Kupił stary przedmiot i odtąd w domu działy się dziwne rzeczy. Czy przedmioty mogą być nawiedzone?
Najpierw pojawiły się ciche trzaski. Później mieszkańcy zaczęli budzić się w nocy z wrażeniem, że ktoś stoi w pokoju. Wszystko miało rozpocząć się niedługo po wniesieniu do domu starego przedmiotu kupionego za niewielkie pieniądze. Podobne historie od lat opowiadają właściciele antyków, obrazów, lalek i pamiątek po zmarłych. Czy rzecz może rzeczywiście sprowadzić do mieszkania niewidzialnego gościa?
Co właściwie oznacza „nawiedzony przedmiot”?
Określenie „nawiedzony przedmiot” może sugerować, że duch został zamknięty w lalce, obrazie, zegarze albo meblu. Tak właśnie przedstawia ten motyw wiele filmów grozy. W relacjach paranormalnych spotyka się jednak kilka różnych interpretacji.
Według jednej z nich zmarły człowiek pozostaje związany z rzeczą, która miała dla niego szczególne znaczenie. Mogłaby to być biżuteria noszona przez wiele lat, ulubiony fotel, rodzinny portret albo osobista pamiątka. Po zmianie właściciela przedmiot miałby stać się czymś w rodzaju punktu, wokół którego koncentrują się niewyjaśnione zdarzenia.
Inna koncepcja zakłada, że rzecz nie jest zamieszkana przez świadomą istotę, lecz przechowuje rodzaj emocjonalnego śladu. Silny strach, cierpienie, rozpacz albo gwałtowna śmierć miałyby pozostawić w otoczeniu zapis, który może być później odczuwany przez szczególnie wrażliwe osoby.
Jeszcze inne relacje mówią o przedmiotach jako o „wyzwalaczach” zjawisk. Według takiej interpretacji rzecz nie musi zawierać ducha, lecz może stanowić symboliczne połączenie między określonym miejscem, człowiekiem i wydarzeniem.
Żadna z tych koncepcji nie została potwierdzona naukowo. Stanowią one element wierzeń, folkloru i sposobów interpretowania doświadczeń, których świadkowie nie potrafili inaczej wyjaśnić.
Skąd wzięło się przekonanie, że przedmioty przechowują obecność właścicieli?
Ludzie od dawna traktują niektóre rzeczy jak coś więcej niż tylko materiał. Obrączka może oznaczać więź, zdjęcie przypominać zmarłą osobę, a dziecięca zabawka przywoływać całe lata wspomnień. Chociaż przedmiot sam w sobie pozostaje nieożywiony, zostaje nasycony znaczeniem przez człowieka.
W wielu kulturach przedmioty osobiste zmarłych otaczano szczególną ostrożnością. Czasami je palono, składano w grobie albo przechowywano jako relikwie. Podobne zachowania wyrastały z przekonania, że rzecz używana przez człowieka zachowuje z nim pewną więź.
Z tego samego źródła może pochodzić lęk przed nieznaną historią antyku. Kupując stary zegar lub szafę, otrzymujemy rzecz istniejącą znacznie dłużej niż nasza wiedza o niej. Nie wiemy, gdzie się znajdowała, do kogo należała ani jakich wydarzeń była świadkiem. Puste miejsca w jej historii łatwo wypełnić wyobraźnią.
Osobnym zjawiskiem jest psychometria, czyli deklarowana przez niektóre osoby zdolność odczytywania informacji o dawnych właścicielach poprzez dotyk przedmiotu. Więcej o tej koncepcji pisaliśmy w artykule Czy przedmioty mogą przechowywać energię poprzednich właścicieli?.
Jak zazwyczaj zaczyna się opowieść o nawiedzonym przedmiocie?
Schemat wielu relacji jest podobny. Ktoś kupuje starą rzecz na pchlim targu, otrzymuje ją w spadku albo znajduje podczas porządkowania opuszczonego domu. Początkowo przedmiot nie budzi większych podejrzeń. Dopiero po kilku dniach lub tygodniach mieszkańcy zaczynają zauważać zdarzenia, których wcześniej nie było.
Może to być skrzypienie dochodzące z pokoju, w którym stoi stara szafa. Ktoś budzi się w nocy z poczuciem, że jest obserwowany. Dziecko zaczyna bać się odziedziczonej lalki. Na zdjęciu pojawia się niewyraźny cień. Przedmiot znajduje się w innym miejscu niż zazwyczaj, chociaż nikt nie pamięta, aby go przemieszczał.
Każde z tych wydarzeń rozpatrywane oddzielnie może wydawać się nieistotne. Gdy zostaną połączone z pojawieniem się tajemniczej rzeczy, zaczynają jednak tworzyć spójną historię:
Wcześniej nic takiego się nie działo. Wszystko zaczęło się dopiero po przyniesieniu tego przedmiotu.
To bardzo silny sposób rozumowania, ponieważ opiera się na następstwie wydarzeń. Przedmiot pojawił się pierwszy, a dziwne zjawiska wystąpiły później. Samo następstwo czasowe nie dowodzi jednak, że jedno wydarzenie spowodowało drugie.
Dlaczego podejrzenia padają na lalki, lustra i obrazy?
Nie wszystkie stare rzeczy wywołują taki sam niepokój. W opowieściach o nawiedzeniach szczególnie często pojawiają się lalki, portrety, lustra, zegary, biżuteria i meble należące wcześniej do zmarłych.
Lalki przypominają ludzi
Lalka ma twarz, oczy i sylwetkę, ale pozostaje nieruchoma. Znajduje się na granicy między przedmiotem a przedstawieniem żywej istoty. Nawet niewielka zmiana kąta ustawienia głowy albo światła odbijającego się w oczach może stworzyć wrażenie, że zabawka obserwuje człowieka.
Niepokój potęguje fakt, że wiele starych lalek ma realistyczne twarze, szklane oczy i uszkodzenia powstałe z upływem czasu. Pęknięcia, starte farby i nierówne rysy sprawiają, że znajomy ludzki wygląd staje się jednocześnie obcy.
Czy niektóre lalki są czymś więcej, niż zwykłymi przedmiotami. Możliwe odpowiedzi na to pytanie znajdziesz w artykule Lalki – tylko zabawki czy brama dla duchów i demonów? Udokumentowane przypadki i wierzenia
Portrety zdają się śledzić wzrokiem
Efekt „oczu podążających za obserwatorem” może występować w obrazach, na których twarz została przedstawiona frontalnie. Gdy patrzący zmienia pozycję, relacja między namalowanymi oczami i resztą twarzy pozostaje taka sama. Mózg może więc interpretować spojrzenie jako skierowane wciąż w jego stronę.
Jeżeli dodatkowo portret przedstawia nieznaną, zmarłą osobę, zwykły efekt wizualny łatwo zaczyna być odbierany jako oznaka obecności.
Lustra tworzą niejednoznaczne obrazy
W słabym świetle odbicie twarzy i otoczenia staje się mniej wyraźne. Długie wpatrywanie się w lustro może prowadzić do zauważania zmian rysów, cieni i postaci, których obserwator się nie spodziewał. Nie oznacza to automatycznie obecności czegoś nadprzyrodzonego. Układ wzrokowy próbuje rozpoznawać znajome kształty nawet wtedy, gdy otrzymuje niepełne informacje.
Lustra od wieków pojawiają się również w obrzędach, wróżbach i opowieściach o kontaktach ze zmarłymi. Kulturowa historia lustra może więc wpływać na to, jak interpretujemy niejasne odbicie. Więcej na ten temat znajdziesz w artykule Dlaczego ludzie bali się luster? Historia zakazanych odbić w Europie Środkowej.
Zegary wydają dźwięki bez udziału człowieka
Stary zegar może tykać nierówno, uruchamiać mechanizm bicia albo zatrzymywać się z powodów technicznych. Ponieważ mierzenie czasu kojarzy się z przemijaniem i śmiercią, takie zdarzenia łatwo nabierają symbolicznego znaczenia.
Annabelle – lalka, która stała się symbolem nawiedzonego przedmiotu
Jedną z najbardziej znanych historii jest przypadek Annabelle. Wbrew filmowemu wizerunkowi nie jest to porcelanowa lalka o demonicznej twarzy, lecz duża, materiałowa zabawka typu Raggedy Ann.
Według relacji rozpowszechnionej przez badaczy zjawisk paranormalnych Eda i Lorraine Warrenów lalka została podarowana młodej pielęgniarce w 1970 roku. Właścicielka i jej współlokatorka miały zauważać, że zabawka zmienia pozycję, pojawia się w innych pomieszczeniach i pozostawia krótkie wiadomości.
Po spotkaniu z medium kobiety miały usłyszeć, że z lalką związany jest duch dziewczynki o imieniu Annabelle. Warrenowie przedstawili inną interpretację. Twierdzili, że zabawka nie została opanowana przez dziecko, lecz była wykorzystywana przez niebezpieczną, nieludzką istotę. Ostatecznie umieszczono ją w specjalnej gablocie.
Historia stała się częścią współczesnego folkloru, a filmy z uniwersum „Obecności” nadały jej światową popularność. Problem polega na tym, że większość szczegółów pochodzi z relacji samych Warrenów i osób związanych z ich działalnością. Brakuje niezależnej dokumentacji, która pozwalałaby potwierdzić najbardziej niezwykłe wydarzenia.
Annabelle pokazuje jednak, jak zwyczajna rzecz może zostać przekształcona przez opowieść. Bez znajomości legendy materiałowa lalka może wydawać się starą zabawką. Po usłyszeniu historii o rzekomych atakach i wypadkach zaczyna być postrzegana jako przedmiot niebezpieczny.
Obraz, którego postacie miały poruszać się nocą
Innym przykładem jest obraz „The Hands Resist Him”, namalowany przez Billa Stonehama w 1972 roku. Przedstawia chłopca stojącego obok przypominającej lalkę postaci. Za nimi znajduje się przeszklone wejście, do którego od drugiej strony przylegają liczne dłonie.
Obraz zyskał sławę dopiero w 2000 roku, kiedy został wystawiony na aukcji internetowej. Sprzedający twierdzili, że przedstawione postacie poruszają się nocą, a chłopiec czasami wychodzi poza obraz. Do oferty dołączono fotografie, które miały dokumentować niezwykłą aktywność.
Aukcja stała się internetową sensacją. Niektórzy użytkownicy deklarowali nawet, że samo oglądanie zdjęć powodowało u nich złe samopoczucie, niepokój lub niewyjaśnione problemy.
Artysta nie potwierdził nadprzyrodzonej interpretacji. Wyjaśniał, że chłopiec był inspirowany fotografią jego samego z dzieciństwa, drzwi symbolizowały granicę między codziennością i światem wyobraźni, a znajdująca się obok postać miała pełnić rolę przewodnika.
Przypadek pokazuje, jak sugestywna treść aukcji i niepokojący wygląd dzieła mogą wzajemnie się wzmacniać. Najpierw pojawia się informacja, że obraz jest nawiedzony. Następnie odbiorcy zaczynają uważniej obserwować własne reakcje, a ból głowy, napięcie lub problemy ze snem mogą zostać przypisane oglądanej fotografii.
Czy rzeczy mogą przechowywać energię poprzednich właścicieli?
W języku potocznym często mówi się, że stary dom, mebel albo ubranie ma „dobrą” lub „złą energię”. Nie zawsze oznacza to przekonanie o istnieniu mierzalnej siły. Niekiedy słowo „energia” opisuje po prostu emocjonalną reakcję wywołaną przez wygląd rzeczy, jej zapach, historię albo skojarzenia.
Przedmiot odziedziczony po bliskiej osobie może wywoływać ciepło i poczucie jej obecności. Rzecz należąca do człowieka, którego się obawialiśmy, może powodować napięcie. Reakcja jest realna, nawet jeżeli jej źródłem jest pamięć i znaczenie, a nie nieznana forma energii.
Zwolennicy psychometrii idą dalej. Uważają, że przedmioty mogą zachowywać informacje niedostępne zwykłym zmysłom. Osoba trzymająca zegarek, pierścionek albo fotografię miałaby odbierać obrazy, emocje lub informacje związane z dawnym właścicielem.
Dotychczas nie wykazano w kontrolowanych warunkach, że przedmioty przechowują osobowość, świadomość lub emocje w sposób pozwalający na ich późniejsze odczytanie. Nie oznacza to jednak, że emocje odczuwane podczas kontaktu z ważną pamiątką są udawane. Mogą wynikać z pamięci, skojarzeń, sugestii i osobistego znaczenia rzeczy.
Co może dziać się w umyśle nowego właściciela?
Wyobraźmy sobie dwie identyczne stare szafy. O pierwszej nie wiemy nic. O drugiej sprzedawca mówi, że pochodzi z domu, w którym doszło do tragicznej śmierci. Obie mogą skrzypieć dokładnie tak samo, ale dźwięk drugiej prawdopodobnie wzbudzi większy niepokój.
Informacja o przeszłości przedmiotu staje się kontekstem dla wszystkiego, co wydarzy się później. Mieszkaniec zaczyna zwracać uwagę na bodźce, które wcześniej uznałby za nieistotne:
- trzaski drewna spowodowane zmianą temperatury;
- odgłosy instalacji grzewczej;
- cienie powstające od świateł przejeżdżających samochodów;
- przedmioty przesunięte przez innego domownika;
- nocne przebudzenia i poczucie czyjejś obecności;
- sny wykorzystujące motyw nowego przedmiotu;
- zwyczajne awarie pojawiające się w podobnym czasie.
Nie chodzi o to, że świadek świadomie wymyśla wydarzenia. Strach może rzeczywiście zwiększać czujność, utrudniać sen i kierować uwagę na potencjalne zagrożenia. W niejasnym dźwięku człowiek szybciej rozpozna kroki, a w przypadkowym cieniu zarys postaci.
Oczekiwanie wpływa na doświadczenie
Jeżeli spodziewamy się, że w pomieszczeniu wydarzy się coś dziwnego, zaczynamy obserwować je inaczej. Zauważamy więcej szczegółów, ale jednocześnie łatwiej przypisujemy im znaczenie zgodne z oczekiwaniem.
Mechanizm ten działa również w drugą stronę. Osoba przekonana, że nawiedzenia są niemożliwe, może ignorować zdarzenia, które zwolennik zjawisk paranormalnych uznałby za bardzo istotne. Na interpretację wpływa więc zarówno wiara, jak i zdecydowany sceptycyzm.
Pareidolia nadaje przypadkowym kształtom znajomą formę
Ludzki mózg jest wyjątkowo sprawny w rozpoznawaniu twarzy i sylwetek. Czasem znajduje je również tam, gdzie powstały przypadkowo: w układzie cieni, słojach drewna, zagięciach zasłony albo odbiciu w szybie. Więcej o tym znajdziesz w artykule Pareidolia - Wyjaśniamy na czym polega to zjawisko.
Gdy człowiek jest przestraszony, niejednoznaczny kształt może zostać rozpoznany jako zagrożenie, zanim zdąży dokładnie mu się przyjrzeć. Stąd relacje o twarzy widocznej w starym lustrze albo postaci stojącej obok szafy.
Pamięć nie działa jak nagranie
Po serii niepokojących wydarzeń ludzie próbują ustalić, kiedy wszystko się zaczęło. Wtedy moment przyniesienia starej rzeczy może stać się symboliczną granicą: wcześniej było spokojnie, później zaczęły się problemy.
Pamięć jest jednak rekonstruowana. Po poznaniu mrocznej historii przedmiotu wcześniejsze zdarzenia mogą zostać przypomniane inaczej, a szczegóły, które nie pasują do opowieści, mogą stracić znaczenie.
Dlaczego seria przypadków wygląda jak działanie klątwy?
Najbardziej przekonujące historie nie opierają się zwykle na jednym trzasku lub koszmarze. Zawierają całą serię zdarzeń: awarię, chorobę, wypadek, konflikt rodzinny, śmierć zwierzęcia i poczucie obecności. Im więcej niepowiązanych problemów zostaje połączonych z jednym przedmiotem, tym silniejsze powstaje wrażenie, że nie może to być przypadek.
W życiu każdego człowieka nieustannie występują jednak drobne awarie, gorsze noce, dolegliwości, konflikty i nieprzewidziane wydarzenia. Zwykle nie łączymy ich w jedną historię. Nawiedzony przedmiot dostarcza wspólnego wyjaśnienia.
Działa tu również selektywne zapamiętywanie. Jeżeli po przyniesieniu obrazu wydarzy się coś złego, zostanie to uznane za potwierdzenie podejrzeń. Spokojne dni, w których nie dzieje się nic niezwykłego, nie są traktowane jako dowód przeciwko nawiedzeniu.
Podobnie powstają legendy o klątwach. Zapamiętywane są nieszczęścia osób związanych z przedmiotem, natomiast pomija się wszystkich właścicieli, którym nic szczególnego się nie przydarzyło.
Co oznacza ustanie zjawisk po usunięciu przedmiotu?
W wielu relacjach właściciel wyrzuca rzecz, oddaje ją komuś albo wynosi do piwnicy. Niedługo później nocne odgłosy, koszmary lub poczucie obecności ustają. Dla świadków jest to jeden z najmocniejszych dowodów, że źródłem problemu był właśnie przedmiot.
Taki przebieg wydarzeń rzeczywiście jest istotny, ale nadal może mieć kilka wyjaśnień.
Jeśli źródłem dźwięków był mechanizm zegara, pracujące drewno mebla albo element luźno zamocowany w obrazie, po usunięciu rzeczy odgłosy naturalnie znikną. Jeżeli natomiast głównym problemem był lęk, wyniesienie przedmiotu może przynieść natychmiastowe poczucie ulgi i poprawić sen.
Oczekiwanie poprawy może samo w sobie zmniejszyć napięcie. Mieszkaniec przestaje nasłuchiwać każdego trzasku i obserwować kątem oka miejsce, w którym stała lalka lub szafa. W rezultacie liczba zauważanych „zjawisk” gwałtownie spada.
Z punktu widzenia zwolenników interpretacji paranormalnej ustanie aktywności oznacza natomiast zerwanie więzi z przedmiotem. Sam fakt poprawy nie pozwala więc jednoznacznie rozstrzygnąć, który mechanizm zadziałał.
Co sprawdzić, zanim uznasz przedmiot za nawiedzony?
Niepokojących doświadczeń nie trzeba wyśmiewać. Warto jednak zacząć od rzeczy, które można sprawdzić.
Obejrzyj mechanizm i konstrukcję przedmiotu
Stare drewno reaguje na temperaturę i wilgotność. Metalowe elementy mogą rozszerzać się i kurczyć. W zegarach, zabawkach i pozytywkach mogą pozostawać naprężone sprężyny. Luźne fragmenty obrazu albo mebla mogą poruszać się pod wpływem drgań podłogi.
Sprawdź otoczenie
Cień przypisywany obrazowi może pochodzić od latarni lub reflektorów samochodu. Dźwięk dochodzący z szafy może przenosić się przez ścianę, rurę albo kanał wentylacyjny. Niewielkie przedmioty mogą być przesuwane przez zwierzęta domowe.
Ustal, kto zna historię przedmiotu
Warto sprawdzić, czy niepokojące odczucia pojawiają się również u osoby, która nie słyszała opowieści o rzekomym nawiedzeniu. Nie jest to rozstrzygający test, ale może pokazać, jak dużą rolę odgrywa sugestia.
Zapisuj zdarzenia na bieżąco
Notatka powinna zawierać godzinę, dokładny opis wydarzenia, osoby przy nim obecne, warunki oświetleniowe i możliwe źródła dźwięku. Pamięć spisana od razu jest zwykle dokładniejsza niż historia odtwarzana po kilku tygodniach.
Zastosuj zwykłe środki techniczne
Można użyć nieruchomej kamery, czujnika ruchu albo prostego rejestratora dźwięku. Ważne, aby nie traktować każdego zakłócenia jako automatycznego dowodu. Nagrania powinny być analizowane wraz z warunkami panującymi w pomieszczeniu.
Szerszy zestaw możliwych przyczyn odgłosów, cieni i poczucia obecności przedstawiliśmy w artykule Słyszysz kroki, widzisz cienie? Co sprawdzić, zanim uznasz, że w domu jest duch.
Jeżeli wraz z przedmiotem pojawiają się uderzenia, przesuwanie rzeczy albo spadające obiekty, warto również przeczytać tekst Przedmioty przesuwają się same, a ze ścian dochodzi pukanie. Czym jest poltergeist?.
Co zrobić, gdy przedmiot wywołuje silny lęk?
Nie ma obowiązku trzymania w domu rzeczy, która powoduje niepokój, nawet jeśli nie istnieje dowód na jej nadprzyrodzone właściwości. Przedmiot może mieć wartość materialną, ale poczucie bezpieczeństwa mieszkańców jest ważniejsze.
Najprościej czasowo przenieść rzecz do neutralnego miejsca i sprawdzić, czy zmienia się samopoczucie domowników. Nie trzeba jej od razu niszczyć. Można ją zabezpieczyć, oddać właścicielowi, przekazać do renowacji albo przechować poza częścią mieszkalną.
Jeżeli lęk utrzymuje się mimo usunięcia przedmiotu, problemy ze snem narastają albo człowiek przez większość dnia czuje się obserwowany i zagrożony, warto poszukać również przyczyn niezwiązanych z rzeczą. Długotrwałe napięcie, brak snu i ciągłe nasłuchiwanie mogą podtrzymywać poczucie niebezpieczeństwa.
Ważne jest rozróżnienie między ciekawością dotyczącą niewyjaśnionego zdarzenia a sytuacją, w której przekonanie o nawiedzeniu zaczyna kierować całym życiem. W drugim przypadku pomocna może być rozmowa z psychologiem lub lekarzem, zwłaszcza gdy doświadczenia powodują bezsenność, panikę albo utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Stary obraz, od którego wszystko miało się zacząć
Opowieści o nawiedzonych rzeczach nie są wyłącznie miejskimi legendami dotyczącymi znanych muzeów. Podobne relacje pochodzą od zwykłych ludzi, którzy kupili niepozorny przedmiot i dopiero później zaczęli łączyć go z wydarzeniami w swoim domu.
Jedną z takich historii opisaliśmy w artykule Lubisz ozdabiać dom starymi przedmiotami? Przeczytaj historię tajemniczego obrazu. Według przedstawionej relacji, po wniesieniu malowidła do mieszkania miały pojawić się niepokojące odgłosy, cienie i poczucie obecności tajemniczej postaci.
Takie przypadki są trudne do oceny po latach. Zwykle brakuje regularnych zapisów, nagrań sprzed pojawienia się przedmiotu i niezależnych obserwatorów. Pozostaje relacja człowieka przekonanego, że kolejność wydarzeń nie była przypadkowa.
Czy przedmioty naprawdę mogą być nawiedzone?
Nie istnieją wiarygodne dowody naukowe potwierdzające, że duch może zamieszkać w lalce, obrazie, lustrze albo meblu. Nie wykazano również, aby przedmioty przechowywały świadomość lub emocje swoich właścicieli w postaci możliwej do późniejszego odczytania.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie relacje są celowo zmyślone. Człowiek może naprawdę słyszeć dźwięki, widzieć niejasne kształty, doświadczać koszmarów i odczuwać czyjąś obecność. Spór dotyczy przede wszystkim przyczyny tych doświadczeń.
Stare przedmioty mają szczególną siłę oddziaływania na wyobraźnię. Noszą ślady użytkowania, pochodzą z nieznanych miejsc i przypominają o ludziach, którzy już nie żyją. Gdy do rzeczy zostanie dołączona opowieść o tragedii, klątwie albo duchu, każde późniejsze zdarzenie może być interpretowane przez jej pryzmat.
Być może niektóre przypadki mają zwyczajne, choć początkowo trudne do zauważenia wyjaśnienia. Być może w części z nich nigdy nie uda się ustalić pełnego przebiegu wydarzeń. Najuczciwiej jest nie uznawać ani paranormalnej, ani sceptycznej interpretacji za pewną, dopóki nie pozwalają na to dowody.
Pozostaje jednak pytanie, które od pokoleń powraca wraz ze starymi pamiątkami, portretami i rzeczami znalezionymi w opuszczonych domach: czy kupując przedmiot, zawsze przynosimy do domu wyłącznie przedmiot, czy czasem również historię, która potrafi zmienić sposób, w jaki postrzegamy własne otoczenie?
Bibliografia
- Dean C. E., Akhtar S., Gale T. M., Irvine K., Wiseman R., „Paranormal beliefs and cognitive function: A systematic review and assessment of study quality across four decades of research”, PLOS ONE, 2022, 17(5), e0267360, https://doi.org/10.1371/journal.pone.0267360.
- French C. C., Stone A., Anomalistic Psychology: Exploring Paranormal Belief and Experience, Palgrave Macmillan, London 2014.
- Houran J., Lange R. (red.), Hauntings and Poltergeists: Multidisciplinary Perspectives, McFarland, Jefferson 2001.
- Irwin H. J., Watt C. A., An Introduction to Parapsychology, wyd. 5, McFarland, Jefferson 2007.
- Nickell J., The Science of Ghosts: Searching for Spirits of the Dead, Prometheus Books, Amherst 2012.
- Radford B., Investigating Ghosts: The Scientific Search for Spirits, Rhombus Publishing Company, Corrales 2017.
- Wiseman R., Watt C., Stevens P., Greening E., O’Keeffe C., „An investigation into alleged ‘hauntings’”, British Journal of Psychology, 2003, 94(2), s. 195–211, https://doi.org/10.1348/000712603321661886.
- Warren E., Warren L., „Annabelle”, New England Society for Psychic Research, materiał prezentujący relację badaczy, https://warrens.net/annabelle/.
- Stoneham B., „The Hands Resist Him”, oficjalna strona artysty, https://www.stonehamstudios.com/haunted.
- Kershner J., „Painting goes bump in the night”, The Spokesman-Review, 31 października 2002.







