Przejdź do treści

Manuskrypt Wojnicza – kto go napisał i dlaczego do dziś nie potrafimy go odczytać?

Manuskrypt Wojnicza to jeden z najbardziej zagadkowych rękopisów na świecie. Powstał na pergaminie datowanym na początek XV wieku, zapisano go nieznanym systemem pisma, a jego strony wypełniają rysunki roślin, diagramy astronomiczne i tajemnicze postacie. Mimo ponad stu lat badań kryptologów, językoznawców i historyków, tekstu nadal nie udało się jednoznacznie odczytać. Co naprawdę wiadomo o Manuskrypcie Wojnicza i dlaczego wciąż opiera się próbom rozszyfrowania?
  • Manuskrypt Wojnicza - Co to takiego?
    Caption
    Manuskrypt Wojnicza - Co to takiego?

Manuskrypt Wojnicza od ponad stu lat opiera się kryptologom, językoznawcom i historykom. Powstał na pergaminie datowanym na początek XV wieku, zapisano go nieznanym alfabetem, a jego strony wypełniają ilustracje roślin, diagramy astronomiczne, zagadkowe postacie kąpiących się kobiet i rysunki, których znaczenia wciąż nie udało się jednoznacznie wyjaśnić. Mimo setek podjętych prób zrozumienia znaczenia manuskryptu, nie istnieje dziś powszechnie zaakceptowane wyjaśnienie tekstu. Nie wiadomo nawet, czy mamy do czynienia z szyfrem, nieznanym językiem, sztucznie skonstruowanym systemem zapisu czy niezwykle wyrafinowaną mistyfikacją.

Co ciekawe, nauka potrafi już powiedzieć o tej księdze znacznie więcej niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Badania pergaminu, analiza pisma i statystyczne badania tekstu pozwalają odrzucić część dawnych hipotez. Jednocześnie najważniejsza zagadka pozostaje nierozwiązana: co właściwie napisano na setkach stron Manuskryptu Wojnicza?

Czym jest Manuskrypt Wojnicza?

Manuskrypt Wojnicza, znany w katalogach Yale University jako Beinecke MS 408, jest bogato ilustrowanym kodeksem zapisanym nieznanym systemem pisma. Nie znamy autora, języka ani jednoznacznego przeznaczenia księgi. Jej tekst pozostaje nieodczytany mimo ponad stu lat nowoczesnych badań kryptologicznych i znacznie dłuższej historii wcześniejszych prób interpretacji.

Nie jest to jednak wyłącznie zbiór przypadkowych znaków na pożółkłym pergaminie. Tekst jest starannie zorganizowany w linie i akapity, a wiele stron łączy zapis z rozbudowanymi ilustracjami. Właśnie dlatego księga sprawia wrażenie dzieła, które powinno dać się przeczytać. Problem polega na tym, że każda próba nadania znakom konkretnego znaczenia prowadzi do kolejnych niewiadomych.

Podobną fascynację budzą inne niezwykłe dawne księgi, choć z zupełnie innych powodów. Codex Gigas, czyli słynna „Biblia Diabła”, można dziś bez problemu odczytać, a tajemnica dotyczy głównie jego powstania i symboliki. W przypadku Manuskryptu Wojnicza zagadką pozostaje już sama treść.

Manuskrypt Wojnicza, Beinecke MS 408. Courtesy of the Yale University Library. Domena publiczna.

Ile lat ma Manuskrypt Wojnicza?

Jednym z najważniejszych przełomów było datowanie radiowęglowe pergaminu. W 2009 roku laboratorium University of Arizona przebadało próbki pochodzące z kilku części kodeksu. Wyniki wskazały, że pergamin powstał z bardzo wysokim prawdopodobieństwem w latach 1404–1438.

To nie oznacza, że możemy podać dokładny rok zapisania księgi. Datowanie radiowęglowe określa wiek skóry, z której wykonano pergamin, a nie moment naniesienia atramentu. Ponieważ jednak badania materiałowe wskazują na zgodność elementów kodeksu z realiami XV wieku, hipoteza o współczesnym fałszerstwie wykonanym na nowych materiałach praktycznie odpada. 

Wynik datowania był szczególnie istotny dlatego, że wcześniej Manuskrypt Wojnicza przypisywano m.in. XIII-wiecznemu Rogerowi Baconowi. Jeśli pergamin powstał dopiero w pierwszej połowie XV wieku, Bacon nie mógł być jego autorem.

Manuskrypt Wojnicza, Beinecke MS 408. Courtesy of the Yale University Library. Domena publiczna.

Kim był Wilfrid Voynich?

Nazwa manuskryptu pochodzi od Wilfrida Michała Wojnicza, znanego na Zachodzie jako Wilfrid M. Voynich. Był urodzonym na terenach dawnego Imperium Rosyjskiego polskim rewolucjonistą, a później antykwariuszem i handlarzem rzadkimi książkami.

W 1912 roku kupił tajemniczy rękopis wraz z grupą innych ksiąg należących wcześniej do jezuitów. To właśnie od tego momentu manuskrypt wszedł do nowoczesnego obiegu naukowego i antykwarycznego. Voynich był przekonany, że ma do czynienia z dziełem niezwykle ważnym i próbował ustalić jego autora.

Paradoksalnie nie był więc twórcą tekstu ani jego odkrywcą w sensie absolutnym. Był człowiekiem, który po kilku stuleciach przywrócił księgę światu nauki.

Skąd pochodzi Manuskrypt Wojnicza?

Historia rękopisu przed XX wiekiem jest niepełna, ale część jego drogi można odtworzyć. Yale wskazuje, że kodeks był związany z dworem cesarza Rudolfa II Habsburga, który interesował się alchemią, astrologią i niezwykłymi księgami. Według zachowanego przekazu miał zapłacić za manuskrypt 600 dukatów.

Później rękopis znalazł się w rękach Jacobusa Horčickiego de Tepenec, następnie Georgiusa Barschiusa, a w XVII wieku trafił do Johannesa Marcusa Marciego. Marci przesłał księgę w 1666 roku jezuicie Athanasiusowi Kircherowi, uczonemu słynącemu m.in. z prób odczytywania egipskich hieroglifów. List Marciego zachował się wraz z manuskryptem.

Tło to dobrze pasuje do epoki, w której nauka, astrologia, medycyna i alchemia nie były jeszcze od siebie wyraźnie oddzielone. Z podobnego świata wyrastały również opowieści o alchemikach i tajemniczych eksperymentach, takich jak historia Porta Alchemica w Rzymie.

Co zawiera Manuskrypt Wojnicza?

Choć tekst pozostaje nieodczytany, ilustracje pozwalają podzielić księgę na kilka części. Beinecke Library wyróżnia sześć głównych grup tematycznych: botaniczną, astronomiczno-astrologiczną, balneologiczną, kosmologiczną, farmaceutyczną oraz część pozbawioną większych ilustracji, która może zawierać krótkie receptury lub instrukcje. 

Tajemnicze rośliny

Największą część kodeksu wypełniają rysunki roślin. Niektóre przypominają rzeczywiste gatunki, ale wiele wygląda jak połączenie cech kilku różnych roślin. Korzenie, liście i kwiaty bywają przedstawione w sposób tak nietypowy, że ich jednoznaczna identyfikacja jest niemożliwa.

To doprowadziło do wielu hipotez. Według jednej księga mogła być zielnikiem. Według innej rośliny zostały celowo przekształcone, aby ukryć ich prawdziwą tożsamość. Możliwe też, że autor korzystał ze stylizacji typowej dla dawnych rękopisów medycznych.

Astronomia i astrologia

Inne karty przedstawiają gwiazdy, okręgi, znaki zodiaku i diagramy przypominające średniowieczne przedstawienia kosmosu. To jeden z powodów, dla których manuskrypt bywa wiązany z astrologią, medycyną astrologiczną albo kosmologią.

Nagie kobiety w zbiornikach i rurach

Najbardziej osobliwa część zawiera liczne niewielkie postacie kobiet, często nagich, zanurzonych w zielonkawych zbiornikach lub połączonych systemem rur i kanałów. Część badaczy interpretuje tę sekcję jako balneologiczną, czyli związaną z kąpielami i leczeniem wodą. Inni widzą w niej schematy anatomiczne, symboliczne albo astrologiczne. Yale ostrożnie określa ją jako sekcję przedstawiającą kąpiele.

Farmacja i receptury

W dalszej części pojawiają się naczynia przypominające apteczne pojemniki, fragmenty korzeni oraz roślin. Ostatnie strony zawierają krótsze ustępy tekstu oznaczone symbolami przypominającymi gwiazdy. Z tego powodu od dawna podejrzewa się, że mogą być to receptury lub instrukcje.

Manuskrypt Wojnicza, Beinecke MS 408. Courtesy of the Yale University Library. Domena publiczna.

Jak wygląda nieznany alfabet Manuskryptu Wojnicza?

Pismo zastosowane w kodeksie nie odpowiada żadnemu znanemu średniowiecznemu alfabetowi. Znaki są jednak powtarzalne i konsekwentnie stosowane. Niektóre przypominają cyfry, litery łacińskie lub skróty używane przez średniowiecznych skrybów, ale cały system nie ma znanego odpowiednika.

Badacze używają nieformalnego określenia Voynichese na zapis występujący w kodeksie. Nie oznacza ono jednak, że odkryto język o tej nazwie. Jest to jedynie wygodna nazwa dla nieodczytanego systemu znaków.

Co ważne, tekst zachowuje pewne regularności. Niektóre „słowa” występują często, inne tylko w określonych sekcjach. Formy pojawiające się na początku lub końcu linii także wykazują swoiste wzorce. To właśnie te cechy sprawiły, że manuskrypt stał się przedmiotem analiz statystycznych i lingwistycznych.

Czy Manuskrypt Wojnicza napisała jedna osoba?

Przez wiele lat często zakładano, że za księgą stoi jeden autor. Nowsze badania paleograficzne komplikują ten obraz.

Lisa Fagin Davis przeanalizowała sposób kreślenia znaków na poszczególnych kartach i wskazała na pięć odrębnych rąk pisarskich. Oznaczałoby to, że nad tekstem pracowało kilka osób albo przynajmniej kilku skrybów uczestniczyło w jego przepisywaniu.

To istotna informacja. Jeśli rękopis był wyłącznie spontaniczną mistyfikacją jednego oszusta, udział kilku skrybów wymagałby bardziej złożonego przedsięwzięcia. Z drugiej strony sam fakt istnienia kilku rąk nie dowodzi, że tekst ma znaczenie.

Czy tekst jest prawdziwym językiem czy szyfrem?

To centralne pytanie badań nad Manuskryptem Wojnicza. Jedna z możliwości zakłada, że tekst zapisano prawdziwym językiem przy użyciu nieznanego alfabetu. Inna – że treść została zaszyfrowana. Kolejne hipotezy mówią o języku sztucznym, systemie skrótów albo tekście wygenerowanym w sposób mechaniczny.

Analizy statystyczne dostarczyły argumentów przeciwko założeniu, że znaki są całkowicie przypadkowe. W 2013 roku zespół Diego Amancio wykazał, że struktura tekstu pod pewnymi względami przypomina organizację języków naturalnych i wyraźnie różni się od losowo przemieszanych sekwencji.

W tym samym roku Marcelo Montemurro i Damián Zanette wykryli długozasięgowe zależności między „słowami” i ich rozmieszczeniem. Ich wyniki są zgodne z obecnością uporządkowanej informacji w tekście. 

Nie jest to jednak równoznaczne z rozszyfrowaniem manuskryptu. Tekst generowany sztucznie według określonych reguł również może tworzyć regularności statystyczne. Dlatego wyniki te są argumentem przeciwko prostemu przypadkowemu bełkotowi, ale nie dowodem na konkretny język.

Czy Manuskrypt Wojnicza może być mistyfikacją?

Hipoteza mistyfikacji nigdy całkowicie nie zniknęła. Jej zwolennicy zwracają uwagę na brak czytelnej treści oraz trudność w jednoznacznym rozpoznaniu większości ilustracji.

Gordon Rugg pokazał, że przy użyciu technik możliwych do zastosowania w epoce nowożytnej, można generować rozbudowane ciągi pozornie językowych znaków bez konieczności ukrywania prawdziwego komunikatu. W swojej pracy z 2004 roku zaproponował model wykorzystujący tablice sylab i zmodyfikowaną kratę Cardana. 

Taki eksperyment nie dowodzi, że właśnie w ten sposób powstał Manuskrypt Wojnicza. Pokazuje jedynie, że stworzenie bardzo złożonego, ale pozbawionego znaczenia tekstu było technicznie możliwe bez użycia komputerów.

Przeciwko prostej wersji hipotezy „żartu” przemawia ogrom pracy. Należało przygotować pergamin, wykonać setki ilustracji i zapisać rozbudowany tekst zgodnie z powtarzalnymi regułami. Jeśli była to mistyfikacja, była przedsięwzięciem wyjątkowo starannym.

Manuskrypt Wojnicza, Beinecke MS 408. Courtesy of the Yale University Library. Domena publiczna.

Dlaczego nie udało się odczytać Manuskryptu Wojnicza?

W klasycznym szyfrze badacz ma zazwyczaj jakiś punkt zaczepienia: zna język tekstu, system szyfrowania albo fragment prawdopodobnej treści. Tutaj nie znamy praktycznie żadnej z tych rzeczy.

Nie wiadomo:

  • jaki język – jeśli jakikolwiek – kryje się pod znakami;
  • czy każdy znak odpowiada jednej literze;
  • czy jednostki oddzielone odstępami są rzeczywiście słowami;
  • czy tekst został zaszyfrowany;
  • czy użyto skrótów, ligatur albo znaków wieloznacznych;
  • czy zapis ma charakter fonetyczny, sylabiczny czy ideograficzny.

Z tego powodu nawet pozornie przekonujące „rozwiązanie” można często dopasować do części materiału, ale zaczyna się rozpadać przy próbie zastosowania do całego kodeksu.

Manuskrypt był analizowany także w środowisku kryptologicznym. Mary E. D'Imperio przygotowała dla amerykańskiej National Security Agency obszerną monografię The Voynich Manuscript: An Elegant Enigma, która do dziś pozostaje jednym z podstawowych opracowań historii prób jego rozszyfrowania.

Czy sztuczna inteligencja rozszyfrowała Manuskrypt Wojnicza?

Co kilka lat pojawiają się nagłówki informujące o „ostatecznym rozszyfrowaniu” księgi. Dotychczas żadna z takich propozycji nie zdobyła szerokiej akceptacji specjalistów.

Nowoczesne metody komputerowe potrafią analizować częstotliwość znaków, podobieństwo słów, rozkład tematów i inne wzorce. Pomagają więc ustalić, że tekst nie zachowuje się jak całkowicie losowy zapis. Nie potrafią jednak automatycznie rozwiązać podstawowego problemu: brak nam materiału porównawczego, który pozwoliłby jednoznacznie przypisać znakom znaczenia.

W 2025 roku Yale nadal opisywało Manuskrypt Wojnicza jako tekst, który nie został odczytany. Badacze potrafią analizować jego strukturę językową i paleograficzną, lecz nie dysponują zaakceptowanym tłumaczeniem.

Manuskrypt Wojnicza, Beinecke MS 408. Courtesy of the Yale University Library. Domena publiczna.

Manuskrypt Wojnicza online – gdzie można obejrzeć wszystkie strony?

Jedną z największych zalet współczesnych badań jest to, że nie trzeba jechać do Stanów Zjednoczonych, aby samodzielnie zobaczyć księgę. Yale University udostępnia wysokiej jakości skany całego Manuskryptu Wojnicza online. Można powiększać poszczególne karty i pobierać reprodukcje do dalszej analizy.

Cyfrową wersję Manuskryptu Wojnicza można przeglądać na stronie Beinecke Rare Book & Manuscript Library.

Warto zajrzeć do oryginału, ponieważ reprodukcje kilku najbardziej znanych stron nie oddają różnorodności całej księgi. Obok dziwnych roślin znajdują się skomplikowane diagramy, rozkładane karty, strony przypominające zielnik, schematy kosmologiczne i dziesiątki stron niemal całkowicie pokrytych samym tekstem.

Co dziś naprawdę wiemy o Manuskrypcie Wojnicza?

Po odsunięciu najbardziej sensacyjnych teorii pozostaje kilka informacji, które można uznać za stosunkowo solidnie potwierdzone.

  • pergamin pochodzi z początku XV wieku i został datowany na około 1404–1438;
  • rękopis jest autentycznym dawnym dziełem, a nie współczesną podróbką;
  • zastosowano w nim nieznany system pisma;
  • analiza paleograficzna wskazuje na udział kilku skrybów;
  • tekst wykazuje liczne regularności statystyczne;
  • ilustracje wskazują na związki z botaniką, astronomią, astrologią, kąpielami i farmacją;
  • nie istnieje obecnie powszechnie zaakceptowane tłumaczenie ani odszyfrowanie tekstu.

Wszystko poza tym pozostaje w różnym stopniu hipotezą.

I właśnie dlatego Manuskrypt Wojnicza jest ciekawszy niż wiele opowieści o „zakazanych księgach”. W jego przypadku zagadka nie wynika wyłącznie z legendy. Oryginał rzeczywiście istnieje, można zobaczyć każdą jego stronę i analizować każdy znak, a mimo to wciąż nie wiemy, co autorzy chcieli przekazać.

W historii niezwykłych rękopisów często pojawia się pokusa dopisywania sensacyjnej otoczki. Podobne mechanizmy można zobaczyć w opowieściach o tajemniczych i kontrowersyjnych manuskryptach przechowywanych przez Kościół czy o koptyjskim apokryfie zawierającym nietypowy opis Jezusa. W przypadku Manuskryptu Wojnicza nie trzeba jednak tworzyć legendy: wystarczy sam fakt, że po sześciu stuleciach tekst nadal pozostaje nieczytelny.

Bibliografia

  1. Beinecke Rare Book & Manuscript Library, Yale University, The Beinecke Cipher (Voynich) Manuscript, MS 408.
  2. Clemens, Raymond (red.), The Voynich Manuscript, Yale University Press, 2016.
  3. Davis, Lisa Fagin, „How Many Glyphs and How Many Scribes? Digital Paleography and the Voynich Manuscript”, Manuscript Studies: A Journal of the Schoenberg Institute for Manuscript Studies, vol. 5, nr 1, 2020, s. 164–180, DOI: 10.1353/mns.2020.0011.
  4. Reddy, Sravana; Knight, Kevin, „What We Know About The Voynich Manuscript”, Proceedings of the 5th ACL-HLT Workshop on Language Technology for Cultural Heritage, Social Sciences, and Humanities, Association for Computational Linguistics, 2011, s. 78–86.
  5. Amancio, Diego R. i in., „Probing the Statistical Properties of Unknown Texts: Application to the Voynich Manuscript”, PLoS ONE 8(7), 2013, e67310, DOI: 10.1371/journal.pone.0067310.
  6. Montemurro, Marcelo A.; Zanette, Damián H., „Keywords and Co-Occurrence Patterns in the Voynich Manuscript: An Information-Theoretic Analysis”, PLoS ONE 8(6), 2013, e66344, DOI: 10.1371/journal.pone.0066344.
  7. D'Imperio, Mary E., The Voynich Manuscript: An Elegant Enigma, National Security Agency / Central Security Service, 1978.
  8. Rugg, Gordon, „An Elegant Hoax? A Possible Solution to the Voynich Manuscript”, Cryptologia, vol. 28, nr 1, 2004, s. 31–46.