metrów.
Według późniejszych opisów w pewnym momencie załoga wyłączyła własne reflektory, aby obserwować naturalne warunki świetlne. Wówczas wnętrze aparatu miało zostać niespodziewanie oświetlone bardzo silnym światłem dochodzącym z zewnątrz.
To było tak, jakby nasz sprzęt został oświetlony z góry i z boku przez dwa silne reflektory.
Światło miało po około minucie zniknąć. Historia jest wielokrotnie cytowana w literaturze poświęconej rosyjskim obserwacjom USO, czyli niezidentyfikowanych obiektów podwodnych, ale podobnie jak w przypadku późniejszej historii nurków wojskowych, trudno dotrzeć do współczesnego raportu technicznego opisującego incydent.
1982 – najsłynniejsza historia radzieckich nurków
Najbardziej znane wydarzenie przypisywane Bajkałowi miało rozegrać się latem 1982 roku podczas szkolenia radzieckich nurków wojskowych.
Według historii rozpowszechnionej po rozpadzie Związku Radzieckiego, siedmioosobowa grupa nurków znajdujących się na głębokości około 50 metrów zauważyła kilka niezwykłych sylwetek.
Nie przypominały ryb ani żadnych znanych zwierząt wodnych. Z relacji wynikało, że były humanoidalne – miały głowę, tułów oraz kończyny podobne do ludzkich.
Jak miały wyglądać istoty z głębin?
W najbardziej rozpowszechnionej wersji opowieści, istoty mierzyły nawet około trzech metrów wysokości. Ich ciała miały być osłonięte ciasnymi, srebrzystymi kombinezonami, natomiast głowy znajdowały się wewnątrz dużych kulistych lub półkulistych osłon przypominających przezroczyste hełmy. Motyw spotkań ludzi z humanoidalnymi istotami powtarza się także w wielu innych relacjach dotyczących UFO, choć ich interpretacja pozostaje przedmiotem sporów.
Najbardziej niezwykłym szczegółem było jednak to, czego nurkowie podobno nie zobaczyli: butli, przewodów ani typowych aparatów oddechowych. Istoty miały mimo to swobodnie poruszać się na głębokości około 50 metrów, czyli w miejscu, gdzie człowiek bez odpowiedniego sprzętu nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Próba schwytania jednej z istot
Według relacji wojskowi przekazali informację przełożonym. Mieli następnie otrzymać polecenie podjęcia próby schwytania jednego z tajemniczych pływaków przy użyciu siatki.
To właśnie w tym momencie historia przybiera dramatyczny obrót. Gdy nurkowie zbliżyli się do istot, cała grupa miała zostać nagle wypchnięta lub wyrzucona w kierunku powierzchni. Opisy mówią o działaniu nieznanej siły, lecz nie wyjaśniają jej natury.
Jeśli do gwałtownego wynurzenia rzeczywiście doszło z głębokości około 50 metrów, sytuacja była niezwykle niebezpieczna niezależnie od jej przyczyny.
Trzech nurków miało umrzeć
Według rozpowszechnionej wersji zdarzeń, siedmiu wojskowych wynurzyło się zbyt szybko, aby organizm zdążył bezpiecznie pozbyć się rozpuszczonych gazów.
Na miejscu miała znajdować się komora dekompresyjna o zbyt małej pojemności, aby jednocześnie pomóc całej grupie. Czterech żołnierzy podobno udało się uratować, natomiast trzech – w tym dowódca – miało umrzeć.
W niektórych późniejszych relacjach pojawia się również informacja, że po incydencie radzieckim nurkom wydano polecenie, aby nie podejmować prób kontaktu ani schwytania podobnych obiektów.
Skąd właściwie pochodzi historia o humanoidach?
To najważniejszy fragment całej sprawy, a jednocześnie ten, który w wielu popularnych artykułach jest pomijany.
W Internecie często można przeczytać, że wydarzenie zostało opisane w „odtajnionych dokumentach radzieckiej marynarki wojennej”. Nie udało się jednak wskazać publicznie dostępnego dokumentu wojskowego, który zawierałby kompletny opis tego incydentu, nazwiska siedmiu nurków i potwierdzenie śmierci trzech z nich.
Jednym z najwcześniejszych możliwych do prześledzenia źródeł opowieści jest artykuł Marka Sztejnberga opublikowany w 1992 roku w rosyjskim czasopiśmie „Anomaliya”. Sztejnberg opisywał informacje, które miał otrzymać w czasie szkolenia nurków wojskowych w Azji Centralnej. W jego relacji pojawia się generał W. Demjanko, który miał ostrzec uczestników szkolenia o wcześniejszych niezwykłych spotkaniach radzieckich nurków w głębokich jeziorach.
Dopiero później historia została szerzej spopularyzowana przez badaczy rosyjskich przypadków UFO i USO, między innymi Władimira Azhazhę, a następnie przez autorów zachodnich.
Bajkał czy Issyk-Kul? W historii istnieje poważna nieścisłość
Warto zwrócić uwagę na szczegół, który znacząco zmienia sposób, w jaki należy traktować całą opowieść. W najbardziej rozpowszechnionej wersji zdarzeń, dramat z siedmioma nurkami wydarzył się w Bajkale. Tymczasem analiza najwcześniejszej znanej publikacji wskazuje, że historia szkolenia i tragicznego wypadku była wiązana również z jeziorem Issyk-Kul w dzisiejszym Kirgistanie.
Bajkał pojawia się natomiast jako jedno z miejsc, w których radzieckie jednostki nurkowe miały wcześniej obserwować niezwykłe, bardzo wysokie humanoidalne istoty.
W późniejszych publikacjach obie historie zaczęły być łączone. W efekcie powstała obecnie najbardziej znana wersja, według której zarówno spotkanie, próba schwytania istoty, jak i śmierć trzech nurków wydarzyły się właśnie w Bajkale.
Nie oznacza to automatycznie, że pierwotna relacja była fałszywa. Pokazuje jednak, jak ostrożnie należy traktować szczegóły historii powtarzanej przez kolejne źródła przez ponad trzy dekady.
Czy ZSRR rzeczywiście posiadał dokumenty o podwodnych UFO?
Radzieckie wojsko rzeczywiście interesowało się niewyjaśnionymi obserwacjami dokonywanymi przez pilotów, marynarzy i operatorów radarów. Po upadku ZSRR do prasy zaczęło trafiać wiele relacji byłych oficerów dotyczących obiektów obserwowanych zarówno w powietrzu, jak i pod wodą.
Podobne opowieści pojawiały się również poza Rosją. Jednym z najbardziej znanych przypadków jest tajemniczy obiekt zarejestrowany na dnie Bałtyku, który po publikacji obrazu sonarowego szybko zaczęto określać mianem „zatopionego UFO”.
Nie są jednak tym samym stwierdzenie, że istniały wojskowe raporty o niezidentyfikowanych zjawiskach, oraz twierdzenie, że zachował się oficjalny dokument potwierdzający spotkanie z trzema metrowymi humanoidami w Bajkale. Do tej pory nie opublikowano zweryfikowanego raportu zawierającego nazwiska członków siedmioosobowej grupy.
Z tego powodu określenie „odtajniony raport o humanoidach z Bajkału” jest mocniejsze, niż pozwalają na to dostępne źródła.
Gwałtowne wynurzenie z 50 metrów rzeczywiście mogło być śmiertelne
Jeden element historii nie wymaga żadnego niezwykłego wyjaśnienia: konsekwencje nagłego wynurzenia.
Na głębokości około 50 metrów nurek znajduje się pod ciśnieniem wielokrotnie większym niż na powierzchni. Podczas oddychania sprężonym gazem azot rozpuszcza się w tkankach. Przy prawidłowym wynurzaniu jego nadmiar jest stopniowo usuwany przez płuca.
Zbyt szybkie zmniejszenie ciśnienia może spowodować powstawanie pęcherzyków gazu w tkankach i krwi. W ciężkich przypadkach prowadzi to do zaburzeń neurologicznych, utraty przytomności, uszkodzenia układu krążenia, a nawet śmierci.
Gwałtowne wynurzenie z takiej głębokości może również doprowadzić do urazu ciśnieniowego płuc i tętniczego zatoru gazowego.
Jeśli więc rzeczywiście doszło do nagłego wypchnięcia grupy na powierzchnię, opis śmiertelnych następstw jest z medycznego punktu widzenia możliwy. Nie wyjaśnia to jednak, co spowodowało samo wynurzenie.

Relacja Aleksieja Tivanenki
Historię popularyzował również syberyjski historyk i badacz regionalnych zagadek Aleksiej Tivanenko. Według przedstawianej przez niego wersji wojskowi zobaczyli istoty przypominające ludzi, lecz znacznie od nich wyższe.
Na głębokości 50 metrów płetwonurkowie spotkali istoty bardzo podobne do ludzi, lecz wysokie około trzech metrów, ubrane w obcisłe srebrzyste skafandry.
Tivanenko powtarza także motyw nieudanej próby schwytania jednej z istot i późniejszego gwałtownego wynurzenia nurków.
Jego wypowiedź jest interesującym świadectwem funkcjonowania tej historii w rosyjskiej kulturze i ufologii, nie stanowi jednak niezależnego dowodu na samo wydarzenie – pojawiła się wiele lat po rzekomym incydencie.

1990 – niezwykły obiekt i postacie w lśniących kombinezonach
Historia nurków nie jest jedyną niezwykłą relacją pochodzącą z regionu Bajkału.
16 maja 1990 roku mieszkańcy wsi Kudara-Somon w Buriacji mieli obserwować silnie świecący obiekt przypominający dysk. Zdarzenie zostało wiele lat później przedstawione między innymi w rosyjskiej telewizji NTV.
Świadkowie twierdzili, że światło emitowane przez obiekt było tak silne, iż otoczenie przybrało żółtawy kolor.
Nagle wszystko zrobiło się żółte.
Jeden ze świadków, Wasilij Timofiejew, oceniał średnicę obiektu na około 30 metrów.
Jeszcze bardziej niezwykłe były relacje kilku mieszkańców twierdzących, że w pobliżu obiektu zauważyli trzy postacie w błyszczących lub pomarańczowych kombinezonach.
Margarita Tsybikova wspominała:
Z tego pojazdu wyszli ludzie w błyszczących kostiumach.
Marina Zimireva twierdziła natomiast, że postacie miały ludzkie proporcje i poruszały się w sposób przypominający normalny chód człowieka.
Według świadków po pewnym czasie postacie wróciły w kierunku obiektu, który następnie zniknął.

2009 – kule światła nad powierzchnią Bajkału
Kolejna szeroko opisywana obserwacja miała miejsce 9 lipca 2009 roku.
Siergiej Konechnykh, związany ze środowiskiem fotografów Buriacji, twierdził, że razem z synem zauważył nad wodą dwa jasne punkty.
Mój syn i ja wyszliśmy na balkon, aby podziwiać zachód słońca. Nagle pojawiły się dwa świecące punkty i zawisły nad wodą.

Fotografie pokazują dwa jasne punkty z wyraźnym żółto-pomarańczowym światłem. Sam obraz nie pozwala jednak ustalić ich odległości, wielkości ani natury, dlatego nie można na jego podstawie stwierdzić, czym były obserwowane obiekty.
Czy w Bajkale mogłoby żyć duże, nieznane zwierzę?
Ogromna głębokość Bajkału często prowadzi do argumentu, że jezioro może skrywać nieodkryte duże organizmy. W pewnym zakresie jest to prawdą: naukowcy nadal opisują nowe gatunki mikroorganizmów i bezkręgowców, a poznanie ekosystemów głębinowych jest procesem ciągłym.
Znacznie trudniej zastosować ten argument do populacji wielkich kręgowców lub humanoidalnych organizmów. Duże zwierzę wymaga odpowiedniej ilości pożywienia, rozmnaża się i pozostawia ślady biologiczne. Stabilna populacja trzymetrowych istot musiałaby być wystarczająco liczna, aby przetrwać przez wiele pokoleń.
Jak dotąd badania biologiczne Bajkału nie dostarczyły dowodów na istnienie takiej populacji.
Co naprawdę wiadomo o „humanoidach z Bajkału”?
Najuczciwsza odpowiedź brzmi: istnieje historia pochodząca z byłego Związku Radzieckiego, ale jej najbardziej niezwykłych elementów nie udało się niezależnie potwierdzić.
- istnieją publikowane relacje mówiące o obserwowaniu bardzo wysokich humanoidalnych istot przez radzieckich nurków;
- historia była przekazywana przez osoby związane z radzieckim wojskiem i późniejszą rosyjską ufologią;
- nie ma publicznie dostępnego dokumentu wojskowego potwierdzającego pełną popularną wersję wydarzeń;
- nie znamy nazwisk siedmiu nurków ani dokumentacji medycznej trzech rzekomych ofiar;
- najwcześniejsze źródła wskazują na możliwe połączenie dwóch historii związanych z Bajkałem i jeziorem Issyk-Kul;
- nie istnieje znane autentyczne zdjęcie ani nagranie rzekomych humanoidalnych istot.
Nie czyni to historii mniej interesującą. Wręcz przeciwnie – pokazuje, jak niezwykła relacja z końcowego okresu ZSRR została po jego rozpadzie wielokrotnie przepisana, uzupełniona i ostatecznie przedstawiona jako jeden z najbardziej znanych przypadków podwodnego spotkania z nieznanymi istotami.
Tajemnica Bajkału pozostaje więc przede wszystkim zagadką źródłową. Nie wiadomo, czy u podstaw opowieści znajdował się rzeczywisty wypadek nurkowy, niezidentyfikowana obserwacja, wojskowa plotka czy kilka niezależnych wydarzeń, które po latach połączono w jedną historię.
Bajkał jest tylko jednym z miejsc, wokół których narosły podobne relacje. Więcej analiz dotyczących obserwacji niezidentyfikowanych obiektów i nietypowych spotkań znajduje się w dziale UFO i niewyjaśnione zjawiska.
Źródła i bibliografia
- UNESCO World Heritage Centre, Lake Baikal, World Heritage List, nr 754.
- IUCN, World Heritage Nomination – Lake Baikal, Technical Evaluation, 1996.
- Shteynberg M., relacja dotycząca radzieckich nurków opublikowana w czasopiśmie Anomaliya, nr 4, 1992.
- Stonehill P., Mantle P., Russia's USO Secrets: Unidentified Submersible Objects in Russian and International Waters, 2016.
- materiały rosyjskiej telewizji NTV dotyczące obserwacji w Kudara-Somon.







